Miło mi Tereso że mogłam Cię zainspirować.
Róża to Pashmina, a przed różą carex ID i montana. Montanę widać troszkę na tej pierwszej zacytowanej fotce.
Jeżówki to Cherry Fluff i Eccentric.
Czy to Pashmina (tylko tę kojarzę?
Zainspirowałam się - mam takie jeżówki, dumałam, z czym połączyć. Posadzę przy Pashminach. Co masz przed różą - carex ID?
Hosta wygląda tak prze słońce. Kiedyś rosła w cieniu olszyn jednak musiałam je ściąć ponieważ swoimi Szyszkami bardzo budziła placyk a zresztą spróchniała więc w porę została usunięta. Teraz hosta nie ma łatwo!
A widzisz. To źle zrozumiałam A pod roślinami wymieniasz/będziesz wymieniać? Z ciekawości pytam
Ale ja bardzo bardzo bardzo dziękuję za wszystkie rady! Każdą jedną przemyślam, przetrawiam, przegaduję z kim mogę, porównuję z innymi wypowiedziami i wszystko naprawdę biorę pod uwagę! I proszę o więcej Szczególnie, że faktycznie utrzymujesz trawnik na odległość Chociaż bywasz rzadziej niż ja planuję
Bo dopiero teraz liczyłam, mierzyłam, odejmowałam rzeczy, pod którymi kopać nie muszę. I przede wszystkim, właściwie dopiero teraz, po rozmowie z Babcią i Mamą, mogę powiedzieć i planować pewne rzeczy konkretnie. I np. wjazd koparki jest nie moim pomysłem, tylko właśnie moich przodkiń Więc po tej burzy mózgów i weekendzie z dalmierzem w łapce wiem ile mam terenu do zabawy
A kopać będę ja najpierw z Mamą i mężem, a następnie tylko z Mamą. Ale raczej nie pomoże mi aż tak, jak druga ja, bo nie bardzo już ma na to siły
Mech jest na pewno. A pędraki po czym poznać? Na jakiej głębokości ich szukać? Kilka wieków temu, czyli jak byłam mała, pamiętam, że dziadek wyciągał małe turkuciątka, a teraz nie wiem...
Asiu owszem i nawet nie wiesz jak się jaram tym, że plany faktycznie się krystalizują, że już mogę planować konkretnie i dokładnie i działać
Ten tydzień przeznaczam na szukanie żurawek w różnych odmianach i jak wybiorę jakieś ładne, to poszukiwanie ich do kupienia