Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Ogród w budowie - nieustającej 23:11, 12 lis 2018

Dołączył: 21 sie 2012
Posty: 430
Do góry
Gabrielo, dzięki za linki do fajnych filmów. Serię francuską oglądam na Domo. Warzywnik masz pierwszej klasy! Do tego jeszcze szklarnia, grządka na kwiaty cięte itd., po prostu rewelacja.
P.S. Chyba wstyd się przyznać, ale nie lubię dalii, nie mam żadnej. Za to na lilaki mam ochotę (w ogrodzie mam tylko jakieś dzikie, zastane), zmartwiłaś mnie pisząc, że Krasawitza Moskwy może być taka kapryśna.
Ogród Małej Mi 2017 19:22, 12 lis 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
m_gocha napisał(a)
Aniu podziwiam i zazdroszczę determinacji wobec jałowców. Przyglądam się swoim coraz częściej
Usuwacie również korzenie? Czy jałowce mają rozległy i głęboki system korzeniowy?
W ostatnim roku wycięty u mnie ogromny orzech - niestety pień i korzenie zostały w ziemi a właściwie tuż pod ziemią eM nawet nie chciał słyszeć o ręcznym wyciąganiu ogromnych rozrośniętych korzeni. Zatem w promieniu 2-3 metrów nic nie mogę posadzić.
Jakoś łyso zrobiło się po tym wycięciu a ogród wizualnie się zmniejszył. Tydzień temu eM wyciął sporą wierzbę mandżurską - niestety rosła w pobliżu oczka wodnego - wyglądała ładnie ale liście trudno było wyławiać z wody. Też zrobiło się jakoś pusto

Aniu jeżeli to Cię pocieszy to dodam, że u mnie też czekają donice do zadołowania, a cebulowe do wsadzenia. I też myślałam że zdążę uporządkować i poprzenosić rośliny na rabatach aby spokojnie sadzić cebulki. Dzisiaj część wsadziłam do donic. W poniedziałek reszta i trzeba zadołować donice. W sumie około 800 cebul I pomyśleć, że spora część tych cebul to cebule wykopane latem po to aby uporządkować nasadzenia. O! naiwności

Pozdrawiam i trzymajmy się myśli: Damy radę!


Determinacja przychodzi z wiekiem/wzrostem.. kilka kolejnych stoi w kolejce.. sadziło się bo tanie, bo szybko rośnie i dostępne w szkółkach.
Jałowce mają raczej głęboki system korzeniowy. I gruby korzeń.. na pewno wredne są Tam gdzie chcę coś posadzić to wywalamy z korzeniami na jakaś głębokość, bo wiadomo, że do spodu się nie da.. Tak gdzie mi nie zależy to wycinam .. bo to zajmuje czas i siłę.. Wywalanie dużych roślin powoduje dysonans w otoczeniu.. trzeba się przyzwyczaić.. nawet jak się coś podsadzi to i tak jest to małe.. za małe w stosunku do reszty.

Melduję, że cebule posadziłam..wszystkie .. drugie tyle zniszczyłam przy wykopkach, ale wyjdzie na zero Albo tylko 500 minus
Do zadołowania mam kilka doniczek tylko.. te cenniejsze, a reszta jak padnie to płakać nie będę

Ogólnie dużo rzeczy pilnych do zrobienia, ale jak nie zrobię to już świat się nie zawali..
Woda do wydmuchania z instalacji.. filtry z oczka do wyjęcia.. ale czekam na przymrozek..
Warzywnik i szklarnia do przekopania i szklarnia umycia.. ale to takie plany ekstra na sobotę jak wytrzyma pogoda

I tak sobie kwitnie różanecznik i powojnik.. popitoliło się im zupełnie.. bo kto to widział w połowie listopada biegać w bluzie??


Tu ma być ogród :) 23:04, 11 lis 2018


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Edyto jakie wymiary ma twoja szklarnia?
Mączka bazaltowa 14:00, 02 lis 2018


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
Dopiszę jeszcze zalecaną ilość stosowania na 100 qm ziemi

trawnik: 10 - 20 kg

byliny/róże: 0,3 - 0,5 kg na roślinę

ogród ozdobny & warzywnik: 20 - 30 kg co 2-3 lata

sad & krzewy owocowe: 10 – 15 kg

szklarnia: 0,2 – 0,3 kg na 1 qm

kompost: warstwowo 5 – 7 kg co 100 kg, lub
50 – 70 kg na tonę kompostu

ulepszanie torfu: 25 kg z ok. 250 L torfu

pylenie: 1 – 2 kg na 100 qm roślin

pryskanie: 0,3 kg na 10 L wody

Źródło:
https://www.albert-schoen.de/blog-leser/wie_wird_steinmehl_von_der_dosierung_angewendet.html
Ogród w budowie - nieustającej 22:02, 30 paź 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Jej jaka rewolucja - ale miałaś cierpliwość za to w kolejnym sezonie nie ma już laby.
Mama będzie Ci tam pomagać? -pytam bo mnie strasznie dużo czasu zabiera mój jagodnik ze skrzyniami. W skrzyniach ziemia mi wysycha - mam cały dzień lampę no i zero opadów było. Przydał by się obornik.
Twój kompost w skrzyniach rewelacyjny.
Kiedy będziesz wieszać te cudeńka na murze i co tam będzie po tym murku dyndać,obrastać.
Jak stanie szklarnia, nowa szopka i te boksy na kompost co to m. wykona to będzie kawał ogrodu pięknie urządzony i......wtedy na tych wypustkach skrzyń można będzie zrobić parapetówkę a nie warzywniówkę

pozdrawiam
Ogród w budowie - nieustającej 16:54, 29 paź 2018


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Czyli szklarnia (chyba już ją widzę) będzie na poziomie tuj z brzegu?

Gdybyż można było zabrać Ci trochę ziemi... .


Dlaczego nigdy nie zainteresowała mnie uprawa szparagów?

I już są plany przyszłe - szopka - jak u Monty Dona!


Stara szklarnia jest cofnięta pod budkę i jest w takiej samej odległości od żywopłotu jak poprzednio, tylko parę metrów wstecz. Za nią jest kompost.
Miejsce na nową jest po starej, ale wypadnie centralnie, będzie osią widokową względem tych dwóch małych murków. I też na posadzce ceglanej wokół. Z jednego boku nowej szklarni chcę mieć skrzynię z rozsadnikiem, długą a wąską, jest tam trochę cienia. Z drugiego boku będzie rabata z jednorocznymi kwiatami i koprem, fenkułem, aminkiem dla lekkości, wszystkie kolory jakie mają cynie, groszki pachnące, czarnuszki i co tam w ręce wpadnie. Rabata do cięcia.

Gdybyż można było teleportować do Was te kamazy ziemi, które wywiozłam w sierpniu...

Szparagi uprawiane na zielono są pyszne i łatwiejsze w uprawie, nie trzeba usypywać żadnych wałów. Od momentu wysiania nasion co najmniej 3 lata trzeba czekać na pierwszy zbiór, ale to są wieczne rośliny. Na pewno znajdziesz na nie miejsce.
Ogród w budowie - nieustającej 15:50, 29 paź 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Czyli szklarnia (chyba już ją widzę) będzie na poziomie tuj z brzegu?

Gdybyż można było zabrać Ci trochę ziemi... .


Dlaczego nigdy nie zainteresowała mnie uprawa szparagów?

I już są plany przyszłe - szopka - jak u Monty Dona!
Ogród w budowie - nieustającej 21:46, 27 paź 2018


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
Boszsz, jaki fantastyczny warzywnik I jeszcze szklarnia będzie. Cudo ! Lepiej niż u Monty’ego
Ogród w budowie - nieustającej 21:12, 27 paź 2018

Dołączył: 14 sie 2016
Posty: 587
Do góry
Cudownie, kiedy wszystkie będą obsiane, obsadzone, woda popłynie z kraników, szklarnia stanie na podwyższeniu to pogubimy oczy.
Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 16:58, 26 paź 2018


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Łoj

Chyba pójdę w sukulenty



Garść inspiracji przedszklarniowych







Danusiu, te obrazki to z Twojego ogrodu? Cudnie jest
Jak będzie ogrzewana Wasza szklarnia?
Dwa ogrody 22:09, 23 paź 2018

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
ewsyg napisał(a)
Witaj Mariolu

Napisz mi jakie wymiary ma Twoja szklarnia. Jesteś z niej zadowolona ? Jeżeli możesz to napisz mi na priv gdzie ją kupowałaś

Pozdrawiam Ewa

Ewo, napisałam pw
Dwa ogrody 21:06, 23 paź 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12502
Do góry
Witaj Mariolu

Napisz mi jakie wymiary ma Twoja szklarnia. Jesteś z niej zadowolona ? Jeżeli możesz to napisz mi na priv gdzie ją kupowałaś

Pozdrawiam Ewa
Szklarnia w ogrodzie 12:01, 21 paź 2018


Dołączył: 14 wrz 2014
Posty: 865
Do góry
czy szklarnia może służyć do zimowania roślin?
Mam w swojej szklarence 2 skrzynie na ok 30 cm wysokości na całą długość szklarni (2,5m), wypełnione ziemią. Pomidory już uprzątnęłam ale pomyślałam, ze moze w szklarni uda się przezimować jakieś rośliny zamiast je dołowac w ziemi na zewnątrz? Mam na myśli wieloletnie żurawki i trawy z donic tarasowych.
Doradźcie, proszę czy włożenie takich roślin w donice w szklarni ma sens. Będą wyżej niż poziom gleby na zewnatrz ale jednak izolowane od zewnętrznych warunków samą szklarnią, drewnem z donic no i kilkunastona cm ziemi wewnątrz donic.
Oczywiście, będą sporadycznie podlewane.
...uDany ogród 20:27, 18 paź 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Katkak napisał(a)
A właśnie, że pieknie. To po prostu artystyczny nieład i już


Kasiu może kiedyś będzie, ale to i tak będzie takie zaplecze gospodarcze...warzywnik, kurnik, kompostownik i szklarnia. Muszę to zaplanować, ale to zostawiam sobie na zimę

Ogród wśród pól i wiatrów 12:48, 07 paź 2018


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
nicol21 napisał(a)


Klona tylko polecić mogę. Piękny jest, w miarę szybko rośnie i jest dość duży więc do Twojego ogrodu spoko - masz sporo miejsca jeszcze. Latem jest w miarę neutralny i teraz jesienią pokazuje szał ciał.

a powiedz mi jeszce - jaką masz powierzchnię pod drzewa i krzewy i ile mniej więcej ich masz?


Klon wiem ... marzenie ...

A pod owocówki myślę, że jakaś 1/3 działki poszła, może nawet więcej.
Tak gdzieś ok 7-8 arów. No a drzew i krzewów mam sporo.
Drzew owocowych na pewno ponad 20, a krzaczków będzie pewno ok. 70... może nawet więcej.
No i są tak jeszcze skrzynie warzywne - 5 sztuk.

Patrząc na to zdjęcie - z prawej są jeszcze dwa rządki borówek i skrzynie,
a z lewej trzy rzędy winogron, truskawki i szklarnia.

Ogród wśród pól i wiatrów 21:14, 29 wrz 2018


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Mam dużo pytań: czy masz maliny, jakie? Jak posadzone? Jakie to odmiany winogron? Czy masz agrest (na pniu, czy luzem)?
I czy możesz pokazać całą organizację sadu/jagodnika? Jak to jest do siebie?
Jakie masz odmiany porzeczek? Wiem, że dużo pytań - dziękuję.


Winogrona:
Pierwszy rząd – winogrona ciemne: (od góry) Konsuł, Festivve, Donaria
Drugi rząd – winogrona jasne: (od góry) Piesnia, Fanny, Timur
Trzeci rząd – winogrona różowe: (od góry) Weronika, Viktoria, JHD (Jubiliej Hersonskogo Dacznika)

Kilka wypadło, kupiłam lub dostałam zamienniki, ale w tej chwili dokładnie już nie pamiętam nazw.
Przez trzy lata się nie mogły rozbujać, ale w końcu "zaskoczyły"

Maliny: polka, polana, polesie. Ogólnie tragedia! Nie rosną, jak już zaczną rosnąć to usychają, padają. Ale nie mam zamiaru im odpuścić, bo za bardzo je lubię. Prawdopodobnie podniesiemy nieco rabaty malinowe, bo jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że może mają za mokro lub są zalewane.

Agrest mam i uwielbiam. Ładnie nam rośnie. Mam 7 sztuk na pniu, ale kupiłam też krzaczki i powsadzałam pomiędzy te na pniu.

Porzeczki mam czarne i czerwone. Nie wiem jakie to odmiany, eM. je przywiózł z niemiec, i On je nazywa: I, II, III gatunek - w zależności od terminu dojrzewania. Nie wiem jak się naprawdę nazywają. Ale w tym roku obrodziły tak, że wszystkie gałęzie leżały na ziemi.

Organizacja sadu - proszę bardzo
Południowy stok, drzewka posadzone w dwóch rzędach wzdłu siatki, co jakieś 2,5 metra. Odległość między rzędami ok 3 metry. Od siatki ok. 1,5 metra. Wiem, że gęsto ale będę je trzymać w ryzach w miarę możliwości. Drzewka różne: jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie.

Jagodnik jest prostopadły do sadu. System "siódemkowy", hehe. Znaczy każda roślina posadzona w jednej linii po siedem krzaczków. Licząc od skrzyń warzywnych: borówki, agresty, maliny, porzeczki czarne, czerwone, jagoda kamczacka, winogrona, truskawki. Na końcu jest szklarnia.

Fotki dzisiejsze







PS. uwielbiam Twój ogród A moim marzeniem są ze trzy, cztery ule.. trochę w tym roku z tym odpuściłam, ale niczego nie wykluczam
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 21:12, 22 wrz 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24326
Do góry
Toszka napisał(a)


Kasya, opryski eko na długo chronią pomidory. Te jednak są wybitnie ciepłolubne i przy skokach dobowych temperatur niestety przewiewa je i się "przeziębiają", czyli następuje uszkodzenie tkanek pod wpływem np. chłodnych nocy. Na to i chemia nie pomoże. Jedynie ocieplana szklarnia z zamkniętymi drzwiami na noc.


Potwierdzam. Moje pomidory opryskiwane pi razy drzwi co dwa tygodnie propionianem i podlewane raz w miesiącu rozcieńczonym mlekiem i gnojówkami rozchorowały się trzy dni temu. Sad opryskiwany PW od dwóch sezonów obrodził nad wyraz.
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 17:39, 22 wrz 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Justyno
Czasami dobrze by było, aby przed negowaniem kogoś i jego opinii (czytaj: rad) zapoznać się z tematem poświęcając na to chwilkę. Aby zrozumieć cokolwiek trzeba czytać ze zrozumieniem. Nic więcej. Tylko tyle.

W zacytowanej ulotce wyjaśnione jest czarno na białym

"Na roślinie działa powierzchniowo. Zawiera naturalnie występującą na roślinach oraz w glebie bakterię Bacillus thuringiensis"

Jest to bakteria występująca także w kompoście. Czyli stosując regularne opryski ANHK zabezpiecza się dodatkowo roślinę w barierę ochronną m.in. pod postacią zwiększonej dawki Bacillus thuringiensis.
Taką drogą na skróty (dla leniwców) jest Lepinox za który trzeba zapłacić...a ANHK wystarczy sobie zrobić przy o wiele mniejszych środkach płatniczych.

Drugim objawem czytania bez zrozumienia jest przeczytanie zalecenia co do ilości oprysków w sezonie - 3 razy. Wniosek nasuwa się sam, że pomiędzy opryskami Bacillus thuringiensis stanowi "filtr ochronny".
Kolejny wniosek jaki nasuwa się od razu - to jesli pomiędzy opryskami zastosowanie w/w bakterii daje barierę ochronną, to tak samo oprysk profilaktyczny będzie działał w przypadku nadlatującego ryzyka... nie pojmuję jak tej korelacji nie da się nie zauważyć

Radzę zamiast bezpodstawnie naskakiwać na Waldka to zajrzeć do wątku dedykowanego ćmie i tam zdjęcia zobaczyć. Zdjęcia zostały podane na tacy. Adekwatnie.
Każdy kto na bieżąco czytał i uczył się na wątku Waldka, wie doskonale, że teraz preferowaną przez niego formą pomocy jest bezpośrednia wizyta na konkretnym wątku tematycznym lub osoby potrzebującej. Waldka wątek nigdy merytorycznie nie opierał się na sweetfociach ogrodu.

Brak zrozumienia czyjegoś postępowania i przekonań nie upoważnia do dyskredytacji personalnej. Niestety tak znów się stało

Kasya, opryski eko na długo chronią pomidory. Te jednak są wybitnie ciepłolubne i przy skokach dobowych temperatur niestety przewiewa je i się "przeziębiają", czyli następuje uszkodzenie tkanek pod wpływem np. chłodnych nocy. Na to i chemia nie pomoże. Jedynie ocieplana szklarnia z zamkniętymi drzwiami na noc.
Natomiast zabiegi profilaktyczne tj. np. obrywanie porażonych liści sprawdzają się w przypadku jednego drzewa...ale już przy porażonym sąsiedztwie to jak walka z wiatrakami. I dopiero można sprawdzić na ile skutecznie działają środki ekologiczne. Ja sprawdziłam w swoim sadzie na starych jabłoniach, gruszach, brzoskwiniach. Z zaniedbanych latami drzew, po 4 latach intensywnego, regularnego stosowania oprysków eko w tym roku mamy klęskę urodzaju dorodnych owoców. Drzewa są zdrowe, pomimo, że 3 metry dalej u sąsiada istnieje "encyklopedia chorób".








Ogród Małej Mi 2017 23:15, 17 wrz 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Dziewczynki czytam.... ale padam..

eM pomaga w ogrodzie, nie powiem, tylko do rabat się nie miesza.. bo nawet ja nie wiem co tam mam.. bez jego pomocy nie miałabym szans ogarnąć ogrodu.. samo koszenie to dużo roboty.. wywiezienie zielska to już wogle robota ciężka..
Wiem wiem.. kompostować.. ale musiałabym mieć kompostownik ogromny.. u mnie większość to trawa z koszenia.. i już nikt mnie nie namówi na kompostowanie trawy.. organizacja czegoś do przesypywania metrów sześciennych trawy przerzucanie kompostu.. sorry.. nie mam na to siły i czasu.. pomijam ślimaki... fuj.. na sam myśl aż mnie wzdrygło.. po deszczu poszły tam granulki.. będzie kompost na rabaty kwiatowe..

Nawet obrazków nie mam .. nie ma co pokazywać w tym sezonie.. ale warzywnik bez warzyw mi się bardzo podoba Chciałam posiać łubin.. ale chyba znów nie zdążę.. baaa już nie zdążyłam.. posieje wisona i w szklarnia i warzywniku..dam ziemi odpocząć przez kolejny rok O ile werbena mnie nie zje żywcem ..
Topinambur niestety tylko coś randapopodobne może pomoże.. kopałam wiosna dokładnie. kawałek po kawałku i wybierałam bulwy... i dalej to mam.. mało tego..wyrosło mi w tujach.. nie do wykopania... co mnie podkusiło aby sadzić ????

Ogród w budowie - nieustającej 23:17, 06 sie 2018


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77364
Do góry
Zauważyłam śliczną dalię i typuję z cegieł - będzie podmurówka pod szklarnię Mylę się? jak nic - szklarnia.
Chyba że mur angielski na pnące róże przypinane w łuki ?

Nie, wiem - warzywnik, bo pisałaś o byle jakim pomidorze z żalem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies