Zakwitły mi moje babcine narcyzy, pachnące, przeniesione że starego, a wcześniej dostane od mamy, która je miała właśnie od mojej babci jeszcze.
Nówka sztuka z jesiennego sadzenia, Lemon chiffon, bardzo jestem ciekawa, czy spelni pokładane w niej nadzieje.
Głównie bodziszek żałobny, molinie (wydłubałam tę ze żwirku, do której się przymierzałaś), astry i sama już nie wiem, co jeszcze. Idę sadzić, to sobie przypomnę. Aaa, iryski jeszcze.
Już na pierwszy rzut oka masz jak w banku Wspaniała piwonia, daje wiele dodatkowych pąków kwiatowych na pędzie. Możesz je usunąć, wtedy kwiaty będą wielkie i efektowne, albo zostawić, przedłuży się wówczas czas jej kwitnienia
Poeticusy , powoli zapominana odmiana, cenna za swój niepowtarzalny, intensywny zapach. Idę sprawdzić, czy u mnie wyszły