A czy ktoś z was miał taki problem żeby szałwia omszona zanikała. Posadziłam na słonecznym stanowisku w glebie przepuszczalnej i tak naprawdę to cieszyłam się nią tylko dwa sezony. Trzeci sezon już była dużo mniejsza i mizernie wyglądała, a w tym to chyba wcale nie będzie. Czy to jest roślina krótkotrwała? Długo wam wytrzymuje na jednym stanowisku?
Madziu co raz bliżej porządku ,ale muszę jeszcze odkurzyć tu i tam
Dzięki za miłe słowa
Szałwii dam jeszcze czas ,bo nie uśmiecha mi się jej wywalać,bo mi tam super pasuje... Teraz znowu zimno ma wrócić, więc poczekam...
nie wiem co chwalić na początek bratki,trawnik ,szafirki ,porządeczek -wszystko piękne a szałwia pewnie za chwilkę ruszy bardziej-daj jej szansę -moje też takie mikro są
A to moja szałwia "biskupia" przechowana przez zimę. Trochę obskubana z liści bo robię z niej sadzonki.
Bidna mocno, bo wyrósł jej w nogach wielki pomidor NN i chyba zabrał co najlepsze składniki.
Wczoraj rozdzieliłam towarzystwo
Pomidor w przeciwieństwie do szałwii ma się bardzo dobrze i lada moment zacznie kwitnąć
Witaj Alicja Działam , ale narazie nic nie widaćTrawka z rolki zamówiona i czekam na dostawę. Lawenda, szałwia też dopiero w kwietniu. Ja to czekam tylko na sobotę, bo wtedy można coś zrobićKręgosłup boli, ale daje radę Zdrówka życzę, kuruj się, bo ogród czeka Pozdrawiam
Myślałam o trzmielinie jak u Violi ale koleżanka nie lubi żółtego i pstrokatego. Kulek na pniu ze szmaragda nie chce, myślałam o lilaku Palibin ale mają być zimozielone, dlatego laurowiśnia.
Też myślałam, że to gipsówka rozesłana ale chyba ma inne kwiatki.
Liatra, chyba aż tak długo nie kwitnie, dlatego szałwia omączona.
Ona jest dekoracyjna aż do mrozów.
Żywopłot żyleta
Dziękuję za pocieszenie, że na jeżówki i szałwię jeszcze czas. Tak jak pisałaś też widzę czerwone kiełki ale nie przy każdej odmianie. Mam nadzieję, że nie zmarzły. Szałwia natomiast też ma takie fioletowe listki.
Jeżówki i szałwia koło kwietnia startują narazie u mnie jeżówki mają czerwone kiełki przy ziemi a niektóre szałwie jakby ciut ruszały różowymi listeczkami. Spokojnie, teraz noce zimne to wegetacja przyhamowała
Tak, to jest rabata przy ścieżce prowadzącej na taras. Od godziny 10 jest tam już pełne słońce, w zeszłym roku robiłam zapiski, jak słońce świeci w poszczególnych porach dnia na całej działce Więc liczę, że kosodrzewina da radę. Rabata ma 110cm szerokości.
Trzcinnik krótkowłosy jak najbardziej by pasowałChociaż przyznaję bez bicia, nigdy nie miałam z nim do czynienia Dziękuję Haniu za cenne rady
Czy to rabata z boku tarasu? Jeśli tak, to do południa będzie tam cień rzucany przez budynek. Kosodrzewina wymaga całodziennego oświetlenia ze wszystkich stron. Jeśli ma za mało słońca, to łysieje.
Aniu, my nie mamy takiego rozeznania pamięciowego w położeniu rabat jak Ty. Zawsze najpierw wrzucaj zdjęcie całości planu i zaznaczaj na nim strzałką rabatę, którą aktualnie planujesz, a na kolejnym zdjęciu rysunek z nasadzeniami.
Róże na pniu bardzo lubią przemarzać i raczej są krótkowieczne. Wymagają okrywania zimą miejsca szczepienia, a widok włókniny na patyku od jesieni do wiosny nie każdemu odpowiada.
Kosodrzewina wymaga całodziennego oświetlenia ze wszystkich stron. Jeśli ma za mało słońca, to łysieje.
Dorosła lawenda to krzaczek, który ma ok. 1/2 m średnicy. W czasie kwitnienia nawet więcej. Przy tej szerokości rabaty zmieści się jedna (zamiast 4 kropek). Zamiast rozplenic, które są spore i mogą tę lawendę cieniować może jakieś lżejsze trawy: trzcinnik krótkowłosy, jakaś molinia?
Do lawendy pasowałyby róże. Początkującym ogrodnikom polecam proste w uprawie i odporne róże Bonica. Kwitną od czerwca do mrozów. Dorastają do 90- 100 cm. Pasowałyby do lawendy.
Dla zimozieloności można rozrzucić kolumnowe cisy i kulki.
Szałwia z tyłu rabaty będzie miała za mało słońca. Można ją wykorzystać z przodu, punktowo.
I na koniec- ta rabata musi mieć ok. 90-100 cm szerokości.
Wrzucam plan dla kolejnej rabaty, od rana do wieczora słońce -strona południowa.
1.Różowy pas to szałwia,
2. Fioletowe kulki -lawenda, sadzona w kwadrat,
3.zielone kulki -kosodrzewina,
4. żółte trawki- rozplenice. Zastanawiałam się czy pomiędzy lawendę nie wsadzić róż na pniu, lub innych kulek,aby rabata nie była zbyt "płaska".
Nie przesadziłam z gatunkami?
Ja w weekend nic nie tknęłam w ogrodzie, miałam inne zajęcia.
Wszyscy staramy się jakoś oswoić te trudne czasy. Niełatwe to.
He he he. Ja jeszcze nie przycinałam moich dereni. Tego na pniu na pewno muszę ogolić bo produkuje taka masę liści, że pieniek nie może utrzymać korony. A te pod brzozami to Midwinter Fire. Nie wiem czy je w ogóle będę przycinać teraz na wiosnę, młode są.
Pissardi i rabata dziękują . Pissardi nie jest szczepiona i do tej pory tylko rz ja przycięłam kosmetycznie. Ale teraz po kwitnieniu zamierzam ją trochę przyciąć bo strasznie wielka urosła.
Odpowiedziałam wyżej .
Obejrzę dziś moje szałwie specjalnie dla Ciebie i dam znać. Ale na frontowej, którą najczęściej oglądam, nic mi nie wpadło w oko więc pewnie jeszcze śpi. Bez paniki, szałwia to twarda zawodnik .
Na zdjęciu, które zacytowałaś na 90% jest Elegantissima. Teraz w tym samym miejscu rosną Ivory Halo bo Elegantissimy były jednak za wielkie. Elegantissimy poszły w okolice altany . Tam ich rozmiar jest zaletą, mogą rosną bez przeszkód .
Kasiu, jak tam Twoja szałwia? Pojęcia nie mam, kiedy szałwia powinna dać jakieś oznaki życia... Moja - posadzona w zeszłym roku - rosła bez szału, po przycięciu wypuściła po kilka listków, teraz śladu po niej nie ma. Czas uznać ja za nieżywą?