Aniu, miło mi powitać Pomorzankę

. Mijamy się w różnych wątkach a nawet jak piszesz miałyśmy okazję poznać się osobiście. No i jakieś rośliny dotarły do twojego ogrodu. Zawsze nurtuje mnie myśl czy któraś z cebul czosnkowych zakwitła. Bo moje przesadzone póki co mają głównie liście. Więc jestem pełna obaw że podesłałam towar wybrakowany

.
Przyznaję się że od czasu doi czasu podglądam twój wątek, podziwiam artystyczne zdjęcia i oczywiście urocze białasy sztuk 3.
Tymczasem ogród i ja próbujemy przetrwać panujące od kilku dni upały. Ogród wygląda coraz smętniej, jakoś bronią się głównie róże ale im również sporo do pięknej urody brakuje. Na termometrze zobaczyłam 50 stopni - akurat promienie słońca celowały w czujnik termometru. Dla mnie to nie jest normalne i coraz bardziej martwi.
Miało być spotkanie Pomorzanek w ogrodzie ale na szczęście uczestniczki mnie przekonały że nie damy rady. Rzeczywiście, nawet na zacienionym tarasie trudno byłoby wytrzymać. Trzeba poczekać na deszcz, spadek temperatury i powrót ogrodu do formy.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny