Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród pod lasem 18:22, 25 cze 2018


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Tess napisał(a)

Tydzień (jeden) w sezonie bez zakupów roślinnych. Mnie to by zaskoczyło


Może być ciężko Teresa, ale może spróbuję;D
Warzywa i poletko pod przyszły ogród na pożyczonej ziemi :) 18:22, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gratki!!!!!
Ogród pod lasem 18:21, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Makao_J napisał(a)
Tu już nic mnie nie zdziwi

Tydzień (jeden) w sezonie bez zakupów roślinnych. Mnie to by zaskoczyło
W Gąszczu u Tess 18:12, 25 cze 2018


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12508
Do góry
Tess napisał(a)
I majówki:









Przepiękna ta rabata.
Koniecznie muszę przy piwoniach czosnki dosadzić.
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 17:52, 25 cze 2018


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12508
Do góry
Tess napisał(a)

Czy to Pashmina (tylko tę kojarzę?
Zainspirowałam się - mam takie jeżówki, dumałam, z czym połączyć. Posadzę przy Pashminach. Co masz przed różą - carex ID?

Miło mi Tereso że mogłam Cię zainspirować.
Róża to Pashmina, a przed różą carex ID i montana. Montanę widać troszkę na tej pierwszej zacytowanej fotce.
Jeżówki to Cherry Fluff i Eccentric.
Za drzwiami do ogrodu... 17:01, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Na widok białego płotka z różami rozdziawiałam gębulę Cudny jest!

Ogród pod lasem 16:46, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Dziś Was zaskoczę, dziewczyny Wyskoczyłam na małe sprawunki i kupiłam dąb, dwa Drummondii i jeszcze trochę takichtamów
]

Toś nas zaskoczyła!
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 14:33, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
JoannA napisał(a)



Czy to Pashmina (tylko tę kojarzę?
Zainspirowałam się - mam takie jeżówki, dumałam, z czym połączyć. Posadzę przy Pashminach. Co masz przed różą - carex ID?
Moja codzienność - ogród Oli 12:15, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ola, czy red barony masz posadzone w jakimś ograniczniku? Bo takie równe jak po sznurku, a u mnie się już rozłażą.

Cudnie jest. Jak Ty to robisz?
Ogrodowe skarby 11:14, 25 cze 2018


Dołączył: 15 lut 2013
Posty: 3481
Do góry
Tess napisał(a)
To może być stipa.
A czemu ta hosta taka obsuszona?

Hosta wygląda tak prze słońce. Kiedyś rosła w cieniu olszyn jednak musiałam je ściąć ponieważ swoimi Szyszkami bardzo budziła placyk a zresztą spróchniała więc w porę została usunięta. Teraz hosta nie ma łatwo!
Ogrodowe skarby 10:18, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
To może być stipa.
A czemu ta hosta taka obsuszona?
Warzywa i poletko pod przyszły ogród na pożyczonej ziemi :) 10:16, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Koniecznie daj znać niezwłocznie po wyjściu od notariusza.
Ogród bacowej 10:15, 25 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Hostowisko obłędne. Też myślałam, że jest na podwyższeniu.
Czy klon Drummondii masz na słońcu? Nie przypala go?

Ależ masz dużo roślin mało znanych. (przypominały mi się czasy technikum, wówczas do warzyw mało znanych zaliczony był karczoch i skorzonera).
Ogród z uśmiechem 21:11, 24 cze 2018


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
Tess napisał(a)
Super!

Mam podlane
Kuleczkowa trawka 14:05, 24 cze 2018


Dołączył: 11 cze 2018
Posty: 84
Do góry
Hej Tess

Tess napisał(a)
Nie pisałam, żebyś zastosowała pod trawnik. Polecałam stosować do sadzenia roślin."

A widzisz. To źle zrozumiałam A pod roślinami wymieniasz/będziesz wymieniać? Z ciekawości pytam


Tess napisał(a)
To Twój tron
Nikt nie zamierza narzucać Ci, co lub jak masz robić. Prosisz o radę, to próbujemy pomóc. Ale jakość/przydatność/trafność tych rad zależy w każdym konkretnym przypadku od posiadanej wiedzy osoby udzielającej rady, nabytego doświadczenia tejże osoby, oraz właściwej oceny sytuacji do której rada ma mieć zastosowanie.
Guru w temacie ulepszania gleby jest z pewnością Toszka, ale Toszka nie ma trawnika
Udzielając Ci rady uwzględniłam moje dziesięcioletnie doświadczenie w utrzymaniu trawnika "na odległość" oraz opisane przez Ciebie możliwości jego utrzymania:

Ale ja bardzo bardzo bardzo dziękuję za wszystkie rady! Każdą jedną przemyślam, przetrawiam, przegaduję z kim mogę, porównuję z innymi wypowiedziami i wszystko naprawdę biorę pod uwagę! I proszę o więcej Szczególnie, że faktycznie utrzymujesz trawnik na odległość Chociaż bywasz rzadziej niż ja planuję


Tess napisał(a)
Dopiero teraz piszesz, że:
- przekopywać będzie 5 osób, a nie ty sama;
- trawnik zajmie nie połowę działki (400 m2), lecz 200-250 m2,
- odchwaszczać nie będziesz sama, tylko zleciłaś innym.

Bo dopiero teraz liczyłam, mierzyłam, odejmowałam rzeczy, pod którymi kopać nie muszę. I przede wszystkim, właściwie dopiero teraz, po rozmowie z Babcią i Mamą, mogę powiedzieć i planować pewne rzeczy konkretnie. I np. wjazd koparki jest nie moim pomysłem, tylko właśnie moich przodkiń Więc po tej burzy mózgów i weekendzie z dalmierzem w łapce wiem ile mam terenu do zabawy
A kopać będę ja najpierw z Mamą i mężem, a następnie tylko z Mamą. Ale raczej nie pomoże mi aż tak, jak druga ja, bo nie bardzo już ma na to siły


Tess napisał(a)
jeśli murawa odchodzi w całości od podłoża, to przyczyny mogą (ale nie muszą) być dwie: albo to nie jest murawa, tylko mech, albo masz pędraki w glebie.
Mech jest na pewno. A pędraki po czym poznać? Na jakiej głębokości ich szukać? Kilka wieków temu, czyli jak byłam mała, pamiętam, że dziadek wyciągał małe turkuciątka, a teraz nie wiem...

Asiu owszem i nawet nie wiesz jak się jaram tym, że plany faktycznie się krystalizują, że już mogę planować konkretnie i dokładnie i działać
Ten tydzień przeznaczam na szukanie żurawek w różnych odmianach i jak wybiorę jakieś ładne, to poszukiwanie ich do kupienia
Ogród pod lasem 13:57, 24 cze 2018


Dołączył: 14 sty 2016
Posty: 727
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Jak już zaczęłaś to po Tobie;D Tym bardziej, że glebę masz dla nich idealną.

Tess - zgadzam się z Izą ,tym bardziej,że napisałaś ,że są cudowne.
To super ,że są śliczne ,bo je kupię .Jest tylko jeden problem ,że nigdzie ich nie ma i muszę czekać do jesieni. Ale poczekam.
Ogród pod lasem 13:51, 24 cze 2018


Dołączył: 14 sty 2016
Posty: 727
Do góry
UrsaMaior napisał(a)


Ja też już mam dwa Dziś mały chciał sobie kupić roślinkę, więc zabrałam go do szkółki i wybrał Drummondi swojego wzrostu hahah. Ale ślicznie rozkrzaczony, więc nie protestowałam

Pokażesz jakąś fotkę swoich?

Moje Pashminy mieszkają teraz u Tess.

Fajnie. Może rośnie kolejny ogrodnik. I już ma swoje drzewko.
Moje Drummondii są u mnie dopiero drugi rok,a już je uwielbiam. To takie żaróweczki przykuwające wzrok. Wstawiłam zdjęcie jednego w wątku "Polecane drzewa i krzewy liściaste".
Ty się Pashminy pozbyłaś / ciekawe dlaczego? /,a ja mam zamiar ją kupić.
Ogród z uśmiechem 08:06, 24 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Super!
Kuleczkowa trawka 07:40, 24 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Qulleczka napisał(a)


Powiedz mi, a propos hydrożelu, skoro go stosowałaś to na pewno wiesz Podobno jest biodegradowalny i rozkłada się po 5 latach. Jak później wsadzić go pod taki trawnik znów? Da się w ogóle?

Nie pisałam, żebyś zastosowała pod trawnik. Polecałam stosować do sadzenia roślin.

Qulleczka napisał(a)

Tess dziękuję za wypowiedź, ale pozwolę sobie się nie zgodzić

To Twój tron
Nikt nie zamierza narzucać Ci, co lub jak masz robić. Prosisz o radę, to próbujemy pomóc. Ale jakość/przydatność/trafność tych rad zależy w każdym konkretnym przypadku od posiadanej wiedzy osoby udzielającej rady, nabytego doświadczenia tejże osoby, oraz właściwej oceny sytuacji do której rada ma mieć zastosowanie.
Guru w temacie ulepszania gleby jest z pewnością Toszka, ale Toszka nie ma trawnika
Udzielając Ci rady uwzględniłam moje dziesięcioletnie doświadczenie w utrzymaniu trawnika "na odległość" oraz opisane przez Ciebie możliwości jego utrzymania:

Qulleczka napisał(a)

Na działce stoi dom całoroczny, jednak wykorzystywana jest ona głównie od kwietnia do października (ale i wiele ferii zimowych i nawet Sylwestra tam spędziłam!). Wtedy przebywają tam tylko moi dziadkowie, którym brakuje już siły na jakiekolwiek prace ogrodowe. Moja mama zajmuje się kwiatami, ale poświęcić może czas tylko w weekendy. W tym roku uznałam więc, że dbanie o trawnik będzie należało do mnie.


Dopiero teraz piszesz, że:
- przekopywać będzie 5 osób, a nie ty sama;
- trawnik zajmie nie połowę działki (400 m2), lecz 200-250 m2,
- odchwaszczać nie będziesz sama, tylko zleciłaś innym.


Edytuję, by powiedzieć, że jeśli murawa odchodzi w całości od podłoża, to przyczyny mogą (ale nie muszą) być dwie: albo to nie jest murawa, tylko mech, albo masz pędraki w glebie.
Kuleczkowa trawka 04:00, 24 cze 2018


Dołączył: 11 cze 2018
Posty: 84
Do góry
Hej dziewczyny (i chłopaki, jeśli są)

W chwili obecnej jestem na działce i internet jest tak kiepski, że nie wiem czy nawet to uda mi się wysłać. Zatem zdjęć na pewno nie będzie. Ale robię je pilnie i wrzucę jak tylko wrócę do domu, jutro (w niedzielę).

Jestem po wstępnych rozmowach z Szanowną Babcią W miejscach, w których spodziewałam się, że będzie oponować, akurat się zgadzała, a w miejscach, w których myślałam, że przejdzie, napotkałam opór. Było ciekawie.

Zatem na chwilę obecną plan wygląda tak:
1. Jak przyjadę tu znowu za dwa tygodnie, to spod drzew, iglaków i aronii wygrabuję mech i chwasty do gołego. Okalam roboczo kołowe rabaty w tych miejscach (no, w iglakach nieregularnie). Okalam również chwastowisko, którego w tym roku nie ruszam.
2. Wjeżdża na działkę ciężki sprzęt w postaci koparki i zbiera mi 20cm powierzchni gleby z pozostałego nieogrodzonego. Wywozi.
3. Przez tydzień będę po tym sprzęcie równać, wybierać korzenie, kamienie i kłącza z tego, co zostanie. Oraz widłami napowietrzać trochę wgłąb.
4. W razie potrzeby sypię dolomit i mączkę (o pH zaraz, bo to też dłuższa historia).
5. Podlewam i zlecam dalsze podlewanie przez trzy tygodnie oraz bieżące wygrabianie i wyrywanie chwastów.
6. Około 6 sierpnia przywożą mi ziemię spod pieczarek, kompost i obornik. Ja to sobie rozkładam po terenie, mieszając. W sumie około 100m3 towaru. Dokładnie wyrównuję poziom gleby. W miejscu, w którym mają być położone płytki chodnikowe sypię zwyczajny piach (mam taki płukany, do podłóg).
7. Wałowanie, grabienie, wyrównywanie, wałowanie, grabienie itp.
8. Podlewanie przez miesiąc. Wygrabianie i wyrywanie chwastów.
9. Na przełomie sierpnia i września sieję trawę (lub rozwijam z rolki, bo kazała się babcia dowiedzieć o cenę).
10. PODLEWANIE. I koszenie kiedy osiągnie... yyy...? 8cm?

Pytania:
1. 100m3 dobroci w proporcjach 1/6 obornika, 1/3 kompostu i 1/2 podpieczarkowca są OK?
2. Kiedy mączka, a kiedy dolomit?
3. Co z nawozami jesiennymi? Stosować we wrześniu?
4. Co z siatką przeciwko kretynom... znaczy kretom , o którą pytałam w poprzednim poście?

A teraz trochę o pH.
Zakupiłam sobie pehametr wraz z wilgociometrem. I wbiłam to w ziemię i... ani drgnęło. Pokazywało 7 pH. Choćby nie wiem co i nie wiem gdzie i nie wiem jak wilgotne. 7 na całej działce. Również pod borówkami...
Wilgociometr drgał, kiedy było faktycznie wilgotno, wsadzony w błoto pokazał, że jest błoto.
Wkurzyłam się, bo myślałam, że sprzęt od pH wadliwy.
Nasypałam piachu do kubka, wsypałam kwasku cytrynowego, zalałam wodą, wymieszałam. Sprzęt drgnął i pokazał... 6 pH.
Że się tak brzydko wyrażę WTF?! Działa to w ogóle? Czy jest możliwe, żeby na całej działce była taka totalna zamartwica i takie totalne nic, że gleba jest mocno neutralna...? I jak na szybko ratować borówki, żeby im załatwić kwaśność, którą lubią? Na razie przysypane korą. Szpaler 2,20 m na 6 m.

Tess dziękuję za wypowiedź, ale pozwolę sobie się nie zgodzić
Po pierwsze działka nie jest do końca letniskowa, a na pewno nie weekendowa. Babcia z dziadkiem siedzą tu od kwietnia do października. A ja, jak tylko zrobię prawko, będę siedziała z nimi i dzieckiem Dom jest całoroczny, więc ferie zimowe też warto tu spędzać
Po drugie tego trawnika nie da się uratować wodą, nawozem i wertykulacją. Jeśli delikatnie grabiona darń odchodzi od podłoża w całości (co sprawdziłam dziś próbując grabić patyczki), to co zrobi przy wertykulatorze?
Wyglądu trawnika, który jest jaki jest nie poprawi posadzenie kwiatów. Na środku nadal będzie pustynia i koszmar. Nie mogę robić rabat na środku, bo za dużo osób chce mieć wolny trawnik choćby do gry w piłkę. Niestety. A pod płotami nie spełnią swojej roli odwracacza uwagi od trawnika.
I okazuje się, że do przekopania zostanie około 200-250 m2. Częściowo darń i piach zabierze koparka. Do przekopania z wymieszanymi dobrociami jest 3 osoby w ciągu pierwszego tygodnia i 2 osoby w ciągu drugiego tygodnia. Myślę, że damy radę!
Zadrzewionej części absolutnie nie zamierzam trawnikować. Tam, w górnym prawym rogu działki w tym roku zostaje chwastowisko, w przyszłym rozpocznie się proces sprzątania go i zadarniania różnymi barwinkami i innymi
Powiedz mi, a propos hydrożelu, skoro go stosowałaś to na pewno wiesz Podobno jest biodegradowalny i rozkłada się po 5 latach. Jak później wsadzić go pod taki trawnik znów? Da się w ogóle?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies