Froncik czadowy. Ja nadal w oczekiwaniu na deszcz. Cały czas w prognozach się on przesuwa na kolejne dni. Dziś pochmurno i mam nadzieje, że wreszcie coś popada. Mam tyły z pieleniem po zimie, bo za sucho i wszystko mi się urywa zamiast wyjść z korzonkami. Deszcz od czasu śniegu i zasp padał raz.
Z tym deszczem to jakas porażka. Chociaż wczoraj i chyba dzisiaj w nocy ciut popadało.
Widzę, że wszystko pięknie startuje.
A jak wygląda nowy trawnik?
Widać coś?