Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Połowa działki - czyli mam powoli dość 21:26, 07 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Halinko, nie pomyliłaś wątków? Ten jest Twój, nie Domi
Buziaki
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 21:23, 07 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
KasiaWB napisał(a)


z piętra mam narazie taki widok na rabatki


tu widok z przyszłego otworu okiennego w sypialni jak serby w narożniku urosną, będzie pięknie


Kasiu, ależ masz zapasów na przyszłe rabatki! Lasek cisowy zachwycający. (Zazdraszczam)
Murarze bardzo ładnie budują. Równiutko, schludnie, starannie.
Wiem co mówię - w ub. roku to przerabiałam
Fajnie patrzeć, jak własny domek rośnie, prawda?
Kubusiowo II 21:20, 07 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
W sprawie wiadomej chyba lepiej wiosną?
Gosiek, tesiskam do serducha
Makowo na Kociewiu 18:00, 07 lis 2013


Dołączył: 22 sie 2013
Posty: 7892
Do góry
Tess, Aniu, Marzenko, Aniu z Kamiennego dzięki za pozdrowienia i za wasze miłe wizyty u mnie
Byłam przez parę dni zarobiona pracowo i złapałam wirusa, więc wyglądało to tak, że w pracy maks a w domu zdychałam i nie miałam ochoty i siły odpalić kompa .
Dzisiaj nieco lepiej chociaż czuję zatoki i zaraz sobie zrobię parówkę z soli morskiej.
Już byłam u Was ale idę dalej polatać tylko coś wkleję
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:53, 07 lis 2013


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Tess- ja dziś kupuję suszarkę + ten łącznik co tosia wynalazła
Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie... 23:54, 06 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Aniu, ileż u Ciebie róż O tej porze roku?
Buziaki zostawiam i nawet nie udaję, że dałam radę zaległości nadrobić (ledwie 5 stron wstecz)
Ogród do kwadratu 23:46, 06 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
gusiarz napisał(a)

Tesiu - a myślałam, że tylko ja miałam takie wpadki ogrodnicze , ech byle tylko takie wpadki mieć w życiu


no to już wiesz, że nie A żeby Ci było raźniej (bo w kupie raźniej), poczytaj wątek o ogrodowych porażkach (z przymrużeniem oka).
O, tu:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1698-ogrodowe-porazki

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 23:40, 06 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Obejrzałam dynie "inaczej" - cudne.
Mówicie - suszarka? Może czas się skusić? Hmmm...
Rzucona na głęboką wodę... zakładam swoją zieloną odskocznię 23:37, 06 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
aleksandra_g napisał(a)
zapomniałam się pochwalic swoimi dyniami'' inaczej''

O matulu... szczękę zbieram z podłogi...
Cudne.

Zgapiać można?
Pszczelarnia 23:28, 06 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
rok 2013:]

O matko, ja taki chcę mieć. Wonne zioła w obwódce bukszpanowej...
Tylko gdzie ja znajdę skrawek wolnej przestrzeni w tej mojej "chusteczce"?
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 23:20, 06 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
magnolia napisał(a)


nie namawiam Cie na zakupy cebulowe, jednak... jak musisz to zajrzyj do internetu- przeceny cudne, a wysyłka w paczkomaty to 8 zł- wg mnie znacznie przyjemniej. Ja zamawiała ostatnio dla mamy i przyszły wieelkie, zdrowe ceulliska


Magnolio, dzięki Tobie przypomniałam sobie o cebulowych donicach Wielkie dzięki
Wczoraj zamówiłam.

Motylku, podczytuję po cichutku prawie na bieżąco, czego masz niezbity dowód

Znowu na wsi 23:12, 06 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Bogdzia napisał(a)


Nie wiedziałam ze mozna z niej robic sadzonki , dobra wiadomośc. Pozdrawiam Jolu.


Też nie wiedziałam. Dzięki, Gabrysiu
Pozdrawiam wszystkie Panie
Pszczelarnia 23:07, 06 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Sebkowe znacznie lepsze, niż brzuchate.
W Gąszczu u Tess 09:37, 06 lis 2013


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Tess, stokroć dziękuję. U mnie to jest to paskudztwo - opuchlaki. Trafnie opisałaś całość. Berberys czerwony poszedł w ciągu roku a turzyca Ptasie łąpki też im smakuje. W życiu nie widziałam tak objedzonych korzeni i suchej rośliny. Ciekawa jestem czy krety sobie poradzą . Czy lepiej wygonić krety i samej wziąć sprawy w swoje ręce. ?

Skąd się takie coś nagle bierze - jak stonczana zaraza?
Pszczelarnia 22:13, 05 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Ewo, u mnie odpowiedź na Twoje pytanie. Str. 307.
Co z tym ogródeczkiem począć 22:02, 05 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
ewa004 napisał(a)

Zdjęć nie mam kiedy zrobić ,wracam z pracy ciemno ,a jak miałam wolne to albo padało albo bolało
Ale jak zrobię to będę głośno krzyczała

Uffff, ulżyło mi - jeśli będziesz krzyczała tak, jak się drzeć umiesz, to na pewno usłyszę
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 22:00, 05 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
A co chciałaś?
W Gąszczu u Tess 21:58, 05 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Taką zaatakowaną przez krewetki żurawkę, wcale jeszcze nie uschniętą, można wyjąć z ziemi lekko tylko pociągając za czuprynkę. Bo prawie wcale nie ma korzeni, lub ma tylko ich szkielet, bez korzeni włośnikowych.
A to korzenie włośnikowe są niezbędne do pobierania wody z gleby (tak coś pamiętam z czasów szkolnych)

A tu dyskusja u Kindzi:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/3234-ogrod-z-lezka?page=317

Uff, ale się rozpisałam. Idę zameldować Pszczółce, że streszczenie jest.
W Gąszczu u Tess 21:47, 05 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Jakość zdjęć kiepska, bo rano lecąc do pracy, cyknęłam telefonem.
Ale różnicę pomiędzy zdrową a zaatakowaną widać.

To zdrowy egzemplarz:


A ten był żarty przez krewetki:
W Gąszczu u Tess 21:38, 05 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
O mojej walce z krewetkami pisałam na stronie 293 (proszę nie lecieć, pod spodem dałam link)
Pokazałam tam też jaja, czyli kuleczki.
Jaja tylko na początku są okrągłe.
W miarę, jak larwa się rozwija, kuleczka rośnie i następnie zmienia kształt, staje się nieregularna.Jaja są głównie w kolorze żółtym, ale o różnych odcieniach, począwszy od bladożółtego.
Jaja i larvanem są tu:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=293

We wrześniu dwukrotnie stosowałam Larvanem. Drugi raz dlatego, że zobaczyłam krewetki, i sądziłam, że pierwszy raz nie zadziałał. Oczywiście, że zadziałał, tylko że wówczas jeszcze do mnie nie docierało, że krewetki nie pojawiają się raz o jakiejś porze roku, i po zastosowaniu Larvanem jest spokój.
One, coraz to nowe, pojawiają się przez cały sezon, bo przez cały sezon dorosłe osobniki składają jaja. Wszystkie osobniki dorosłe to samice.
Jaja można spotkać wszędzie. Nie tylko w korzeniach (samice starają się składać jaja jak najbliżej miejsca późniejszego żerowania), ale także przy szyjce korzeniowej. Są składane pod ziemią, ale i na ziemi. A może to woda/deszcz wypłukuje je z ziemi, fakt, że uważne "czytanie" gleby pozwala je dostrzec i znaleźć.
(Kto pływa lub pływał na kajakach, ten wie, co to jest i czemu służy "czytanie" na rzece)

Larwy po wykluciu usadowiają się na korzeniach, ale wcale nie gdzieś przy, a właśnie na. Wżerają się w korzeń w pobliżu nasady szyjki korzeniowej.

Najpierwsze objawy istnienia krewetek występują na żurawkach (jeśli ktoś ma żurawki). To przysmak krewetek.
Obecnie już wiem, jakie objawy świadczą o tym, że krewetka żre żurawkę. Ale na początku pojęcia nie miałam.
Otóż roślina zmienia kolor. Nie zasycha, tylko zmienia kolor. Purple Palace z zielonobordowych zrobiły się czerwone. Citronelki - zaróżowiły się...
Zaraz pokażę.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies