Zakwitły mi moje babcine narcyzy, pachnące, przeniesione że starego, a wcześniej dostane od mamy, która je miała właśnie od mojej babci jeszcze.
Nówka sztuka z jesiennego sadzenia, Lemon chiffon, bardzo jestem ciekawa, czy spelni pokładane w niej nadzieje.
Botaniczne masz super. U mnie nawet takie się poddały i zanikły.
Powiedz mi tylko czemu wiewiórki kopią ciągle w tych samych miejscach. Ja zakopuję a za dwa dni znowu mam dołek. Zaczęłam kamienie kłaść w tych miejscach
Beata, zakupy na Allegro to zawsze jest ruletka, tym bardziej jeśli sprzedawca nie pokazuje realnych zdjęć sadzonek. Nie przejmuj się, do mnie też przyszły takie malutkie, dosłownie po trzy listki w doniczce. Te większe stryj gdzieś wykopał. Ale nie w lesie, gdzieś na obrzeżach wsi. Ponoć przylaszczki były objęte ochroną gatunkową do 2014 roku.
Do mnie przyjechały takie:
Bardzo dużo dobra. Widzę i czytam, że wszystko wrzucasz. Ja nie gdyż rozwoze po rabatach i przekopuje. Nie piele tylko motyka przejadę i jest ok.
Jesienią dużo kompostu wywiozłem, teraz mam sporo luzu.
Igły też zbieram i mam w rogu ogrodu stertę udziel razem z liściami dębowymi.
Bardzo ładna plama ułudki. Ma bardzo ładny kolor niebieski. U mnie też się ładnie rozkrzewia Jolu ta twoja.
Ja to biorę zawsze ze sobą taczkę z narzędziami i do niej odkładam. Albo rzucam na trawnik wtedy zawsze znajdę bo idę po torze gdzie coś robiłam.
Śnieżyca letnia i pierwszy z niskich kosaćców sadzonych rok temu (szybko zrobiłam zdjęcie, żeby uwiecznić go choć w ten sposób, bo lada chwila może zostać zjedzony):
Juzia, aż sprawdziłam zdjęcia sprzed roku.
Zdecydowanie więcej roślin wtedy kwitło.
Miałam już iryski, liście klonów były bardziej rozwinięte.
To chyba ta zima spowodowała, że patrzycie inaczej na rośliny.
Jest dużo zimniej niż rok temu.
A susza większa.
Od lutego nic u Ciebie nie padało? Szok. Ja mimo wszystko parę razy doświadczyłam deszczu.
Nawet mi sie beczki napełniły. Ale teraz już od miesiąca chyba nie padało.
Wszędzie pada dookoła.
Kasia, a dlaczego? Nie lubisz?
Nie wyobrażam sobie ogrodu bez cebulowych. Mimo, że musze co roku kupowac nowe
Ewa, wiosenne to podstawa u mnie. Po zimie uwielbiam wszystkie kwiaty.
U mnie też zimno. Porównywałam zdjęcia sprzed roku. Było dużo więcej kwiatów.
Kot skradł nie tylko Twoje serce. Najbardziej śmiać mi się chce z mojego m.
Do tej pory tylko psy. Teraz to jego oczko w głowie. To przez niego chodzi na sznurku, bo boi sie, że jak pójdzie do sąsiadów to nie wróci.
Ja z bołem serca, ale bym go puściła wolno.
Czereśnia nareszcie rozkwita. Rok temu miała już wszystkie kwiaty w pełnym rozkwicie