Ewo,
Aniu, macie rację, "szklarnia" przychodzi z czasem. U mnie to nawet konieczność, bo odżywiam się teraz bardzo "bio", a takie produkty są drogie, więc własny warzywnik i szklarnia to podstawa.
Elu, "modelka" kładzie się zwykle tam, gdzie my jesteśmy w danym czasie w ogrodzie.
Renatko, Irenko, dziękuję
Mirko, niskie berberysy lubię, bo są prawie bezproblemowe, wymagają tylko cięcia i sadzenia w większej masie, wtedy jest efekt. W imieniu kota dziękuję
Bogdziu, dziękuję...
Justynko, dojrzewaj, dojrzewaj (jak te pomidory

)