No my z okolic jesteśmy, kilkanaście km nas dzieli
Mam tam posadzone dwie sztuki ( trzecia się nie przyjęła) ale w sumie to nie wiem czy na wiosnę odbija hakonechloe greeenchils.
Brakuje mi tam jakiegoś smaczka, co by długo przyciągało wzrósł w ciągu sezonu...Są hakone, dojdą rozchodniki, białe jeżówki,jedna boryka ( ona ma jakieś 40 cm wysokości)
Szklarnia miała być mniejsza, ale już widzę, że wezmę większą, teraz tylko skrzynie trzeba będzie przenieść gdzie indziej...
No nie byłam i widzę że jesteś z okolicy wawy. Te kulki danica też bym dała do przodu. Jeszcze pasowałaby tam kalina eskimo jak
dla mnie ona jest najładniejsza ze wszystkich kalin i dorasta do 1,5 m wys.max .
Internet o dziwo hula, więc lecę z częścią historyczną dalej.
Mam taką małą rabatkę zwaną przeze mnie cienistą lub hostową. Jest zaczęta, rozdłubana i w pierwszej dziesiątce robót na 2022.
Póki co jest tam trochę host, kalina bodnantska "Charles Lamont", paprocie, kokoryczki, kupiony bez pomysłu cis i nie-pamiętam-co-jeszcze
Nadal jest tak ładnie, tylko coraz zimniej... czyli jak to w zimie.
Na razie staram się nie myśleć o ewentualnych stratach, chociaż podejrzewam, że kalina bodnantska mimo sporej ilości pąków kolejny rok z rzędu nie zachwyci kwiatami.
Za to na Wigilię kwiatami uraczył mnie tulipan
Przyniosłam przypadkiem całą gromadkę cebul do domu razem z szałwią na zimowanie.
Na zdjęciu obok, prezent idealnie trafiony. Dla tych, co tak jak ja mają prócz ogrodu również "swoje" łąki
U mnie to już kolejna noc z rzędu z takimi temperaturami. Nie osłoniłam malutkiej magnolii, kalina bodnantska juz się zbierała do kwitnienia. Zobaczymy co z tego będzie. Chociaż właściwie, to w naszym klimacie takie temperatury w zimie to przecież norma... sadzimy co nam się podoba, a potem się człowiek martwi...
Trzymam kciuki za styraka.
Asiu dereń Kausa może śmiało rosnąć w polcieniu. Jeszcze raz pisze o tawułach zimozielonych na tle tych świerków ładnie się będą prezentowały. U mnie Kalina ta zwykłą rośnie w polcieniu i też ładnie wygląda. Jesienią ładnie się przebarwia.
Hania nieliczne jeszcze się bronią (kalina)
Basiek "... pień tego drzewa, ma pełno tych sęków, chociaż nie wiem jak to nazwać, ale podoba mi się "
w jesiennym nastroju powiedziałbym że to blizny życia po straconych szansach i nadziejach ale ponad sękami jest życie i młode gałązki i tej wersji się trzymajmy , zwłaszcza że nowy bardzo wygodny fotel przed kominkiem plus JD No7 wyraźnie poprawiają perspektywę
Małgosiu nie mam tak zadbanego ogrodu jak ty, ale staram sie.
Dzisiaj ładna pogoda słoneczko świeciło, wiatr wiał. Otoczona tujami nie sprawiał trudności w grabieniu.
Oczko jutro będę czyścić z lilii wodnych jak pogoda pozwoli na to. Może dam rady
Elu Hakonki siałam ale nic z tego one nie mają nasion .To znaczy kłosy mają niby nasionka ale są puste w środku i nie kiełkują.
Zostaje podział karpy.
Ale próbuj powodzenia
Tak się przebarwiała Kalina od ciebie.
Tu kalina zimozielona, tzw. sztywnolistna
pokazuję dla Eli- Ptasi gaj
muszę wejść na posesję sąsiada aby je wszystkie w całości pokazać, tak tylko wycinek
górą jest drewno i one mogą rosnąć tylko do tej linii drewna, cięłam tak około pół metra w tym roku, z przodu podobnie, bo na żywopłot z cisów wchodzą
Elu, tnę po kwitnieniu. Każdą gałąź, bo one gubią liście jak rodki. Po cięciu się zagęszczają. Też górą równam, bo są za wysoko, a to potem problem,
No właśnie zapomniałam, że masz duży areał, więc masz dużo miejsca.
Z liśćmi i u mnie zabawa długo trwa. Część z rabat usuwam, rok temu zostawiłam i się nie rozłożyły i taka breja była. Niezbyt fajnie się pracowało.
Te szałwie mam, tylko chyba im miejscówki nowe nie pasują, a brak mi już pomysłu gdzie je dać. Nasiona jeżówek sypię od razu na rabaty, co się przyjmie, to przyjmie. Z rudbekią walczę, jest wszędzie i cały zamysł rabaty psuje.
Elu, chociaż listopad, u Ciebie jeszcze kolorowo.
Piękne berberysy, ja mam ich niewiele, ale bardzo mocno tnę na wiosnę.
A jutro znowu biorę się za grabienie liści.
Pozdrawiam.
Milka chciałabym zachować krzaczek Kaliny zimozielone góra do 2 metrów. Piszesz, ze przycinasz a kiedy ja tniesz.
Często widuje Kaliny bardzo wysokie a dołem łyse. Niedaleko jest długi szpaler pod budynkiem. Kalina na dodatek liście zrzuca
Mam dużo roślin ale też areał spory. Od połowy września liście grabie już drugi miesiąc. Jak patrzę na rabatach liści mnóstwo tam zostawiam będzie więcej pruchnicy.
Nasiona w sobotę zebrałam jeszcze z Jeżowek, rudbekii żółtej bylinowej, szałwii omaczonej jest bardzo ładna jeszcze kwitnie. Trzeba ją posadzić w większej Kępie wtedy jest efektowna jak werbena nawet ładniejsza. Szkoda, że się sama nie rozsiewa a może wypróbuję wytrzepać trochę na ziemię u mnie szałwia to nowość.