Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Kłopoty - problemy z trawnikiem 10:11, 09 lip 2021


Dołączył: 29 kwi 2021
Posty: 2
Do góry


Dzień dobry, mój pierwszy post i pierwszy w życiu trawwnik, więc proszę o wyrozumiałość.

W zeszłym tygodniu skosilam trawnik jeden poziom niżej niż zwykle (przed spodziewana wizyta większej ilości dzieci, żeby nie zadeptaly) i pojawily mi się takie suche źdźbła i siano. Moje kompletnie laickie domniemania to:

- Tępy nóż kosiarki, już naostrzylam ale nie ma poprawy po kolejnym koszeniu
- Dużo zalegajacego filcu, niestety trochę pokosu zostawalo zawsze na trawie zanim nauczyłam się kosic
- spalona trawa słońcem (??)


Co można zrobić, żeby się poprawiło?
Wyczesac ten filc? Na wertykulacje chyba za wcześnie
Posypalam teraz nawozem bo ma padać, ostatnie nawożenie 4tyg temu (siewnik, czasem robi mi psikusa i zostawia 10cm paski trawy bez nawozu...)
Wrócić do koszenia poziom wyżej?


INFO o trawniku
Trawnik siany w listopadzie zeszłego roku( wiem, ze późno, zaryzykowalam późne sianie gdyż pogoda była ładna)
Trawa z Iławy uniwersalna
Koszony 2x w tygodniu
Podlewany co 2gi dzien obficie
Nawozony YaraMila complex co 3/4 tygodnie (teraz posypalam bo ma padać)
Ziemia bardzo mieszana, raczej ciężka, trochę gliniastej w niektórych miejscach
W marcu/kwietniu piaskowalam i wapnowalam
Na początku maja potraktowany Starane na chwasty( już doczytałam, że rocznego się nie opryskuje)

Pozdrawiam i dziękuję za to forum!!
Własny Vengerberg 09:41, 09 lip 2021


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Yenna napisał(a)

Taki był plan. Wczoraj kupiłam szmatę o 70% zacienienia. Ta z płatów ma z reguły 95%, więc stwierdziłam, że to ciut za dużo
Tylko zajechałam na działkę razem z deszczem. Może dziś się uda.



Orange Dream jest pomarańczowy lekko w sezonie, prawda?
A Aconitifolium wygląda ciekawie. Przebarwia się dopiero na jesień?


Orange Dream jest pomarańczowy wiosną a później limonkowy. Teraz jest zielony.
To podobno klon najdłużej trzymający jasnozielony kolor.
Ja mam w cieniu.

Później usunę zdjęcie.



W ogródku Martki 09:41, 09 lip 2021


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
U Ascot dziś takie widoki. Myślę od razu o Miluni i zastanawiam się, czy to już to drugie kwitnienie o którym na forum mówicie, czy pierwsze po przerwie czy po prostu kwitnienie?

Ptasi gaj 09:35, 09 lip 2021


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15223
Do góry
Dzisiaj o poranku. Dzień znowu zapowiada się bardzo upalny. Jak żyć w takim upale.



Nowalis jest piękna wszystkim polecam. Madame Amisette tez



Bardzo jestem zawiedziona Rapsody.. długie pędy i na końcach pędów kiść kwiatów. Zakulkowalam jeden pęd i wypuściła kilka bocznych. Eksperymentuje dalej. Obok róża która rozpoczyna kwitnienie cieszę się bardzo bo myślałam, że padnie pięknie odbiła od ziemi.



Nasz przydomowy ogródek 09:19, 09 lip 2021


Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 11254
Do góry
Tak fasola sobie poradzi. Dzisiaj wiatr i pokazują się chmury.
Może i do nas dotrze deszczyk wysłany przez Hanię i oby był spokojny.

Wilczy ogród 09:00, 09 lip 2021


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Magleska napisał(a)




Magdo! Jak poranna kawa - to u Ciebie w ogrodzie, przepadam! Ile zestawień, pomysłów, zakątków, każdy inny a jednak wszystko spójne, wciąż podziwiam... Bądź proszę nadal tak pilna w fotorelacjach
Sałatka pokrzywowa 08:54, 09 lip 2021


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Do góry
Anda napisał(a)


Pokazywalaś i nie zauważyłam? Muszę jeszcze raz obejrzeć.
Na zimę chowasz do szklarni? Czy gdzieś indziej?

Tak podpytuję, bo kupiłam sobie małego na próbę do gruntu


Gdzieś tam przy okazji się pojawił, o tu:



Ojeju, teraz widzę, jakie tam nieskoszone było, proszę na to nie patrzeć, ja się poprawię

To mój drugi eukaliptus, poprzedniego nie dałam rady przezimować - miał za sucho. To co piszą, że młode egzemplarze potrzebują dużo wody, to wszystko prawda Ten dostał plastikową donicę i dodatkowo osłonkę, dużo większą niż miał pierwotnie i naprawdę rośnie I to szybko, myślę, żeby zmienić donicę na jeszcze większą, w końcu przecież wyjadę na urlop - i co wtedy?

U Ciebie jest cieplejszy klimat, a podobno lekki mróz wytrzymuje, pani sprzedająca twierdziła, że nawet -10 - ale jej też nie udało się go przezimować Zdaje się, że susza jest dla niego najbardziej zabójcza.
Ja i tak kupię nowego za rok, jeśli tego się nie uda przezimować.
Jeżówkowe-Love 08:38, 09 lip 2021


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
deszczowymaj napisał(a)

No w koncu jestes co to za pieknosc??
Przerwa na kawę... 08:36, 09 lip 2021


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
inka74 napisał(a)
A teraz coś dla osób o mocnych nerwach... Poranny obchód, 15 minut+droga od tarasu na tyły kolejne 10 sztuk. W sumie 750 ml w butelce


bleee.Masz kryjowki dla ropuch?U siebie z wykopanych kamieni porobilam gorki a pod nimi kryja sie ropuchy a wczesniej ich nie mialam.I slimakow nagich w tym roku owiele mniej.Za to ropuch mam kilka Chowaja sie pod kamieniami, w cienistych miejscach, w takich, ktore slimaki tez lubia.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:36, 09 lip 2021


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:34, 09 lip 2021


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Mam jeszcze trochę fotek, ale muszę zmykać. By nie kończyć złymi wiadomościami to kilka fotek z tarasu. Dopiero w zeszły weekend coś poustawiałam, bo padało i nic nie dało się w ogrodzie robić. Nie chce mi się nic kupować z rośli, jakoś weny nie mam. Więc by nie było pusto wykorzystałam moje rośliny z domu. Agapanty tylko przesadziłam do mniejszych donic, bo wcześniej rosły w jednej dużej.





Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 08:29, 09 lip 2021


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry

Ślicznotka z Koblencji


Acropolis










Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:28, 09 lip 2021


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
W przekroju tak wygląda..


Jedynie dziwne zgrubienia na korze.


Niestety gdy cała górna część zwiędła wycięłam jedną odnogę przy ziemi.



On ma dwie i na razie ta druga nie choruje. Zostawiałam. Pan w szkółce powiedziała, że to uwiąd. Dał mi coś do podlania i oprysku. Zobaczymy czy go uratuję. Na razie stracił pokrój ale to najmniejszy problem.
Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 08:23, 09 lip 2021


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:23, 09 lip 2021


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Lecz coś niepokojącego zaczęło się dziać. Najpierw więdły jakby końcówki pędów. Więc myślałam, że brakuje mu wody. Ale z każdym dniem było gorzej . Na pędach zaczęły pojawiać się ciemne plamy, które się powiększały. Potem więdły liście już na całych pędach. Wycinanie zainfekowanym nic nie dawało.



Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 08:21, 09 lip 2021


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Trojesc jednak wyłazi po raz 3
Tym razem w rozchodniku…przesuwa się trochę cały czas
Przerabianie ogródka pod swój gust 08:20, 09 lip 2021


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
Bardzo ladnie wyglada ten bialy stachys.Uwielbiam bialy kolor, taka swiezosc daje.


Borowkom sprzyja poogoda- maja pelno owocow



a ten kwitnie i kwitnie-jestem z niego bardzo zadowolona-trudne, dosyc suche miejsce a on wogole nie narzeka.

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:18, 09 lip 2021


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Dereń pagodowy zachwycał, wywołując ochy i achy. Pięknie i obficie też zakwitł. Nic nie zapowiadało tego co się wydarzyło.



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:11, 09 lip 2021


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Jeden z trzech grabów kolumnowych przed domem już od zeszłego roku ma się kiepsko. Bardzo mało liści i bardzo małe.



Złamało perułkowaca po jednej z wichur, dobrze ,że w ostatni momencie troche go przycięliśmy. Położyło go na tulipanowca kolumnowego obok i go wygięło. Gałęzie wygięte w jedną stronę.


Ćmy bukszpanowej nie ma w tym sezonie. Ale pojawił się kolejny szkodnik, myślę ,że gorszy. Gdy 1-2 sztuki latały na oślep i wplątywały się we włosy to jeszcze nie zainteresowałam się nimi. Ale jak kilka dni temu był taki nalot ,że nie dało się chodzić po ogrodzie wieczorem to sprawdziłam w internecie z kim mamy do czynienia.
I okazuje się, że mamy nalot guniaka czerwczyka. Owady doskonałe żerują na liściach, tworząc okrągłe wygryzienia w ich powierzchni, a niekiedy uszkadzając też zawiązki owoców. Składa jaja, z których wylegają się larwy, które żerują podobnie jak larwy opuchlaków czy chrabąszcza majowego. Podgryzają korzenie niemal wszystkich gatunków roślin. Szkodniki potrafią w krótkim czasie całkowicie zniszczyć delikatne systemy korzeniowe i szyjki korzeniowe siewek oraz sadzonek, szczególnie duże spustoszenie robią wśród traw. No i uwierzcie mi bardzo naprzykrzają się nam ludziom, bo latają jak naćpane, uderzając o wszystko co jest wokół. No i zmora kolejna. Dzielę się ogrodem z owadami i przymykam oko na to, że się w nim stołują, rośliny są w gorszym stanie lub nie wyglądają do końca efektownie, ale nie wiem czy to przetrwam.
Przerwa na kawę... 08:02, 09 lip 2021


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
A teraz coś dla osób o mocnych nerwach... Poranny obchód, 15 minut+droga od tarasu na tyły kolejne 10 sztuk. W sumie 750 ml w butelce
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies