Tess widziałam takie pompy, ale jakoś mi ta pompa wydaje się taka toporna w przyszłym roku będę robiła ścianę wodnę ze stali nierdzewnej i taka żeliwna raczej nie pasuję mi do koncepcji, znalazłam taką z kwasówki ale ta zkoleji jest taka hmmm dziwna i tak źle i tak nie dobrze. I weź tu babie dogódź...
Ania, wprowadzam kategoryczny zakaz zaglądania do mnie.
Oczywiście, uważam, że nie powinnaś też tak szaleć w ogrodzie (Danuta potwierdza, że masz wszystko już na tip-top zrobione).
Ale ja wiem, że Ty będziesz do samego końca przerabiała piękne na piękniejsze
Dlatego nie trać czasu na bieganie "po chałupkach", bo skutkuje to dodatkowym stresem (mało czasu, kruca bomba)
Ewa, co myślisz o połączeniu tej bordo żurawki z trawką zielono-bordową?
W zależności od tego, jaką chcesz mieć kompozycję: Red baron (wyższa chyba, niż ta druga proponowana -Hakonechloa Nicolas.
A dlaczego ci ona ginie na tej rabacie - bo od kory nie odbija?
Pszczelarnio - zaraz idę ustawić te skrzynki w rządek. Posadziłam, w kąt ciapnęłam i jakoś mi nie przeszkadzało, że tak rozwalone stoją
ale żeby ludziom taki bałagan pokazywać? No, wstyd jak beret
Aniu - przecież wiem, ze nie masz teraz głowy na inne ogródki
Powinnam Cię obsobaczyć, za to, że zaglądasz
Umówiłyśmy się przecież, że jak będzie co pokazywać to sama Cię zaproszę
Ozz - odpowiedź na Twojego posta zostawiam na potem, bo dużo trzeba wyjaśniac, a teraz nie mogę
A u nas dziś burza z gradem brrrrr.Chwilowo się przejaśniło więc ide wkopać krzaczory od teściowej zdjęcia zamieszczę bo bezimienne oczywiście są A powiedz mi, sadoznka juki to jak taka trawka wygląda trochę?bo dostałam i niby juka ma być z tego pozdrowionka na niedzielny wieczór
Tak, Ewciu, malutka jukka to taka niby trawka, tylko sztywniejsza i szersza. Zamieść fotkę w swoim wątku, to zobaczymy
Mogę Ci do tych roślinek jeszcze i jukę dorzucic, bo są rózne odmiany, moja naprawdę ładna i wysoka jest.
Cudny kwiat jednej nocy, ale gazony przefajne! widok na nutkajskiego bardzo mi sie podoba
ja tez trochę sie platałam, towarzysko udzielałam, ale cosik zrobiłam
A ja myslałam, że obśmiejecie te moje gazony
Irenko, coś tam o tym udzielaniu się towarzysko już czytałam
wpadnę pózniej do Ciebie, zobaczę co zrobiłaś
Piękny ten kwiat Jednej Nocy, nigdy wcześniej takiego nie widziałam, Widzę,że produkcja roślin idzie pełną parą. Gazoniki ładnie rozświetlają to miejsce
Aguś, ten kwiat kwitnie tylko przez jedną noc Kwiaty rozkwitają wyłącznie w nocy i giną o wschodzie słońca. Więc nic dziwnego, ze go trudno zobaczyć Z wieczora jest jeszcze w lużnym pąku, a rano już przekwitnięty.
Sama - jak się okazało - przegapiłam kilka jego wcześniejszych kwiatów.
Teraz już się zasadziłam z aparatem (ha, ha, jak na polowaniu)i w środku nocy zrobiłam fotkę
Wszyscy nazywają go Królową Nocy (wiadomo, z jakiego powodu) ale ma też nazwę: selenicereus wielokwiatowy, po polsku połczak wielokwiatowy (o ile go dobrze zidentyfikowałam).
Dziękuję Marto czekam,aż więcej się pokaże główek kwiatów
piękne rabaty, ich różnorodność i kolorot pobudza do radości
a ta kolejna wersja z trawami i żurawkami też ci fajnie wyszła
twój styl jest widoczny, olać cellulit! zima z nim powalczymy, bo teraz szkoda zabierać czas, kosztem relaksu w ogrodzie
Irenko słońce wytopi tylko jakoś nie ma kiedy na patelnie wskoczyć )))))))
Muszę przyznać,że trudno mi w słońcu z pewnej odległości pokazać,że ładnie kwiatki sobie kwitną .Za jasno,odcienie różu się zlewają i jeszcze nie wszystko w pełni kwitnienia.Może niedługo będzie ładniej Miła
Chyba w przyszłym sezonie nie zdecyduję się na jeden kolor ma być Meksyk i koniec!
Meksyk jest piękny, więc tak zrób wiesz, na fotach nie zawsze uda się pokazać dobrze, czasami w realu jest lepiej
Biała moim zdaniem jest zbyt kontastowa, choć to zalezy także od tego, czy zakątek będzie miał inne plamy w odcieniu bieli.
Jutro wkleję ci link z różnymi trzmielinami, one są w najróżniejszych odcieniach i obwódkach.
Danusia jedyś pokazywała je u kogoś, wrzuciłam w ulubione, ale mam na innym komputerze
Też kupiłam bordowe i trochę żałuję, bo one jednak ciemne są, też mi na razie z niczym zagrać nie chcą ale to nie znaczy, że nie znajde dla nich towarzystwa
NIe dosć, że zauwazyłąm awarię systemu, to odnalazłąm pilota i nawet udało mi siego obsłużyc na tyle, by wyąłczyć tryskacze Taka zdolan byłam... ie dosć ,że naczaiłąm który to pilot to i odpowiedni guzik wcisnęłam....
PS> Nie cierpietej automatyki.. i nowoczesnosci.. bo nigdy nei umie mtego obsłuzyć...
O, ja mam tak samo Odrobina techniki i się człowiek gubi
Tess jak klikniesz na napis plackarnia to jest wątek z rozpędu na ogrodach założony postaram się dziś wkleić plan w skali, ten co ostatnio robiłam, tylko skaner muszę odkurzyć.Problem jest bo sąsiad ma glebozgryzarkę do końca tyg, myślimy ile czasu to zejdzie jak m po 17 może to robić tylko, czy zdąży, w razie co chociaż pod rabaty zrobić by się zdało.W miejscu z trawą jest też tymczasowa skrzynka z prądem no i myślę czy nie poniszczą mi trawy za bardzo, a tak jakby nie wypaliło to i tak w te placki dosieję chociaż bo już patrzeć nie mogę.Przepraszam żę tak chaotycznie piszę,ale śpieszę się jak zawsze póki mała śpi
O ja gapa, nie zauwazyła, że i Ty masz dwa wątki
Doczytałam, że Danusia radziła Ci, żebyś o to coś "trawnikowopodobne" zadbała, i trawnik będzie piękny z tego.
Przyjrzałam się temu czemuś, i moze faktycznie Ty nie zakładaj go od nowa (no, chyba, że baaaardzo nierówny jest).
Powiem Ci, jak zrobić, żeby ewentualnie z tego co masz zrobić trawnik.
Jak masz jakieś dołki, to je wyrównaj - wsyp ziemię na to, co rośnie, nie przejmuj się. Ja tak zrobiłam nad rozlewiskiem.
Przed posianiem trawy dobrze byłoby jednak trochę wzruszyć glebę. Ja miałam bardzo nieładną trawę (w sposób zamierzony nie nazywam tego trawnikiem; bo to obraza dla trawników by była)). Potraktowałam go aeratorem (albo werykulatorem, bo ja nadal nie wiem, kóry jest który), posypałam piaskiem (dla rozlużnienia gleby) i na to nasiona. A na wierch posypałam ziemię ogrodniczą. Tak troche, żeby nasionka przykryło.
a potem podlewałam i jest naprawdę ładny Możesz zobaczyć i porównać (w gąszczu).
Wprawdzie mój był chyba gęściejszy, niż Twój (choć Twoje zdjęcia pewnie z wiosny są, a wówczas trawa jeszcze mizerna jest), ale myślę, że z Twojego też się da coś zrobić.
Natomiast jak zakładałam kawałek trawnika nad rozlewiskiem na takiej plackarni (wcześniej rosły tam tylko chwasty, a po ich wytępieniu roundapem było klepisko) to nie przekopywałam wcale, tylko "dziabiąc" grabiami raz przy razie, gęściutko, utworzyłam taką wierzchnią warstwę spulchnienia, i na to posiaałam trawę.
Pięknie rośnie, widać na zdjęciach. Tylko że Ty masz dużo tego trawnika, takie dziabanie sporo czasu by zajęło. Ale można to robic po kawałku
To wzruszenie tylko wierzchniej warsty było o tyle lepsze, że tam, gdzie pod trawnik skopałam glebę, pomimo tego, że trochę ubiłam, wyszły jednak nierówności, a w dodatku w taką miękką ziemię zapuszcza się z wielką ochota kret
Tess jak klikniesz na napis plackarnia to jest wątek z rozpędu na ogrodach założony postaram się dziś wkleić plan w skali, ten co ostatnio robiłam, tylko skaner muszę odkurzyć.Problem jest bo sąsiad ma glebozgryzarkę do końca tyg, myślimy ile czasu to zejdzie jak m po 17 może to robić tylko, czy zdąży, w razie co chociaż pod rabaty zrobić by się zdało.W miejscu z trawą jest też tymczasowa skrzynka z prądem no i myślę czy nie poniszczą mi trawy za bardzo, a tak jakby nie wypaliło to i tak w te placki dosieję chociaż bo już patrzeć nie mogę.Przepraszam żę tak chaotycznie piszę,ale śpieszę się jak zawsze póki mała śpi
O matko, wszyscy na Ogrodowisku, zamiast w ogrodach siedzieli?
Tyle wpisów, zdjęć Wiele musiałam nadrobić
Aniu, zarobisz się dziewczyno, zwolnij Masz piękny ogród, piękniejszy nie tylko od wielu jakiś tam ogródów, ale od większości ogródów Ogrodowiskowych.
Pewnie, że zawsze można coś poprawić, upiększyć, ale przecież ludziska przyjeżdzają głównie do Ciebie.
Z Tobą chcą się spotkać, Ciebie poznać Nie chcesz chyba pokazać im się wykończona?
Trafnie napisałaś o tym chodzeniu w tę-i-we-wtę Mam tak samo (no, tylko w mniejszej skali, bo ogód malutki) Coś robię, idę po narzedzie albo po coś innego, cos mi wejdzie w oczy i już się odrywam od poprzedniego zajęcia, tu wytnę, tam przytę, tu coś zbiorę
Kwiatuchy przepiękne pokazałaś
Miłego dnia
Witaj pocieszycielko strapionych
Z braku czasu oszczędzę Ci czytania moich monologów...
Za to od soboty.. będzie ogrodowisko siedziało chyba faktycznie na ogrodowisku... bo patrrząc na inne spotkania.. to inaczej być nie może
A ja wytyczyłam nowy kształt rabat, a teraz będę siedziała i myślała co gdzie poprzesadzać, żeby było ogrodowiskowo
Tematyka mojego dzisiejszego zadania nocnego to nasadzenia piętra pierwszego, a raczej parteru Będzie kilka takich odcinków-rabat przechodzących jedna w drugą. Próbowałam narysować to w paincie, ale poległam - nie potrafię Naszkicuję to na kartce i zamieszczę w razie czego. Zaraz sobie pooglądam nasze ogrodowiskowe ogrody wzorcowe i pewnie coś wpadnie mi w oko, ale co kilka głów to nie jedna
Do dyspozycji mam: biało-zielone hosty - chciałam dać je z przodu tuż obok obrzeża z kostki. Czy to dobry pomysł?..Czy lepiej dać coś niziutkiego, a hosty za tym..?
Bordowe żurawki - niestety jako, że były najbardziej dostępne mam ich chyba z 10. Z czym to połączyć?... Chyba je podsadzę trzmieliną białą, albo wyspię granitowym grysem, żeby ładnie odbijały od ziemi...
Zurawki marmelade - mam ich około 6. Chyba nie będę ich sadzić koło bordowych... dam na inną rabatę...
kostrzewa sina - mam ok. 8 szt. I z tym wbrew pozorom mam największy problem.. Nie "czuję" tego koloru. U Domi mi się podoba, u Danusi też jest chyba.. a ja się motam jak bąk w pąku...
Na główną rabatę przesadziłam perukowca Grace, bo zakochałam się w bordowych liściach i peruczkach. I w okół niego teraz będzie się wszytko kręcić...
No i hasło na dziś: Pomożecie?
Odzew: Pomożemy
Buziolki
Ev
Odzew - pomożemy (no, trochę na wyrost to z mojej strony, bo nie umiem, ale chęci się liczą, a i co kilka głów, to nie jedna, prawda?
Ewuś, a możesz wrzucić jakiś szkic ogrodu z wyznaczoną linią rabat i obecnymi nasadzeniami?
Bo trudno coś radzić, jak się ogrodu nie widzi.
Ja pamiętam tylko, za to doskonale, gdzie ma być ciurkadełko i tę rabatę przy ścianie (co myślałaś, żeby ekran z cisów za nią zrobić).
Więcej nie