Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Wizytówka - Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 10:49, 13 lut 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5814
Do góry
RABATA BRZOZOWA - Planowanie rabaty odbyło się na str. od 122, od 132, 134, 170.

Jesień 2023

Wiosna 2024 - Pierwsze nasadzenia.


Na brzozowej nareszcie znalazły się 3 brzozy.

Lato 2024








Jesień 2024




Ogród prawie wymarzony … 07:55, 12 lut 2026


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9486
Do góry
Polon napisał(a)
Przyszłam zobaczyć, czy znowu coś cięłaś, bo potrzebuję motywacji

Dalie robią robotę jesienią - to fakt
Piękne fotki

Hahaha

Jeszcze brzozy i graby
Niebawem zetnę wszystko
Już się doczekać nie mogę
Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 20:37, 08 lut 2026


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3884
Do góry
olciamanolcia napisał(a)
Ależ widowisko ❤️
U mnie sporo ptaszków bo brzozy i platany obwieszone kulami i kramnikiem z butelki
Przylatują sroki sikorki wróble gile rudziki i sojki
Na kalinie żeruje taki gość



Na pewno to nie jest wróbel Jest sporo większy




Justysia to kwiczoł jest! Fajny gość, nie widziałam jeszcze na żywo. To też masz niezłe widowisko.
Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 19:55, 08 lut 2026


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9486
Do góry
Ależ widowisko ❤️
U mnie sporo ptaszków bo brzozy i platany obwieszone kulami i kramnikiem z butelki
Przylatują sroki sikorki wróble gile rudziki i sojki
Na kalinie żeruje taki gość



Na pewno to nie jest wróbel Jest sporo większy



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:37, 04 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88763
Do góry
mimik333 napisał(a)
Wspaniałe!
Z października piękne kolory, cudowne brzozy, w maju lilaki
Mnóstwo pracy.

Alu to były sierotki odkarmione przez nas. Teraz trzymamy kciuki za Ich przetrwanie do wiosny.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:35, 04 lut 2026


Dołączył: 11 paź 2024
Posty: 112
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Wrzesień 2025
i fotka bonusowa bo nie sposób pominąć

Mamy nadzieję, że przetrwają tak srogą zimę....
Wspaniałe!
Z października piękne kolory, cudowne brzozy, w maju lilaki
Mnóstwo pracy.
Znowu na wsi 14:19, 02 lut 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11251
Do góry
U mnie najgorsze są miejsca w lasku, często nazwane jako suchy cień, ale tam też są miejsca nasłonecznione, bardzo suche przez brzozy pijaki, plątanina korzeni,
Te suche ogrody opisywane w książkach mają ziemię właśnie trochę kamienistą, skalistą, piaszczystą i gliniastą, takie warunki sprzyjają do utrzymywania wilgoci, mimo że jest patelnia. U mnie w lasku na słońcu rosną rojniki, w cieniu nawet marzanna wonna cierpi. Najlepiej znosi te warunki runianka i epimedia, stipa- sama sobie tam znalazła miejsce. No i wiosenne cebulowe, wiosną mają wilgoć po zimie, potem dobre warunki do zasuszania cebul.
Jak znajdziesz jakieś pomysły na moje warunki to zapodaj Jola oby do wiosny Musimy się spotkać
Ogrod nad bajorkiem 17:17, 18 sty 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 12905
Do góry
brzozy oszronione robia super klimat

To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:39, 17 sty 2026


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24404
Do góry
Tarcia, cudne są te Twoje brzozy. Dla takich widoków warto jest znosić niedogodności związane z zimą.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:20, 17 sty 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13408
Do góry
Brzozy to jedne z piękniejszych drzew
To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:44, 17 sty 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 12905
Do góry
A u nas bialo. Do lata nie stopnieje

Zmrozone brzozy wygladaja przepieknie.

Ogród prawie wymarzony … 17:32, 04 sty 2026


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
olciamanolcia napisał(a)
W związku z tym że w styczniu zaczynam pracę ogrodowe a z reguły jest to cięcie lawendy ale niestey pogoda pokrzyżowała moje plany, postanowiłam obciachach śliwy Pissardi
Za tydzień bądź dwa zabieram się za platany i brzozy






WOW! Tak mocno? Daj koniecznie fotki z cięcia platanow.
Kraina spełnionych marzeń 14:59, 04 sty 2026


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9486
Do góry
O u Ciebie też piękny zimowy pejzaż
Ja też obciachałam śliwy - jeszcze czekają mnie platany i brzozy i zastanawi się czy smvriwce przyciąć na krótko …

Ty się nie bój obcinać drzew- wychodzi im to tylko na dobre
Ogród prawie wymarzony … 13:32, 04 sty 2026


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9486
Do góry
W związku z tym że w styczniu zaczynam pracę ogrodowe a z reguły jest to cięcie lawendy ale niestey pogoda pokrzyżowała moje plany, postanowiłam obciachach śliwy Pissardi
Za tydzień bądź dwa zabieram się za platany i brzozy






A i jeszcze Tatara przycielam ale to wczesniej



I dosadziłam w te donice szałwię i seslwrie na bogato




Ogrodowa terapia-ogród z periodycznym przesadzaniem 16:37, 03 gru 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11251
Do góry
Tez mam swierki 30 letnie, zostawiam je, przecież oglądamy ogrody leśne dziewczyn i im zazdrościmy takich wielkich drzew, cienia, leśnych warunków.
Niech to wszystko rośnie, choćby do nieba, takie wielkie drzewa są piękne, dla mnie to jest właśnie ich uroda, tez mam brzozy, te zwykle, tez juz sa ogromne, i modrzewie i sosny)
Mnie takie drzewa uszczęśliwiają.
Ja nie lubię mocno podkrzesanych swierkow , szczególnie serbskich, ich uroda polega właśnie na tych zwisających gałęziach.
Tez mam 3 Serby, są zaatakowane kornikiem, ale ciągle są i bardzo mnie cieszą
Co z tego że rodki wygladaja przy nich jakby były małe, tworzą drugie piętro, jak w naturalnych warunkach.
Co ci da ze przytniesz im czuby czy podkrzesarz, zrobisz z naturalnie pięknych form żywoplot.
Krysiu Twoja decyzja, jeśli boisz się o bezpieczeństwo domu, to inna sprawa, ale jeśli tylko dlatego że są wielkie, to ja bym raczej się z tego cieszyła, bo to cudne drzewa )
Buzka, musisz podjąć sama najlepsza decyzje, ja tylko wyraziłam swoją opinię
Bylinowa łąka 10:38, 23 lis 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6375
Do góry
Kordina napisał(a)
Poletko różowego astra jest świetne, widać, że mu u Ciebie dobrze a sówki kapitalne

Różowy aster rośnie na mojej glinie bardzo dobrze. Pożarł już trzy róże i zabiera się za kalinę Urody mu jednak nie można odmówić.
April napisał(a)


To się nazywa upór i silna chęć posiadania

Na twoich słonecznych hektarach to będą fajne punkty kolorystyczne. Moja parocja ledwo kolorek złapała w cieniu.

A tego właśnie nie jestem taka pewna, wbrew pozorom sporo cienia dają duże drzewa od wschodu i południa. Ale jedną posadziłam prawie na słońcu.
Ulina napisał(a)
Ciekawe te sówka i ładna jesień u Ciebie zakupy ciekawe
Nie wiem jak, ale super radzisz sobie w tak trudnym terenie.

Ula to rośliny sobie radzą, bo przeważnie rosną jak ich natura stworzyła. Ja tylko staram się im stworzyć dobre warunki na start. Teren jest pełen wyzwań, ale lubię to.
Eupraksja napisał(a)


Rzeczywiście tej perspektywy za bardzo nie pokazywałaś, a jest niesamowicie urokliwa - też

Ewo przez to, że nie ma dobrego dojazdu, to teren nie budzi wielkiego zainteresowania. Poza tym droga, która prowadzi do mojej działki na końcu jest „ślepa”. Nie ma tak wiele osób, które uciekają od cywilizacji.
anpi napisał(a)
Gosia, łąka jesiennie ładnie się prezentuje! Malinie tworzą piękne złote wachlarze! Marcinki dają spore plamy koloru.
Dojazd zrobił się luksusowy!
A sówki aż kuszą, by spróbować takie zrobić!

Ania dzisiaj już posypało u nas śniegiem, ale na działkę nie jadę, bo w planach malowanie pokoju córek.
Sowy rób. Nie wątpię, że z twoich rąk wyjdą równie ładne, a może nawet ładniejsze.
ElzbietaFranka napisał(a)
Gosia chodz pod te brzozy koźlarze jeszcze rosną. Trochę popadało to powinny być. U mnie dopiero teraz wysyp grzybów bo zaczęło padać.
Życzę dużych zbiorów.
U mnie pokazują się grzyby które mogę kosa ścinać ale nie wiem co to za grzyby. Muszę jakiegoś grzybiarza zaprosić aby to wszystko sprawdził.

Widzę, że cywilizacja drogowa do ciebie dotarła. Należy się cieszyć.

Łąka piękna.

Elu więcej grzybów tam już nie widziałam. Muszę w przyszłym roku bardziej się rozglądać za nimi.
Też za bardzo się nie znam na grzybach i dlatego najpierw kolegę grzybiarza chciałam zapytać.
Cywilizacji trochę więcej, ale i tak po deszczach nie wjeżdżam.
Ostatnio miałam przygodę, bo zaparkowałam u sąsiada na podwórku na trawie. Jak wieczorem przyszłam do auta, to nie mogłam wyjechać. Ziemia namoknięta po deszczach, auto ciężkie i troszkę się zapadło. Boksowałam trochę w przód, w tył, podłożyłam parę cegieł i się udało. A akurat byłam sama i sąsiadka też sama. Dobrze, że nie musiałam nikogo fatygować do pomocy w wypychaniu.
Lepiej nie myśleć co by było jakbym utknęła na swojej działce. Chyba auto do mrozów by stało, a może i do wiosny.
Margo2 napisał(a)
Bosz, ale Ty masz piekne widoki.
Te drzewa robią robotę.
Przywiozłaś tyle roślin rowerem?
Podziwiam

Gosia mam nadzieję, że w przyszłym roku sama je zobaczysz.
Pogoda była bardzo ładna, więc jazda rowerem to była przyjemność.
hankaandrus_44 napisał(a)
Podglądam, sowy urocze, las w pobliżu-marzenie.
Miłego dnia.

Haniu
Ja nie jestem grzybiarą, więc po okolicy chodzimy przeważnie na spacery. A prawdziwe lasy są trochę dalej, tuż przy mnie jest taki zarośnięty wąwóz, którym płynie strumyk.
vita napisał(a)


Ciekawy pomysł na wykorzystanie pociętych pni drzew obrosłych bluszczem i pióropuszy traw, w takim miejscu jak Wojsławice Sowę z lewej wykonywał ktoś o dużej sile ekspresji, nie bał się Nawet rozmiar źrenic wybrał większy. Sowa po prawej 'paniusiowata' i lekko wystraszona, he he
A może tak właśnie miało być? Pan sowa i jego towarzyszka, posłuszna i lękliwa?

Drogę masz teraz luksusową



Te pnie obrośnięte bluszczem i nam się bardzo podobały. Nie pomyślałabym tak o tych sowach, ale w sumie było ich trzy.
anpi napisał(a)
Gosiu ile tych słówek było, trzy czy więcej jeszcze?
Wita zrobiła im odrazu analizę psychologiczną!

Trzy sówki. A analiza faktycznie profesjonalna.
ewsyg napisał(a)

Małgosiu, na tych zdjęciach widać jaki masz duży spadek terenu. A i tak wszystko ładnie rośnie. Jesteś wprawną ogrodniczki.

Ewo trochę tego spadku jest. Rośnie raczej samopas, ja tylko dosadzam co rusz coś nowego.
Czasem sobie marzę, że mam lepszą ziemię do tego sadzenia.
mirkaka napisał(a)
O każdej porze roku pięknie Sowy bardzo ciekawy pomysł

Mirko dziękuję, ja lubię takie klimaty. Sowy do naśladowania.
Basieksp napisał(a)
Parocja bardzo ładna Już teraz wygląda super, fajnie wygląda w tym koszyczku Sowy rewelacyjne, chyba nie umiałabym takich zrobić

Basiu mam nadzieję, że parocje będą gwiazdorzyć w przyszłym sezonie.
Sów na razie nie planuję, może na emeryturze.
Dorota321 napisał(a)
Gosiu dziękuję za zaproszenie, u mnie z wyjazdami jest problem, bo musi mnie zawieść mąż, a on nie ogrodowy jest więc nie zawsze chce jechać. Te sowy z Wojsławic to świetny pomysł. Widoki z różnych perspektyw z Twojej działki i w kierunku działki bardzo obrazowo działają na wyobraźnię. Graruluję asfaltu na drodze, pamiętam jak pokazywałaś dawno temu, jak wygląda dojazd do Ciebie.

Dorotko coś się wymyśli. Ja często jeżdżę pod Sandomierz do mamy, Alicja po drodze – może zrobimy sobie mały zjazd lub wycieczkę objazdową bez fatygowania twojego M.
anabuko1 napisał(a)

,djecua z fzuameczki bardzo ładne. Lubię taką szeroka perspektywę. Widać ogrom areału.
Drzewa jeszcze z kolorami.
Fajnie, że asfalcik już nasz.
Siwy bardzo pomysłowe, urokliwe.

Asfalcik tylko na fragmencie, ale dobre i to. Co raz mniej mi się chce rośliny taczkami na działkę wozić.
vita napisał(a)
Ważna robota, sortowanie zdjęć Kiedyś trzeba, a jak taka ilość i jeszcze gotowość maluchów, jesteś usprawiedliwiona Wobec tego poczekamy cierpliwie

Vito maluchy to były 15 lat temu i wtedy porobiły sobie „swoje albumy”. Teraz ptaszki już wyfrunęły z gniazda. Ale masz rację dobrze mieć zdjęcia uporządkowane i opisane. Pierwszy etap już za mną.

U nas w piątek napadało trochę śniegu, prawdziwa zima za oknem.
Wszystkiego po trochu 10:01, 20 lis 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11251
Do góry
Rumianka napisał(a)
Witaj Mireczko, doczytałam, że brzoza nie dała rady zwyciężyć z tymi paskudztwami zagnieżdżonymi w pniu. Ubytek nawet nie jest widoczny. Oby tylko więcej drzew nie było zaifekowanych. Ogród w jesiennej szacie prezentuje się znakomicie. Teraz będę zaglądać, pozdróweczki zostawiam.


Witaj, czytam u Ciebie że nareszcie noga się zagoiła

Pozostałe brzozy chyba też mają szkodnika, wiosną będę walczyć, teraz już nie mam napędu
Przy ścieżce 17:30, 19 lis 2025


Dołączył: 11 paź 2024
Posty: 112
Do góry
vita napisał(a)
Fragment z bluszczem w moim ogrodzie, z pnia brzozy już kilka razy był usuwany, trudna robota



Wypiętrzone pędy na płocie z owocnikami, drewniany płot pewnie za jakiś czas przewróci się. Może już tego nie doczekam? Nawiasem mówiąc, idealne miejsce dla budek dla ptaków, tylko zbyt nisko
Piękne miejsce nam pokazałaś. Dwa małe trawniki zastąpiłam bluszczem właśnie. W innych częściach bluszcz idzie dywanowo. Obserwuję na Instagramie Arboretum Wojsławice. Imponujące widoki. Jestem ciekawa rozmiarów leciwego cedru. Porównując zdjęcia mojego drzewa, bardziej podoba mi się jego pokrój w 2021.
Twoje pytanie o wyczuwanie zapachów uświadomiło mi, że większą wagę przywiązuję do wrażeń wizualnych niż zapachowych. W przypadku roślin przy wejściu. Zapach kalin koralowych, lilaków, potem lipy, kozłówki, nastepnie skoszonej trawy, zboża w palącym słońcu- tak, te mnie ujmują. Spotykam się z takimi pytaniami od osób które przechodzą przez ogród: co tak pachnie? Ostatnio chyba we wrześniu. Ja na to: jesień. Powiedz proszę, kiedy jest ten czas intensywnego zapachu igieł. Spróbuję zaobserwować. Już nawet nie wiem, czy jest to ignorancja czy tryb życia, że tego nie zauważam.
Dobór roślin przed wejście to czysty przypadek. Kluczem było dobranie zacisznego i ciepłego lokum. Na nieszczęście tak samo myślałam bardzo dawno temu sadząc milin na tle tej samej ściany. Podstępna bestia.
Przy ścieżce 11:03, 18 lis 2025


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4891
Do góry
Fragment z bluszczem w moim ogrodzie, z pnia brzozy już kilka razy był usuwany, trudna robota



Wypiętrzone pędy na płocie z owocnikami, drewniany płot pewnie za jakiś czas przewróci się. Może już tego nie doczekam? Nawiasem mówiąc, idealne miejsce dla budek dla ptaków, tylko zbyt nisko



Roczny przyrost pędów.





Wszystkiego po trochu 14:04, 16 lis 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11251
Do góry
Joku napisał(a)
Chyba przez zmiany klimatyczne i łagodniejsze zimy pojawia się coraz więcej szkodników nieznanych dotychczas. Ostatnio widziałam w Sopocie szpaler tujowy w połowie ogołocony zupełnie z zielonych gałązek. A przecież dotychczas brzozy, żywotniki uchodziły za gatunki mało podatne na choroby, szkodniki.
Tak sobie myślę ze gdyby jakiś szkodnik wybrał sobie moje szmaragdy byłoby to jakieś rozwiązanie . Tylko co ja bym posadziła w prześwity po nich?


Cisy, są łatwiejsze w utrzymaniu wielkości, grubości, możesz co kilka lat ciąć radykalnie, odbudują się. Twoje stożki też już są grubaśne, można odmładzać, choć ciągle wyglądają ładnie, ale kiedyś będą grubsze niż wyższe Też mam takiego jednego, kiedyś był kulą która zrobiła się ogromna, to postanowiłam zrobić z niej stożek I teraz już ten stożek jest dość gruby
Albo, przepleść jakąś matę w ogrodzenie, będzie więcej miejsca na rośliny i nie będzie takiej konkurencji w korzeniach.
Albo ogołocić je na drzewka, i na płot przepleść matę. Czasami są takie maty ładne, trzeba poszukać. Gdzieś widziałam takie pasy poprzeplatane, całkiem fajnie to wyglądało, tylko trzeba jakieś maskujące kolory znaleźć

A z drugiej strony, starzejemy się, może zostawić te tuje, i tak za kilka lat nie będzie już takiej siły i energii żeby działać w ogrodzie
Ja myśląc o tym wywaliłam u siebie kolczastego ognika i przesadziłam w jego miejsce magnolię, przy niej nie będę miała żadnej roboty a wiosną będzie cieszyć Cięcie coroczne ognika to była masakra
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies