Dziś po południu wykorzystałam okienko pogodowe i dokończyłam rabatkę szambową oraz tę małą pomiędzy bramą a furtką. Fot nie zdążyłam zrobić bo przyszła burza. Mam tylko 1 fotkę.
Jestem zadowolona. Nawet bardzo . Teraz cały front jest spójny i wszystko ze sobą gra.
Minęły już 3 tygodnie a ona nadal boli i puchnie jak dużo chodzę.
Za tydzień mam wizytę u lekarza. Zobaczymy
Tymczasem moje lilaki na pniu, 9 sztuk na małym terenie, zaczynają się otwierać i uwodzić zapachem.
Mała zajawka.
Uważam, że to najciekawszy okres mojego ogródka w całym roku.
Główna frontowa .
Posadziłam dziś cisy do końca i trochę przepieliłam. Czekam na dostawę kory.
Nie obeszło się bez przesadzania, a nawet przesuwania o 20 cm . Koncepcja ewoluowała od jesieni nieco.