No i dotarły wszystkie zamówione narzędzia. Z tymi łopatkami to mnie poniosło chyba Ale w sumie każda inna, jedna ma miarę głębokości - fajna do sadzenia cebulek.
Jeszcze grabki do liści.
Dziewczyny, nóż do darni wygląda tak:
Wybrałem model z uchwytem. Trochę wąska ta część robocza, a może tak ma być, żeby lepiej się wbijało?
Dziś mam wolne. Poszłam z pomocą syna ściąć miscanty na basenowej. Ło matko co to za robota. Kępy miałam już dorodne, wiatr poszarpał sznurki na kilku sztukach i bajzel się narobił. Trochę szyki popadujący deszcz psuje ale robota zrobiona ta najgorsza z wiosennego planu.
Hej hej Lidziu
Hej Basiu
U Nas ostatnio ogród żyje swoim życiem. Przyszły problemy zdrowotne i niestety ogród zszedł na drugi plan. Mam nadzieję że w tym roku wiosną powoli, powoli ruszę z pracami
Pozdrawiam.
O takie dzis mialam wyjscie z domu, sniegowy wal ponad pol metra, ktory zsypal sie z dachu, przed wejscie, garaz, taras i wokol domu po rabatach. Polamal plotki zniszczyl dachowki. Wiec jesli ktos lubi zime to musi mi wybaczyc, nie bede peanow spiewac. Nienawidze z calej sily zimy, sniegu i tej niemocy. Białe ohydztwo.
Mam polamanego Rising Sun, derenia kousa, buka Ansorgei i kilka klonow. Odechciewa mi sie powoli. Zaoram wszystko i wysieje trawe.
W połowie lutego stopniał śnieg i wyłoniły się cebulowe.
Później znowu sypnęło, w dwóch turach, ale ten śnieg już nie miał szans się dłużej utrzymać.
A wczoraj oficjalnie rozpoczęłam sezon ogrodowy. Przycięłam grabu i trochę brzozy, dzisiaj rąk nie czuję, ciężka ta żyrafa
W końcu jest nadzieja na wiosnę, a pracy mnóstwo, po zimie wszystko wygląda bardzo kiepsko.
A własnie, kiedy będą dni otwarte?
Ja wybieram się do Nałęczowa na początku lipca.
U mnie sporo roslin pod wodą. Boję się, żeby się nie potopiły.
Przebiśniegów jeszcze nie widziałam, może są akurat jeszcze pod śniegiem?
Nie no wiadomo, że siostra ważniejsza, ale tak być blisko i nie wpaść?
Polecam się na przyszłość
Cyklameny staram się sadzić płytko, ale mimo wszystko chyba im się u mnie nie podoba.
Najlepiej rosna te jesienne.
Najgorsze, że sporo roslin w tym cyklameny stoją w wodzie.
Raczej irysom i cyklamenom to nie posłuży.
Na dokładkę pada deszcz. No trudno
U mnie ich nie słychać. Dzisiaj wyszłam na obchód ogrodu i nic nie słyszałam. Nawet jakby ich mniej było?
Liczę, że jak zaświeci słońce nareszcie je usłyszę.
Mnie też nosi, więc postanowiłam zrobić pierwszy obchód ogrodu.
Jeszcze leży sporo śniegu, ale tam gdzie go nie ma stoi woda. Drzewka mają zalane szyjki, cyklameny sa pod wodą. Irysy czasami też. Martwię się, że pogniją.
Na dokładkę pada deszcz, więc powiększa ilość wody.
Wcale mi się to przejście zimy w wiosnę nie podoba.
Nic oprócz oczarów nie kwitnie
Diane
I miniaturka Quasimodo, ale jeszcze nie w pełni rozwinięty. Nie zachwyca mnie
Madziu, jak dobrze, że wróciłaś i pokazujesz cudne zdjęcia, uwielbiam oglądać takie widoczki, tym bardziej, że za oknem jeszcze zimno i ponuro. Potrafisz tworzyć piękne zestawienia roślinne i kolorystyczne, zawsze je podziwiam.
Dziś w ogrodzie steaciliśmy sprzymierzeńca w walce z gryzoniami bo coś upolowało łasiczkę, ale albo się czegoś wystraszyło i zwiało, albo nie dało rady zdobyczy i ją zostawiło.