Wiele z tych polnych maków już wyrwałam w sobotę przed końcem pełnego wykwitu i dojrzewaniem makówek. Strasznie się pokładały na inne rośliny po ostatnim wietrze i deszczu.Przez te deszcze i dobrze nawiezioną ziemię porosły z nich olbrzymie krzaki. Przez nie, nie mają szansy na światło różne niższe byliny, a przez tą wilgoć zaczyna wszystko gnić w ich nóżkach Za dużo zostawiłam też siewek ostróżeczek i opanowały razem z makami rabatę kwiatowo -ziołową. W przyszłym roku chyba wszystkie wyplewię( jak się coś wysieje) i zostawię tą rabatę jako bylinowo -ziołową.
Jeżeli uchowają się i dojrzeją jakieś makówki to zbiorę Ci nasionka
Dzisiaj trochę lżej od upalow. Trzeba było trochę podlać ziemia szybko wysycha. Szczególnie te rośliny które mają płytki system korzeniowy.
W tym roku bardzo niedobrze wschodzą wysiane nasiona. Cynie obgryzly chyba slimaki. Dalie się trzymaja. Dalie wykopywane korzenie jeszcze nie wypuszczają jednym słowem niedobrze.
Na trawniku jaskier i kurdybanek się panoszy. Magnolia żółta zeschła się.
Dzisiaj też jest szczególny wieczór.. w Casa Gaudi na Gran Canarii rozkwitł "nocny" kaktus. Kiaty są OLBRZYMIE i PRZEPIĘKNE. Całusy dla Gabiego, który zapozował, żeby pokazać ogrom tych kwiatów...