Kosimkowo - Ogród po totalnej rekonstrukcji
21:00, 13 sie 2021
No i nie wytrzymałam, nie byłabym sobą gdybym czegoś nie poszerzyła... 
EM sobie wymarzył brzózkę Youngi to mu posadziłam, dobrze że ostatnie kilka dni wraca zmęczony z pracy to wciskam mu małego w ręce a sama lecę zrywać darń... i tak oto trawnik się zmniejsza sukcesywnie
Na środku trawnik zryty bo musieliśmy znowy odkopać kable które były dziabnięte przy kopaniu gazu... eech zawsze coś, ale na szczęście się udało znaleźć miejsce cięcia.
Zdjęcia na szybko i wieczorem
EM sobie wymarzył brzózkę Youngi to mu posadziłam, dobrze że ostatnie kilka dni wraca zmęczony z pracy to wciskam mu małego w ręce a sama lecę zrywać darń... i tak oto trawnik się zmniejsza sukcesywnie
Na środku trawnik zryty bo musieliśmy znowy odkopać kable które były dziabnięte przy kopaniu gazu... eech zawsze coś, ale na szczęście się udało znaleźć miejsce cięcia.
Zdjęcia na szybko i wieczorem



