Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogród prawie wymarzony … 21:41, 08 sie 2026


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9702
Do góry
Margo2 napisał(a)
Jest czad.
Uwielbiam krwawnice.
Ostatnio kupiłam Blush. Znasz?
Zakochałam się
Tort przepiękny


Moja krwawnica już podzielona
Kilka dałam w brzozy
Czekam do jesieni i z tej rabaty zabiorę kilka tawuł - pójdą do brzowej
Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 00:35, 08 sie 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6481
Do góry
DariaB napisał(a)


Drzewa faktycznie zrosły. Wczoraj cięłam brzozy, graby. Pasuje mi przyciąć Kanzany bo są olbrzymie, moje drzewa plus krzaczory sąsiada sprawiają, że mam ciemność w kuchni Muszę znaleźć pomocnika do cięcia bo sama nie dam rady.
Takie są ogromne, trochę się boję je ciąć żeby ich nie zepsuć.




Niedawno też oglądałam jak przyciąć graby od dołu wiosną, by miały wyżej gałęzie (mam 3 koło siebie i jeden ma je dużo wyżej od pozostałych). I stwierdziłam, że jak je przytnę na dole, to pół drzewa zniknie, ostatecznie chyba muszę je zostawić tak jak są.
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 10:04, 06 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7465
Do góry
Lista robótek wokół domu dla Młodej na czas naszego wyjazdu
Dziadek będzie, ale dziadek niech siedzi w cieniu lepiej

-zamykaj a najlepiej trzymaj zamknięte rolety od południa, rano od wschodu, po południu od zachodu, a dla ułatwienia wszystkie - żeby w domu nie było gorąco
-rzuć 2 garście granulek rybom w oczku (granulki w zielonym wiaderku przy oczku pod bambusem)
-otwórz drzwi szklarni z obu stron, jeśli były zamknięte na noc (zamykam tylko jak idzie burza czy duży wiatr - proszę reaguj żeby mi szklarni nie zdmuchnęło)
-zamykaj szklarnię tylko przed burzą lub wichurą, zwróć uwagę by na cały dzień była zawsze otwarta (i tak tam bywa po 40 stopni, a jakby była zamknięta to z 50)

-sprawdż czy rano wszystkie kury wyszły z szopki, czasem staruszka czerwona z czarnym ogonem potrzebuje złapania i postawienia na ziemi (nie ucieka i nie dziobie)
-sprawdź ok. 19.30-20. czy wszystkie kury sa w szopce (żadna nie została na wybiegu) i zamknij drzwiczki między rurą wejściową a szopką guzikiem po prawej (trzeba nacisnąć go 2 razy)
-rzuć kurom pół małej doniczki (kwadratowej 9x9cm) robali suszonych z beczki po prawej stronie - co 2gi dzień
-jak jest gorąco polej kurom szopkę z węża i wymień wodę (trzeba wejść do wybiegu, wylać z pojemników wodę i napełnić ją z węża na nowo - już od zewnątrz (stoisz poza wybiegiem i lejesz przez siatkę). Zwróć uwagę by zamykać furtkę żeby kury nie wyszły ani nic nie weszło i ich nie zjadło

WAŻNE kury zawsze muszą mieć świeżą wodę i jedzenie bo po 1-2 dniach zaczną umierać

-2-3x dziennie przed południem do 14tej max zbierasz jajka i układasz je na blacie w kuchni, jak się nazbiera to wkładasz je w wytłaczankę i do lodówki (jest ciepło i lepiej im w lodówce niż na blacie)
-1-2x zbierz pomidory proszę te które mają kolor - ucinam im szypułki sekatorem (łatwiej i bezpieczniej niż zrywać), trzymaj je na stole w kuchni i patrz czy nie gniją - jak któryś się psuje to daj go kurom (to samo z cukiniami)

-co 2gi dzień porządnie podlej szklarnię (wąż się podłącza z tyłu domu obok pompy - ten z pomarańczowym oplotem jest do szklarni, ten z żółtym w górę działki w kierunku kur)
-jeśli jest gorąco powyżej 30 to szklarnię podlewaj codziennie (po minucie na każdą roślinę, w korzenie, unikając zraszania liści żeby ich choroba nie trafiła). Zwróć uwagę by dokładnie podlać rośliny w rogach szklarni - tam najszybciej wysycha ziemia

-na polu: ogórki i okrągłe cukinie (posadzone w 2 miejscach w 2 rzędach z boku ogórków) zbieraj co 1-2 dni, weź wiaderko plastikowe z domu lub sprzed domu. Potem przełóż je do reklamówki i trzymaj w lodówce. Jest ich coraz mniej bo rośliny szklag trafia, ale są. Ogórki do lodówki, cukinie na stół i codziennie dawaj kurom po 2 najbrzydsze ze stołu + przerośnięte ogórki. Jak zjedzą kapustę co 2-3 dni daj im nową na wybieg (całą główkę)
Ogórki zaczynaj zbierać w różnych miejscach bo się chowają pod liśćmi i z różnych kątów patrząc łatwiej je znaleźć

-zerwij wiaderko a lepiej taczkę zielska/chwastów dla kur i zawieź im na wybieg co 1-2 dni

-co 2gi dzień podlej rząd roślin wzdłuż domu za domem, przede wszystkim doniczki i brzozy posadzone w kupie za domem

Jak jakaś roślina nie wygląda zdrowo - w ogrodzie, zwłaszcza te świeżo sadzone - poznasz pod tym że wokół niej jest goła ziemia a nie chwasty), to ją podlej proszę
Ogród z zegarem 23:15, 03 sie 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16289
Do góry
Iza, nie wyrabiam już po prostu . Zaczyna mi być wszystko jedno
I mam nieraz takie myśli, że po prostu podjadę do jakiegoś jednego sklepu i kupię wszystkie płytki do łazienek i pralni. Bez jeżdżenia po kilkunastu sklepach, jak to było poprzednim razem .

Nie no, żartuje . Może podjadę do dwóch sklepów

Tarciu, zapraszam . Mam gdzieś przesłaną instrukcję wygrzewania z firmy od posadzek. I że wygrzewa się dwa tyg (podnosi się temperaturę stopniowo), a później idzie to w dół. Mam się jutro spotkać z serwisantem od pompy ciepła, zobaczymy co ten powie.

Dzieki Sylwia

Asia, te drzewa w tle to był decydujący atut tej działki. Są jeszcze brzozy od frontu

Judith, Kasia, no przecież ja tam nie będę siedzieć jak się będzie wygrzewało . Tylko Panowie od rekuperacji się nieco spocą. Ale to już ich wina, bo mają opóźnienie 2 tyg.

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 16:14, 31 lip 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21746
Do góry
TAR napisał(a)
W tym sezonie moje Ivory Halo rosna w miare ladnie ale docelowo raczej sie ich pozbede z rabaty, pojda pod brzozy,bo szkoda mi je wywalac. One ladnie wygladaja tylko w polcieniu i cieniu ale wilgoc musza miec inaczej cherlaki poprzypalane.
Moj ogrod zarosl, nie mam mozliwosci obecnie zadnej wycinki. Bodziszki przyciete przed kontuzja maja wielkie kepy i pewnie znowu zakwitna. Musi ten sezon jakos minac a ogrod przecierpiec.


Moje IH rosną w słońcu i nie marudzą raczej. Więc jest z nimi różnie w różnych ogrodach.
Kochana, ogród da sobie radę, Ty dbaj o siebie.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 15:43, 31 lip 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 14054
Do góry
W tym sezonie moje Ivory Halo rosna w miare ladnie ale docelowo raczej sie ich pozbede z rabaty, pojda pod brzozy,bo szkoda mi je wywalac. One ladnie wygladaja tylko w polcieniu i cieniu ale wilgoc musza miec inaczej cherlaki poprzypalane.
Moj ogrod zarosl, nie mam mozliwosci obecnie zadnej wycinki. Bodziszki przyciete przed kontuzja maja wielkie kepy i pewnie znowu zakwitna. Musi ten sezon jakos minac a ogrod przecierpiec.
Za drzwiami do ogrodu... 09:12, 31 lip 2026


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9412
Do góry
Zaraz za białym płotkiem a przed warzywniakiem mam rząd wiosennych krzewów( lilaki, forsycja, tawuły, jest tam też pęcherznica, hortensja , budleja i jeszcze czerwona róża z ogrodu teściowej. Pomiędzy nimi moje zachciaki, na które nie znalazłem miejsca w przydomowym ogrodzie: klon, jarząbek, wiśnia burgundy.
Kolejny rząd to sosny posadzone wiele lat temu jak jeszcze wiatr hulał po pustym polu. Dały nam w miarę szybką przesłonę. I kolejny rząd to brzozy, które zawsze nam się podobały
U stóp krzewów w pierwszej rabacie z czasem posadziłam hosty, ciemierniki...by by ograniczyć sobie plewienie. Między rzędami krzewów, sosen i brzóz rosło sobie co chciało, a w zasadzie prawie nic nie rosło,jakaś ledwo trawka z chwaścikami bo ziemia tam oczywiście marna, piach albo margiel tam gdzie piach zabrany kiedyś potrzebny przy budowie domu. Poza tym wiadomo : szyszki i igły sypiące się z sosen.



W tym sezonie postanowiłam wkońcu zająć się ty miejscem.
Zaczęłam od wytyczenia krętej ścieżki pomiędzy sosnami a brzozami aby trochę oszukać nudę trzech prawie prostych rzędów drzew.

Tu widać jak łyso było pod drzewami.
Ogród z plażą 21:32, 26 lip 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6481
Do góry
Narsilia z tym wzorem nie przesadzajmy

W części ogniskowej mam brzozy pospolite, ale w ogrodzie mam jeszcze jedną brzozę jaquemonti za huśtawką i dwie brzozy long trunk przy oczyszczalni. Ale to młode okazy.
Ogród z plażą 20:24, 26 lip 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1999
Do góry
Twój ogród niedościgniony wzór , jakie masz brzozy w ogrodzie te pospolite czy jakieś odmianowe ?
Brak pomysłu 11:04, 26 lip 2026

Dołączył: 26 lip 2026
Posty: 2
Do góry
Witam.
Jest to mój pierwszy post chciałem się przedstawić, a nie chce zakładać nowego wątku więc wpisuje się pod istniejącym lecz nieaktywnym. Nazywam się Tomasz mieszkam w małej miejscowości na Dolnym Śląsku Oława. Od kilku lat jesteśmy szczęśliwym i posiadaczami domku z ogrodem. 4 lata temu założyliśmy trawnik oraz pełne nawodnienie pod cały ogród. Nie mamy za bardzo koncepcji na to by zagospodarować część pod zazielenienie. Nasza koncepcja jest taka by ogród był w miarę naturalny by były rodzime gatunki roślin. Chcielibyśmy by planowane drzewa nie były wyższe aniżeli 6 m wysokie ( ze względu na to że na dachu mamy panele fotowoltaiczne i nie chcielibyśmy sobie w ten sposób zasłonić tych paneli). Bardzo lubimy brzozy, graby, glicynie, hortensje azalie, różaneczniki, katalpy, dąbrówki rozłogowe, lawendy, cyprysy, sosny, klony. Ze względu na to że umiejscowienie tego ogrodu jest od strony drogi tak sobie myślimy żeby kaskadowo od drogi były drzewa i z każdym metrem ogród był coraz niższy czyli kolejno po drzewach krzewy i byliny z przodu tego ogrodu. Cały ogród ma możliwe podłączenie się do już istniejącego nawodnienia jest możliwe to żeby to było zraszane zraszaczami wynurzalnymi lub linią kroplującą. Myślimy o tym żeby przez środek przechodziła jakaś taka ala ścieżka techniczna żeby można było tam się przejść swobodnie lub nawet usiąść przy wieczornej weekendowej ciszy. Załączam zdjęcia z wpisaną różą wiatrów oraz długością tego ogrodu. W związku z tym że niestety nie mamy wiedzy jak to zrobić jak zaplanować taki ogród, lokalnie w filmach ogrodniczych raczej woleliby sprzedać rośliny aniżeli doradzić jak je wkomponować i w aktualną sytuację na ogrodzie zwracam się do was tutaj z prośbą o pomoc odnośnie zaprojektowania lub oferty. Jeśli chodzi o samo wykonanie czyli wkopanie już roślin to dam sobie spokojnie z tym radę. Nie spieszy mi się by ten ogród powstał w krótkim czasie. Chciałbym sobie to rozłożyć nawet na miesiące lub lata ale wiem że bez planu nie jestem w stanie to dobrze zrobić stąd ten post.
Ogród z plażą 09:06, 24 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14439
Do góry
ajka napisał(a)
A wczoraj przycięliśmy trzy brzozy, głównie od dołu, by miały wyżej korony. Teraz wyglądają podobnie, rośliny będą miały więcej słoñca.



Ale fajny ogniskowy zakątek! Nie kojarzę go zupełnie!
Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 17:42, 17 lip 2026


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3963
Do góry
Judith napisał(a)
Daria, pięknie jest .
Twoja brukowana ścieżka jest rewelacyjna, ten materiał jest idealny do ogrodu. A za 20 lat, gdy będzie częściowo przysłonięta roślinami i zielona od porostów to będzie jak w angielskim tajemniczym ogrodzie .

Czosnki bułgarskie mam i ja - trzeba się położyć na ziemi na plecach, żeby je zobaczyć, co nie? .

Mam nadzieję, że nie będę musiała czekać aż 20 lat na to aby nabrała klimatu rabata po prawej stronie ścieżki jest do całkowitej zmiany.

MartaCho napisał(a)
Przecudnie, jak różnorodnie! Pięknie masz w każdym zakątku!

Trochę mnie ta różnorodność zaczyna przerastać, zwłaszcza na rabacie za domem, tak się zrobił taki busz, że muszę ograniczyć liczbę gatunków.

antracyt napisał(a)

Podoba mi się tu

Dzięki też lubię ten zakątek.

Roocika napisał(a)
Super spam, pięknie jest.
Współczuję tej poskrzypki

No masakra z nią była, tylko jedna lilia mi zakwitnie, jak się jej dzisiaj przyjrzałam to między pąkami liściowymi są jakieś czerwone kuleczki, to chyba nowe pokolenie poskrzypki, muszę iść z wykałaczką i je poprzekłuwać.

LIDKA napisał(a)
Taki spam to ja lubię. Ścieżka z granitu to faktycznie sztos.

Dzięki Lidka, też lubię tą ścieżkę, kminię ostatnio czy nie zlikwidować trawnika od frontu, może nie w całości ale zrobić taką ścieżkę z płytami w trawie. Nie wiem czy będę miała ochotę i sił, ostatnio kiepsko z energią.

Kordina napisał(a)

Trochę podobna do mojej o nazwie Wietlica Japońska Burgundy Lace, czy to ta?
Ładnie u Ciebie w ogrodzie, bujne, fajne roślinki

Możliwe, że to ona, nie zapisałam odmiany a doniczkę gdzieś wrzuciłam na stertę. Spodobały mi się jej kolorki.

Margo2 napisał(a)
Ale się zagęściło.
Doskonale Cię rozumiem z tym niedoczasem, bo mam to samo.
Trzymam kciuki za brzózki.
Mimo wszystko cięzko jest przetrzymać rośliny w doniczkach

Niedoczas nadal trwa życzę nam obu aby się sytuacja poprawiła. Dwie brzozy zgubiły liście, zadołowałam jej przy domku narzędziowym, podlewałam i odbiły więc powinny dać radę.

Rojodziejowa napisał(a)
Niedługo będziesz się przez rabaty przeciskać
Heptakodium piękne! Mojego połamanego bidoka ledwo widać. Jakbyś jeszcze w okolicach na nie trafiła to daj znać Pojadę na wycieczkę

Już się przebijam Heptacodium rośnie jak nienormalne, wczoraj je znowu cięłam. Co się z Twoim stało?

LIDKA napisał(a)
Pięknie i gęsto ale tak patrzę jak bardzo drzewa już porosły.

Drzewa faktycznie zrosły. Wczoraj cięłam brzozy, graby. Pasuje mi przyciąć Kanzany bo są olbrzymie, moje drzewa plus krzaczory sąsiada sprawiają, że mam ciemność w kuchni Muszę znaleźć pomocnika do cięcia bo sama nie dam rady.
Takie są ogromne, trochę się boję je ciąć żeby ich nie zepsuć.


W ogródku emerytki 23:08, 16 lip 2026


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9835
Do góry
daszum napisał(a)
Proponuję buka Purple Fontain.
U mnie szybko rośnie. Posadziłam 1,5 m drzewko w 2019 r., a teraz ma ponad 4 m
Uważam, że to zjawiskowe drzewo, ale ja kocham zwisy

Jeden czerwony klon ma na oddanie, ale on jest już wysoki.
Rośnie w cieniu brzozy i jest prawie czarny.

Dlaczego folii nie możesz zasłonić płaskimi kamieniami?

Przyszły 3 róże Stadt Rom.
Od kilku lat mam 5 takich róż, więc mam porównanie.
Zamówiłam duże róże w doniczkach 6l i jestem zawiedziona.
Doniczka ma 6 l, ale roślina rosła w jakiejś mniejszej, ziemia jest słabo przekorzeniona, a na górze jest dosypane 10 cm torfu
Jedna róża ma złamane 2 gałązki, a druga jedną
Zadzwonię tam jutro, bo za 160 zł spodziewałam się czegoś lepszego.


A to pech z różami, za tę cenę to bym reklamowała.
Przecież płacisz więcej, bo chcesz mieć większą roślinę.

Z oczkiem jest taka historia - chciałam głębsze, ale trafił się jakiś beton nie do ruszenia.

I wymyśliłam podłożenie pod brzeg folii kamieni, bez zaprawy i tę głębokość uzyskałam.

Jeśli położę kamienie na to luźne, to koty, jeże lub inne stworzonka mi je zrzucą do wody.

Nie mam siły na poprawki, chyba najlepsze będą rośliny zimozielone, np. bergenia, żurawka, srebrny czyściec itp.

Dzięki za informację o buku, już mi pasuje (też lubię zwisy)
Teraz czas na szukanie drzewka.

Mebelki dziękują za pochwałę kupiłam okazyjnie za pół ceny, żal było nie skorzystać.

A pomysł z wersalką na tarasie świetny, siadam obok Ciebie z herbatą i też chłonę widoki
W ogródku emerytki 18:37, 16 lip 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4849
Do góry
Proponuję buka Purple Fontain.
U mnie szybko rośnie. Posadziłam 1,5 m drzewko w 2019 r., a teraz ma ponad 4 m
Uważam, że to zjawiskowe drzewo, ale ja kocham zwisy

Jeden czerwony klon ma na oddanie, ale on jest już wysoki.
Rośnie w cieniu brzozy i jest prawie czarny.

Dlaczego folii nie możesz zasłonić płaskimi kamieniami?

Przyszły 3 róże Stadt Rom.
Od kilku lat mam 5 takich róż, więc mam porównanie.
Zamówiłam duże róże w doniczkach 6l i jestem zawiedziona.
Doniczka ma 6 l, ale roślina rosła w jakiejś mniejszej, ziemia jest słabo przekorzeniona, a na górze jest dosypane 10 cm torfu
Jedna róża ma złamane 2 gałązki, a druga jedną
Zadzwonię tam jutro, bo za 160 zł spodziewałam się czegoś lepszego.
Bylinowa łąka 18:08, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6775
Do góry
anabuko1 napisał(a)
Gosiu, ale masz wyjątkowy i piękny klimat!
Twój ogród to czysta łąka z charakterem.
Fiolet króluje - bodziszek, kocimiętka, przetacznik i te białe klematisy jak gwiazdki.
A tego bodziszka to dużo masz tam posadzone ??
A do tego ta przestrzeń, trawnik schodzący w dal i las w tle... czysty relaks.
Widać że ogród dojrzał razem z Tobą od 2016. Żyje swoim tempem i jest przepiękny

Która rabata teraz najbardziej cieszy Twoje oko?

Ania już nazbierałam roślinek przez te parę lat, część kupione, część darowane, część z własnego siewu.
Bodziszka mam dużo, bo ja sadzę na gęsto, tak że jak się rozrośnie, to nic między niego nie wchodzi. O tak gęsto, tu jest posadzony bodziszek różnobarwny, a przed nim rdest himalajski



A rabatki najbardziej cieszą te właśnie kwitnące.


antracyt napisał(a)
Gosia, napiszę króciutko - jest super

Dzięki Zuza

Ulina napisał(a)
Bodziszek wspaniały robi niesamowite wrażenie fajnie że masz go duźo
A po dzieleniu bywa kapryśny, czasem przemarza, jeszcze go nie rozgryzłam bo nie ma reguł. Wczesną i chłodną wiosną, chyba w marcu, zrobiłam sadzonki i połączyłam z cloud nine, to zestawienie było też fajne, bo wspaniały jakby tego clouda podtrzymywał. Mam je między liliowcami a anabelkami, pomiędzy nimi wejdą jeszcze brunery, ale fajnie bodziszki wspaniałe łączą się z trawami, kompozycyjnie wymiana wielkości i uwagi na rabacie.

Urocze iryski ładna rabatkach od wschodu przy domku
Rodgersje nawet jak nie kwitną są ozdobą.
Napracowałaś się już nad zmianami, oby sadzoneczki przetrwały lato- zawsze się o to martwiłam gdy przychodziły upały.

Ula dla mnie bodziszek wspaniały jest bezproblemowy. Ja przeważnie całą karpę wykopuję i dzielę na drobne kawałeczki. Wszystkie się przyjmują. Trochę nawet za duży rośnie u mnie, bo w czasie kwitnienia lubi się pokładać po deszczu. A przeważnie pada jak kwitnie.
Sadzoneczki na szczęście dały radę w te upały. Wszystko żyje i rośnie.

sylwia_slomczewska napisał(a)
U mnie ten bodziszek wspaniały kiepsko znosi dzielenie, Z reguły roślina mateczna mi po pobraniu sadzonek zamiera. Nie wiem czemu.

Nie wiem czemu się tak dzieje. Właśnie Uli pisałam, że ja dzielę całą karpę na drobne. Pobierać pojedynczej sadzonki nie próbowałam.


anabuko1 napisał(a)
Gosiu, patrząc na Twoje zdjęcia od razu czuć ten wiejski, swobodny klimat. Zero sztywnych linii, same życie i radość.

Róże - każda inna, każda piękna
Ta malinowa krzaczasta obsypana kwiatami jak gwiazdkami I ta ciemnoczerwona pnąca się - wow! Zrobiłaś z "roboczej" rzeczy ozdobę.
A na trzecim zdjęciu ta jasnoróżowa przy drewnianym domu... jak z pocztówki. Pachnie mi tu przez ekran.
Widać, że lubisz naturę w jej dzikiej wersji. Bodziszki w niebieskich kropkach, goździki brodate w takim głębokim fiolecie, a w tle te wysokie "świece" i trawy. Wszystko się przeplata, brzęczy i żyje. To nie rabata, to ekosystem
I ten piękny widok na zielone wzgórza, brzozy, słoneczna ścieżka...
Twój ogród jest częścią krajobrazu. A ta żółta kula krzewu przy domu i pnącze nad gankiem - mistrzostwo kontrastu.
Widać rękę ogrodniczki, która pozwala roślinom być sobą. I to jest w tym najpiękniejsze.

Pozdrawiam

Aniu u Ciebie nie tylko malarski talent się rozwija. Opisy masz wręcz poetyckie. Aż nie wiem co odpowiedzieć. Faktycznie roślinki rosną sobie jak chcą przy mojej niewielkiej pomocy.

Magara napisał(a)

Podpisuję się

W mojej okolicy bodziszek wspaniały traktowany jest jak chwast
Mam go w kilku miejscach i bardzo lubię. Eksperymentalnie jednego przycięłam po kwitnieniu do zera, no - prawie zera. Zostawiłam kilka starych liści. Zobaczymy co będzie

Już chyba jest dobrze z twoim przyciętym bodziszkiem. Moje przycięte już ładnie się zazieleniły. Około dwa tygodnie im zeszło.
Pokażę nasz ogród 10:06, 07 lip 2026


Dołączył: 19 cze 2011
Posty: 4289
Do góry
Aniu tak pięknie o moim ogrodzie . Dziękuję bardzo.
Kiedy mąż "zarządził" więcej koloru w ogrodzie z ukierunkowaniem na róże, musiałam zwolnić trawiaste rabaty po oknem, bo tam w słońcu różom najlepiej. eM wydał też zakaz sadzenia najlepiej w promieniu 2 metrów czegokolowiek , bo róże nie lubią konkurencji.
Sama też musiałam przyznać, że miskanty zbyt mocno się rozrosły i zdominowały ogród.
Jednak same róże kwitną 2-3 razy w roku kilka do kilkunastu dni a potem sterczą gołe badyle
Przypadkiem trafiłam na film Instabudowa "Najlepsze byliny do ogrodu różanego. Rabata różana - Rośliny towarzyszące".
Połknęliśmy w jeden dzień wszystkie filmy i zakazy zostały zniesione
Między różami zagościły lżejsze kwiaty: lawendy, szałwie i jednoroczne ostróżeczki i orlaje.
Brakowało mi jednak zwiewności traw więc uzupełniam też rabaty o lżejsze od miskantów trawy: rozpelnice, stipy, oczarowała mnie ostatnio trzęślica Banshee.

Nowe zakupy powinny pójść pod brzozy, ale krwawnice zakończyły długa rabatę pod gankiem dokładnie na zakręcie.
anabuko1 napisał(a)
Tylko uważaj na zakrętach, żeby się nie potłukły

szałwie wylądowały z drugiej strony ganku, bo na razie muszę nacieszyć oczy, potem powędrują może w inne części ogrodu.

Ćma grasuje - stosuje oprysk substrala- bardzo skuteczny - ale jednak chemiczny.

Tak nasz ogród to w sezonie centrum naszego życia. Właściwie do domu wchodzimy tylko spać . Moim idolem w tym temacie jest czeski projektant Ferdinand Leffler.




Bylinowa łąka 17:24, 06 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24851
Do góry
Gosiu, patrząc na Twoje zdjęcia od razu czuć ten wiejski, swobodny klimat. Zero sztywnych linii, same życie i radość.

Róże - każda inna, każda piękna
Ta malinowa krzaczasta obsypana kwiatami jak gwiazdkami I ta ciemnoczerwona pnąca się - wow! Zrobiłaś z "roboczej" rzeczy ozdobę.
A na trzecim zdjęciu ta jasnoróżowa przy drewnianym domu... jak z pocztówki. Pachnie mi tu przez ekran.
Widać, że lubisz naturę w jej dzikiej wersji. Bodziszki w niebieskich kropkach, goździki brodate w takim głębokim fiolecie, a w tle te wysokie "świece" i trawy. Wszystko się przeplata, brzęczy i żyje. To nie rabata, to ekosystem
I ten piękny widok na zielone wzgórza, brzozy, słoneczna ścieżka...
Twój ogród jest częścią krajobrazu. A ta żółta kula krzewu przy domu i pnącze nad gankiem - mistrzostwo kontrastu.
Widać rękę ogrodniczki, która pozwala roślinom być sobą. I to jest w tym najpiękniejsze.

Pozdrawiam
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 16:05, 03 lip 2026


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 43054
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
I one takie wysokie porosły?


Bardzo wysokie!
Jeszcze bylica i ostrożeń

Wszystko mojego wzrostu... a ja do niskich nie należę

Mam nadzieję, że brzozy szybko podgonią, bo ich w ogóle nie widać.
Zielone drzwi w Kruklandii 18:55, 02 lip 2026


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 43054
Do góry
Na froncie całkiem nudno...






Dobrze, że brzozy trochę podrosły to wprowadzają chociaż ruch







30 arów wietrznej pustyni 11:13, 30 cze 2026


Dołączył: 17 lut 2023
Posty: 618
Do góry
Jejku, wieeki mnie tu nie było. Tzn byłam i podczytywałam co nowego u Was a sama nic nie wrzucałam. U mnie dużo się dzieje, a ostatnio aż za dużo. W tym sezonie poszlam w sciolkowanie korą-3 bigbagi i nadal jeszcze mało..
Spontanicznie warzywnik zaczelismy od nowa-drewniane grządki podwyższone z desek z odzysku zamieniliśmy na betonowe. Całość wokół wyłożona włókniną przed którą tak bardzo sie bronilam, ale juz nie dawalam rady z plewieniem chwastów w zrębkowych sciezkach. Musialabym chyba roundapem psikac zeby w koncu nic nowego nie wyrastalo, wiec juz wolę tą szmatę i na to kamyki.
Na rabatach frontowych rewolucja:
-3 ambrowce kolumnowe poszly za dom, gdzie będą trzema wykrzyknikami na trojkatnej rabacie (tu dopiero poczatek).
-3 Doorenbosy nieco przesunelam na tej rabatce tak zeby odsunąć je od hortek Phantom-efekt taki że jedna z nich stala martwa aż do początku czerwca..kupiliśmy sztukę na podmianke po czym mąż stwierdził że ona jednak rusza z listkami..wiec nowy nabytek wsadzony kolo huśtawki w okolicy tarasu.. i jak tak patrzymy to liscie tych 3brzóz na frontowej są jakies duzo drobniejsze niz tej nowej..wiec nie wiem czy mnie nie oszukano z tą odmianą...a tu nie moge sobie pozwolic na kilkunastometrowe brzozy bo idzie linia energetyczna.
-mialam w tym roku nie kupować juz róż..i dzielnie sie tego trzymalam az do momentu kiedy byl juz brak z odkrytym korzeniem i trzeba bylo brać juz sadzonkowane..i tak przyjechaly do mnie 2 lekko brzoskwiniowe Cremosy, 1 bialySirius i 1 różowa Fortuna Także no to naprawde jest uzależnienie..
A obecnie jestesmy na urlopie i podziwiam oleandry w ich naturalnym chorwackim środowisku liczę, że mój (a może raczej męża, bo on od 2lat chcial go mieć) bialy oleander też w końcu się fajnie rozkrzewi.
A tymczasem parę migawek z mojego buszowiska (jeszcze przed wycięciem kocimietek i łubinów) pod pokojami dzieci. Mial byc dom zanurzony w roslinach i powoli się zanurza..


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies