Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Magary Dramaty z Rabaty 23:45, 15 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 9937
Do góry
Mirka - moje papryczki też w ziemi Nie wykiełkowała mi jedna odmiana, Koral Yellow, powtarzam "wacikowanie"
Dziś groszki pachnące siałam i szałwię omączoną. Z resztą wysiewów, szczególnie tych kwiatowych, wstrzymuję się, pomna doświadczeń z zeszłego roku.

Lucy - ale jak dokupisz kawałek ziemi, to przecież on może sobie leżeć odłogiem? Jakiś czas?

Madzia - fajnie, że znowu jesteś Szklarnia stoi
Szklarnia w ogrodzie 18:26, 01 lut 2026

Dołączył: 01 lut 2026
Posty: 1
Do góry
U mnie szklarnia to był strzał w dziesiątkę. Wcześniej wszystko w gruncie i ciągle walka z pogodą, a teraz sezon zaczynam dużo wcześniej i pomidory rosną jak szalone. Mam poliwęglanową od Botanic i naprawdę solidna konstrukcja, kilka lat stoi i zero problemów.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 13:51, 01 lut 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6379
Do góry
Pomijając kosz budowy takiego cuda, mnie ciekawi jak wygląda codzienność i co trzeba okresowo robić, żeby ta "szklarnia" funkcjonowała.
Pomidorowy Zawrót Głowy 00:23, 07 sty 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
Papryka urośnie w donicy… możesz ją w szklarni w donicy przetrzymać „w przejściu” póki nie będzie fajnie cieplutko i potem do gruntu.

Papryczki w zalewie i u nas goszczą już drugi rok i już chyba zostaną na stałe. Ja zamierzam właśnie tak zrobić, jak napisałam wyżej. Szklarnia to u mnie pozostanie królestwo pomidorów.
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 11:15, 08 gru 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Do góry
Krysiu, fundamenty na działce za jedyne milion trzysta
Chyba tam jakiś hotel miał powstać, cholera wie

Zdaję sobie sprawę że nawet najgorsze piachy można ulepszyć - ale właśnie, wymaga to czasu i harówki. Albo chociaż wrzucania na kupę materiału organicznego który - z czasem (znowu!) ulegnie rozkładowi i użyźni podłoże.

Nie mam nic przeciwko temu żeby nie rosło tam nic wtedy trawy też nie trzeba kosić i chwastów nie ma Jak to kupię to z całą premedytacją zostawiam działkę leśną swojemu leśnemu losowi
Nawet tu - mimo trzeciej klasy bonitacyjnej ziemi- wrzucam w dołek przy sadzeniu - kompost, obornik, ziemię popieczarkową - glina jest ok ale jeszcze lepsza jest taka rozluźniona i przemieszana z kompostem, jednak

Na emeryturze, jak mi się znudzi szklarnia i warzywnik - sprzedajemy ten hektar tutaj w cholerę a w nowy miejscu będę chodzić na długie spacery. I będę zbierać grzyby codziennie Czyli coś na co nie mam czasu ani miejsca w chwili obecnej a warzywa kupię od jakiejś babci niedaleko Jeszcze trzy lata "muszę" tu mieszkać bo kowr i papier podpisałam plus kwestie podatkowe. A potem się zobaczy Młoda się wyprowadzi jak pójdzie na studia i te 5 pokoi będzie po prostu niepotrzebne, a ogrzanie ich w zimie kosztuje. A zimy mamy pół roku...
Z drugiej strony jak drzewa (zwłaszcza) owocowe tu urosną to może mi się odwidzi - bo póki co to brzmi jak kolejny plan/marzenie odhaczony i już się zastanawiam co robić dalej... sama siebie biję po łapkach byłoby fajnie mieszkać w jednym miejscu - na tyle długo żeby drzewa urosły

Lasy w Pomorskim są zupełnie inne niż tutaj - to uprawy leśne drzew na papier i domy/meble. Praktycznie nie ma roślinności niskiej i średniowysokiej - żadnych krzaczorów których u nas na południu wszędzie dostatek. Grzyby tam widać z 300 metrów
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:40, 29 lis 2025


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88783
Do góry
Przez ten kręgosłup Ema nie udało się jesienią całej nawłoci powyrywać z łąki, zostało przeszło połowa. Dziś połowę z tej połowy pozbawiliśmy nasion, może w tygodniu uda się resztę ogłowić. Trzy osoby z nożyczkami, a i tak zajęło to półtorej godziny. Kilka 20 litrowych wiaderek ubitych nasionami wywalone. Tylko jak widzę pół ha nawłoci zaraz za naszą siatką u sąsiada, to walkę z wiatrakami prowadzimy. Ogarnięta z suchego donica piwoniowa za tama i górne piętro w tamie. Pomocnika miałam. Szklarnia wymyta w środku i na zewnątrz, też mi długo zeszło. Zostało wyrwać chwasty i przekopać ziemię, ale to już innym razem. Swoją drogą skąd się w szklarni wzięły niezapominajki???

Obiecywałam ostatnio fotki mrozowe



Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 15:35, 23 lis 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Do góry
Szklarnia 5 metrów od 5 Uli, 2 drzwi suwane na pół ściany otwierane na przestrzał i cztery podwójne okienka pod dachem. Co jak co ale zapylać w tej szklarni nie zamierzam
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 09:47, 23 lis 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Do góry
Też dziś wyjęłam Jabłonkę Rubinola bez korzeni. Bo dziwnie przestała stać w pionie pod naporem śniegu

Ale to drugie drzewko ze 130 w ciągu 1,5 roku więc chyba nie jest tragicznie. Szklarnia powinna być ok, nornice pomidorów nie lubią na szczęście

Ogrod zimowy to cud miód i orzeszki ale 1/kasa 2/straszny mostek termiczny 3/kasa 4/ domowe kwiatki mnie niespecjalnie kręcą. Więc szklarnia pomidory będą ze złota Jsk sobie przeliczysz ile to kosztuje ale trzeba mieć w życiu jakiegoś fikołka

Wypchnęliśmy autko do drogi, brak zimowych opon na stoku to chyba nie jest najlepszy pomysł


Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 07:39, 21 lis 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Do góry
Taaaaa



Cudowna pogoda na pracę nad szklarnia i żeby zrobić 600km dzisiaj i kolejne 600 - z powrotem - jutro no nic
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 11:42, 15 lis 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Do góry
Zrobię fotę co zostało z dyni

Nic się nie marnuje

Szklarnia w elementach ma przyjechać z montażystami we wtorek

Tych terminów już tyle było…












Ania z Zielonego Wzgórza 20:51, 19 paź 2025


Dołączył: 08 mar 2016
Posty: 552
Do góry
Tak wyglądała szklarnia w maju.

Pojawił się zaskroniec, pewnie przyciągnęły go kijanki.

Szałwia muszkatołowa od Gosi w tym roku pięknie zakwitła❤️

Kwiaty kokornaka
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 08:28, 18 wrz 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Do góry
Dokładnie. Nie lubię tak. No ale ok, niech kończą i spadają.
"Przeszacowaliśmy". "Zajęło dłużej niż myśleliśmy że zajmie".

Heh

Męczące to jest. Ilość pieniędzy wydana na ten bałagan jest przerażająca. Na szczęście koniec - chyba - tuż tuż.

Po weekendzie kuchnia (kasę mam odłożoną). I szklarnia (chyba od Taty znów pożyczę). Oj
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 07:56, 11 wrz 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5837
Do góry
Rojodziejowa napisał(a)
[...]
Z pomidorów już jeden krzak wyleciał. Jakieś grzybowe dziadostwo się przyplątało... Mam nadzieję, że reszty nie weźmie. Wczoraj do godziny 23 przedzierałam się przez pomidorowe chaszcze. Przycinałam od góry, trochę przerzedzałam liście, bo szklarnia dla nich za niska, rozrosło się to diabelnie przez to, że nie poświęciłam im tyle, ile powinnam. Za rok max 20 krzaczków! Więcej nie trzeba

[...]

Jestem ciekawa Twojej opinii o najlepszym i najgorszym pomidorze z tego sezonu. Wiem, że sporo ich miałaś. Jak wrócisz to proszę podziel się
Bylinowa łąka 11:11, 01 wrz 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6379
Do góry
Mam też pokrzywy giganty.



I poletko ostów zaraz za granicą działki.



Jednak wolę ten widoczek.



To już koniec relacji.

W niedzielę byłam w Przypkach, tam królują teraz wernonie. Niektóre kępy miały chyba 3 metry, bo były wyższe niż szklarnia, ta najbliżej bramy.
Oczywiście kupiłam 3 doniczki z siewkami wernonii, bo jakżeby inaczej.
Zieleń, drewno i antracyt 10:50, 26 sie 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13331
Do góry
Dziewczyny, fajnie, że i Wam się podoba
Wokół szklarni na bogato, wewnątrz o dziwo też. O dziwo, bo w tym sezonie szklarnia, tak jak reszta ogrodu, ogarnia się prawie sama.

W szklarni prócz pomidorów mam cebule - te w tym roku też dorodne
Grzebiuszka ziemna 13:11, 23 sie 2025


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8031
Do góry
Juzia napisał(a)


Te cegły po prawej to szklarnia?

Tak, ta umieszczona w planach 5-letnich
Grzebiuszka ziemna 12:53, 23 sie 2025


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42356
Do góry
Kordina napisał(a)




Te cegły po prawej to szklarnia?
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 09:49, 28 lip 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Do góry
Leje. Chłopaki od kostki mają zacząć od jutra - jeśli przestanie lać. Oby! Kuchnia i szafy montaż w połowie sierpnia. Szklarnia koniec sierpnia. Montaż pompy ciepła 1go września. Montaż schodów 15go września.

Dziś w planie zmierzenie otworów drzwiowych i parapetów i ilości potrzebnego drewna na sufity - żeby wszystko zamówić.

Dziś lub jutro przyjdzie "bbq shack" - M sobie zażyczył zadaszenie do grillowania



Anna i Ogród 2 13:58, 24 lip 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5837
Do góry
Makao napisał(a)

Ulica przy której mieszkam to teraz spacerniak. Masa spacerowiczów zwłaszcza z psami bo tu jest plac zabaw dla psów. Co chwila ktoś mnie zaczepia i mówi że chodzą tędy i nie mogą się napatrzeć. Nawet sąsiad raz poprosił mojego mężatego o oprowadzanie po naszych włościach bo go zaciekawiło co ja tak z tymi konewkami biegam. Szklarnia mu się spodobała i mówił że też musi sobie taką kupić.
Tak więc spodziewałam się że wcześniej czy później takie oferty zaczną się pojawiać. Może powinnam sobie wymyślić kwotę zaporową np. 4-5 mln. Jak ktoś da to niech bierze. Ja sobie nowy ogród zrobię


Nasz znajomy budowlaniec nazywa to teorią "złotego strzału". Buduje on domy, około 8-10 rocznie, jak dzwoni ktoś kolejny, a on nie ma miejsc na dany rok to daje cenę baaaaardzo maksymalną, ekskluzywną. Jak wyjątkowo taki ktoś się zgodzi to wtedy on coś kombinuje i przestawia by tego "ekskluzywnego" wcisnąć lub nawet opłaca mu się kary za opóźnienia zapłacić u kogoś innego. Sąsiad z nieużytku obok mnie też chyba taki zabieg stosuje, bo jak ktoś go pyta po ile by sprzedał to mówi, że za milion za całość, a działki na okolicznych ulicach przeliczając na metry kwadratowe są o wiele tańsze. Ty też możesz taką metodę stosować jak ktoś pyta, a nóż się znajdzie taki co tyle zapłaci.

Makao napisał(a)
Gargamele też dojrzały. Wyglądają mega fajnie ale smak nie powala. Bardzo soczyste ale smak markietowych pomidorów. Takie opinie czytałam też w necie i się potwierdziły. Nie wysieję ponownie.

Zdjęcia Gargamela tak ładnie uchwycone, że pasowałyby na front paczki nasion. Smak oprócz odmiany zależy od wielu czynników (słońce, co. glebie, ile podlewany itp.). Mojemu mężowi w zeszłym roku smakował. Dostał u niego nr 3 na podium zaraz za Starą Babciną Malinówką i Super Novą.

Makao napisał(a)
Dziś akcja malowania starego blaszaka. Po lewej od orzecha było a po prawej będzie

Wersja przed niczym korntenowa, a ta "po" bardziej nowoczesna. Obie mają swój klimat.

Gratulacje z powodu aktu notarialnego. Ostatnio poznałam na spotkaniu lubelskiej grupy ogrodowiskowej nowe słowo - "ogrodówka", czyli taka parapetówka dotycząca zakładania ogrodu z gośćmi.

Makao napisał(a)
Jaśminowiec Virginal i Snowbelle/mini

To nowa wiadomość dla mnie, że są kompaktowe jaśminowce, wcześniej myślałam, że nie mogę, żadnego mieć, bo nie mam dla nich miejsca.

Nadrobiłam zaległości u Ciebie, sezon warzywny masz wyjątkowo udany pomimo przeciwności pogodowych. Trójkąt świetnie wygląda. Mogłabyś pokazać troszkę więcej rabat ozdobnych
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 13:34, 24 lip 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Do góry
Podpisałam umowę o prąd docelowy dla działki w Dobczycach, 1,5 roku czekania... i tak dobrze że nie 2. Wysłałam wniosek o prąd budowlany, zobaczymy czy to się szybko da ogarnąć.
Gaz - jest skrzynka - zamontują mi 2 liczniki na własny koszt bo poprzedni właściciel zapłacił za przyłączenie. Więc mega sprawa bo nowe przyłącze kosztowałoby 4,5 tys. (mam papier)

Budowa tutaj - ogarniam papiery. Chyba jeszcze jedno szambo trzeba wkopać bo to jest jednak za blisko domu (liczy się całe szambo a nie otwór). Więc jak przyjdą na odbiór z nadzoru to na bank się doczepią. Potrzebuję zgodę architekta adaptującego na zmiany w projekcie, na szczęście gościa znalazłam, żyje, nawet nie jest taki stary i nadal ogarnia. Mam komórkę, mam nadzieję oddzwoni, a jak nie to mieszka 2 wioski dalej, mam adres firmy i domowy więc uffff.
(To jest problem z realizacją starych projektów. Dlatego mam stresa z Dobczycami i chcę to szybko budować - bo architekt ledwo się trzyma na nogach...)

W każdym razie chyba nie będę budować tej stodoły/stajni - tutaj - bo nie jest mi potrzebna a tę kasę wolę wydać np. na nową działkę póki co nie mam żadnej (kasy, wieczne skrobanie po dnie , ale jakaś się pojawi za jakiś czas
Kuchnia zamówiona, plus szafy w zabudowie. I meble i szklarnia będzie za miesiąc. Niewiele później pompa ciepła. Ścigam hydraulika o skończenie rozbabranych instalacji. I Mateusza o elewację i fundamenty szklarni.
Młoda dziś wraca od Dziadków, w sobotę jedzie na konie. Jutro pewnie odwiedzimy razem drugich dziadków, z moją Mamą jest już bardzo nie halo ech, życie

Czekam na urlop z niecierpliwością
Dziś przerwa z malowaniem - M kosi, ja kopię czosnek słoniowy jak wypielę to miejsce po nim to wysieję poplon - facelię dla pszczół. Akurat zakwitnie na jesień a potem się to zaorze
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies