Mój ogrodowy pamiętnik
18:30, 13 cze 2020
Musiałam się sporo cofnąć, ale znalazłam
We wtorek Krakus podobną glediczję mi pokazywał tylko mniejszą i pytał co ma z nią zrobić. Zobaczyliśmy, która z dwóch gałęzi daje się bardziej nagiąć, a druga będzie do usunięcia.
Szkoda, że od razu jej jednego przewodnika nie zostawiłaś. Ja bym zobaczyła, który idzie bardziej prosto i daje się w pionie ustawić, a drugi bym usunęła. Za nisko się rozgałęzia. Przywiązać ten zostawiony do długiego palika i czekać. Ona sam potem się rozgałęzi. Jeśli chcesz mieć bardziej zwartą to ją potem przycinaj, ja swoich nie tnę bardzo, tylko pojedyncze gałęzie koryguje jak z czymś kolidują. Cięcie wiosenne zagęszcza, cięcie letnie koryguje.