Próbuj tę komosę wyrywać, bo zabiera trawie wodę i składniki odżywcze, czyli jest jej konkurencją. Gdy się jej pozbędziesz, trawie się poprawi. A jak za mało nasion było w tym miejscu, to będzie możliwość dosiania trawnika.
Nie trzeba potwierdzać, to na pewno komosa, a drugi w małej ilości zauważyłam chwastnicę.
Komosa zginie podczas koszenia o ile nie dopuścisz do jej wysiania, a chwastnicę trzeba wyrywać z korzeniami.
Tak Filipie, nasiona były w ziemi i wzeszły, gdy zrobiło się ciepło.
Nic nie będzie trawnikowi, jeśli tylko takie chwasty. Sa najłatwiejsze do zwalczenia.
Zaczniesz kosić i będzie ok. Zginą.