To ta maszyna takie cudenka haftuje. Wydawało mi się, że jest bardziej nowoczesna z wygladu. Jednak Singer nie odszedł od tradycji. Kiedyś też szyłam na takiej podobnej z dużym pedałem szyła bardzo dobrze nie do zdarcia jeszcze siostra na niej szyje.
Pewnie przystawka do niej jest najważniejsza.
Ależ Ewo masz przecudnie w szklarni i ten nastrój, adekwatny do 1 niedzieli adwentowej
A co okryłaś brzozowymi witkami?, chyba, że to coś innego - cudnie
Pięknie Gosiaczku - chyba będę miała taki sam karmnik
Ciesze sie że juz Ci lepiej, a ciężko przechodziłaś>
Ogród bajeczny - śnieg dodał mu cudownego uroku