Wzgórze chaosu
07:46, 15 lip 2021
Ja też się urlopuję, to dla mnie nowość te nieco sztywne ramy życia, dziwne uczucie
Mam nadzieję, że chrzciny były niezapomniane i udało ci się pięknie utrwalić magiczne chwile...
Brzózka zyskała nowy kształt, obcięłam ją na wysokości złamania, jakieś 50 cm nad ziemią.
Ma jeszcze 4 gałęzie, będzie dobrze
Z wiosną wyląduje w innym miejscu. Sadzenie brzóz na tej rabacie było pomyłką.
Żulek ciągle u nas. Nie ucieka, mniej się boi. Śpi w drewutni.
Wiosną miał dziwne łyse placki na skórze. Co to może być?
Teraz po braku sierści nie ma śladu. Wylegiwał się ostatnio w słońcu, przy kocimiętce
