vita
19:18, 27 kwi 2026
Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5081
Takiej wiosny nie pamiętam. Wyszłam dzisiaj do ogrodu, cały zasłany brzozowymi gałęziami. Mam trzy wielkie brzozy w obrębie ogrodu. Wczoraj wiało tak, że bałam się aby nie zwaliła mi się któraś na głowę. Wszystkie rosną na zboczu, a wiadomo, system korzeniowy mają płytki. Sporo strat po przymrozku, a ma być jeszcze kilka takich dni. Szkoda roślin, wszystkich nie sposób zabezpieczyć.
Ogarniałam sadzenie, najpierw ratowałam skalnice, jakoś nie mogę im znaleźć dobrego miejsca. A skalnice śliczne, chociaż dokładnie nie wiem jakie
Ta wymagała już natychmiastowej interwencji, a druga wysadzenia z donicy na rabatę.
Posadzić też musiałam prusznika, miał tak suche podłoże ze szkółki, że musiałam go co dzień podlewać, a szkoda byłoby stracić, bo niebieski, bo niebieskiej donicy
I może posiedzi w niej kilka najbliższych lat? Przesadziłam też już drugi raz sadzonki pomidorów, które kupiłam w swoim ulubionym centrum. Miewają tam całkiem ciekawe odmiany, kupiłam dwie sadzonki, bo resztę mam zamówione i czekam w maju ma przesyłkę. Werandują sobie pomidory z innymi wysiewami, póki co 
Ogarniałam sadzenie, najpierw ratowałam skalnice, jakoś nie mogę im znaleźć dobrego miejsca. A skalnice śliczne, chociaż dokładnie nie wiem jakie
Ta wymagała już natychmiastowej interwencji, a druga wysadzenia z donicy na rabatę.
Posadzić też musiałam prusznika, miał tak suche podłoże ze szkółki, że musiałam go co dzień podlewać, a szkoda byłoby stracić, bo niebieski, bo niebieskiej donicy
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
