Danusia, one i tuje to już chyba ponad 20 lat tak sobie rosną.Tak, tam dużo słońca, jedynie w listopadzie i początek roku mniej. Nie podlewa, radzą sobie same. Berberysy u mnie w wielu miejscach i bez opieki
Cisy pod tujami zleją się kolorem, lepiej berberysy, tawuły, krzewuszki, ligustr variegata, ten mam przed domem i pod jaśminowcami. Ostatnio nic nie robiłam ogrodowo, teraz byle jaka pogoda, do 15 coś się da robić już, bo ciemno szybko.
to moja nowa magnolia, docelowe miejsce przy pergoli, dlatego różowa.
Po kwitnieniu będę górę ciąć i lepiej w kulkę formować.
góra
mam do niej mocny palik, naprostuje się, w szkółkach wiadomo jak jest
Piękny murek z nich, rzeczywiście w przyszłym roku już będą równe. Gęste są, dorodne.
A i ja tawuły uwielbiam, bezobsługowe i jakie piękne w każdym okresie
Bardzo pięknie wyglądają te eleganckie trawniki, niskie żywopłoty z bukszpanu. No i oczywiście obwódki z hakonek. Wszystko bardzo ładnie wygląda. Bardzo mi się podoba. Moje klimaty.
Jaka odmiana przebarwia się teraz na czerwono?
klon palmowy Oridono Nisiki boski, tak długo ma liście
w półcieniu dłużej cieszy niż na słońcu i chyba dlatego są dłużej liście
buk i dereń Kousa też długo w kolorze
molinie i tawuły idą w kolor
a duże trawy sianowate już
Tawuły szare gdzieś w ogrodzie chcę mieć bo też je lubię głównie prócz kwitnienia za to, że można je utrzymać w ryzach poprzez cięcie. Jako małe białe chmurki bardziej mi odpowiadają bo rosnące naturalnie to już jednak krzaczory. Pigwowce wywaliłam wszystkie co do jednego
To u mnie też pewnie by ukradli...chociaż nie sadzę przez psa sąsiada,który lata samowolnie i by mi obsikał......
Widzisz złodziej na wszystko się znajdzie
Serio? No nie mogę! Ja też się troszkę bałam o przedpłocie ale posadziłam tawuły i miskanty (okazało się, że gracki, czyli niekwotnące) więc pokus na wyrwanie za dużych nie ma. Choć amator na darmowe sadzonki może się kiedyś znajdzie, oby nie!
Hej Dorka! No trochę się podziało - w skrócie powiększyliśmy włości o 600m2 , sąsiad za płotem będzie budował osiedle bliźniaków i w związku z tym wyciął drzewa a my usiłujemy przed zimą ogarnąć co się da na nowych terenie .
Tak właśnie przypuszczałam, że limonkowe w cieniu robią się zielone. To już prędzej te bardziej żółtolistne w cienistych miejscach robią się limonkowe choć z Twoich słów wynika, że ten dereń aurea niekoniecznie. Będę musiała chyba sama wypróbować, nie ma wyjścia. Wiosną popatrzę jak tam dokładnie jest ze światłem, może wystarczy do wybarwienia.
Ja mam póki co ubogie doświadczenie - mam złotolistne tawuły (albo Goldmound albo Golden Princess) i w półcieniu są limonkowe a w słońcu żółte. W tym roku w cieniu posadziłam hakone All Gold i jest limonkowa. W tym roku posadziłam też złotolistną barbulę i w półcieniu też jest limonkowa.
Przy czym dla mnie limonkowy kolor to taki bardzo jasny zielony leciutko zabarwiony żółcią. I taki na tle tuj by mnie zadowolił w zupełności .
Iwonka, a mogłabyś pokazać fotkę tego derenia aurea u Ciebie?
ten jasminowiec jest cudny, mialam w poprzednim ogrodzie, moze jeszcze zaproponuje z krzakow kaline Aureum, tawuły Van Houtte'a Gold Fountain, Pecherznice Dart's Gold lub Luteus - te wszystkie krzewy w bardziej cienistym miejscu wybarwia sie nie na żółto a na limonkowo.Nie sa tez szczegolnie wymagajace co do warunkow glebowych. Niestety kaline i jasminowca lubi mszyca.