Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 14:00, 20 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7492
Do góry
Jej! Gratuluje ogórków Moje szlag trafił ale płakać nie będę bo było ich aż nadto, sprzedałam też w sumie pewnie kilkadziesiąt kg

Tam mam wrażenie ludziom łatwiej się żyje, wydają pieniądze bez większego namysłu, jest mnóstwo subskrypcji i różnych wyciągaczy kasy co miesiąc i wszyscy ochoczo płacą po wyjściu z unii chyba plują sobie w brodę bo wiele grup zaczęło zaciskać pasa bo parę rzeczy się zmieniło... niemniej mam wrażenie że nadal im sie łatwiej i przyjemniej żyje, a na pewno są mili i uprzejmi i wspierający dla siebie nawzajem... żartują na każdym kroku. Nie widać frustracji i bezinteresownej złośliwości o która u nas nietrudno...
Generalnie uczę się od paru lat na temat Anglii i nadal nie miałabym nic przeciwko żeby tam jechać pomieszkać i popracować. Ale 1/M nie chce 2/nie byłoby to opłacalne ekonomicznie ani przyszłościowo - tu mieszkamy "za darmo" nie płacąc nikomu za czynsz, tam nawet jak masz własny dom to podatek roczny to jakiś kosmos w porównaniu z naszym prawie nieodczuwalnym... no i na emeryturę się u nas wcześniej przechodzi więc w naszej sytuacji - relatywnej bliskości tego wieku - chyba nie ma sensu...

Pomidory będą jeszcze długo bo tfu tfu szklarnia 3m wysokości, 8 okien i 2 suwane drzwi na przestrzał robią robotę. W szoku jestem! Rok temu po pomidorach już śladu nie było o tej porze.

Ja też mam lenia, chwasty rosną i kwiczą a mi się nie chce nic robić. Ciasto czy pierogi to szczyt jakiś wczorajszy, plus wycieczka pod Oświęcim i dzisiaj chyba nic nie robię

Z drugiej strony co chwilę coś - dziś muszę przegląd auta odbębnić, odebrać paczki z paczkomatu, jutro rano wycieczka do Krakowa i nadzór budowlany i odbiór papierów i projektu (oczywiście osobiście!!!). Z kierbudem się muszę umówić po to samo - odebrać papiery, zawieźć wino i kasę i podziękować za współpracę.
We Wrocku depozyt notarialny ogarnąć w przyszłym tygodniu - nigdy nie wpłacałam kasy notariuszowi (życzenie sprzedających) - chyba wolałabym z nimi iść do banku i kasę wypłacić z konta i niech sobie wpłaca na swoje? No ale jak tak chcą...

Waham się czy kupować projekt gotowy na działkę w Borach czy robić indywidualny... do tego ostatniego wolałabym zaufanego architekta a takiego nie mam, mój się nie chce bawić w starostwo inne niż w Krakowie... więc może gotowca kupię (jak takiego znajdę). Ale się nie zanosi bo szukam i nie ma...

W WZ mam nachylenie dachu 40-50 stopni więc stromo, dużo dachu wyjdzie (cena), więc może pokryć to blachą tym razem... do końca życia wystarczy a potem się Młoda będzie martwić jak zacznie rdzewieć
Jeśli kupować i adaptować projekt gotowy, to dodatkowo za konstrukcję bardziej nachylonego dachu trzeba będzie zapłacić...

Ten mi się podoba:

https://projektstodola.pl/produkt/projekt-stodola-s-2

albo taki (ale odpada bo to szkieletówka a ja chcę murowany)... więc wracamy do punktu wyjścia i projektu indywidualnego...

https://doomo.pl/kaszubski.html

Zobaczymy
Jeszcze strzelnicę muszę ogarnąć a strasznie mi się nie chce, ale jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B i egzamin zdać... (termin w październiku)

Straszny bałagan, a miał być święty spokój

Pszczelarnia 09:36, 10 sie 2026


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29269
Do góry
i warzywnik i szklarnia











Mój nowy ogród na wsi 06:48, 29 lip 2026


Dołączył: 16 mar 2020
Posty: 167
Do góry
Warzywnik za budynkiem gospodarczym.
Tutaj są też Borówki i malina oraz jak widać szklarnia .
Magary Dramaty z Rabaty 00:02, 24 lip 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10463
Do góry
Judith - szklarnia za mojego życia się nie zamortyzuje, no way
Ale też nie taki był sens jej stawiania Uprawa pomidorów od podkiełkowywania ziarenek to nawet nie hobby, to stan umysłu
Cel jest jeden - zjeść smacznego pomidora

Tarcia - u mnie w skrzyniach też urodzaj. Nauczyłam się sadzić tyle ile zjemy/przetworzyny.
Dziś wiśnie przerabiałam. Jedno małe drzewko. 5 kilo, i kilka godzin roboty

Mirka - moim zdaniem pomidorom jest za zimno i mają za mało słońca i ja w pełni je rozumiem
Kocimiętką od Ciebie posadzona, przycięta. Koty chyba jeszcze nie załapały

Basia - super wieści pomidorowe Ja chyba zimę spędzę na edukacji. Tylko nie wiem czy znajdę źródło wiedzy znające takie zawirowania pogodowe
Magary Dramaty z Rabaty 10:01, 23 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14456
Do góry
No ale ogólnie są szanse na pomidory? No bo niech się ta piękna szklarnia amortyzuje, cholerka! .
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 11:51, 16 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7492
Do góry
Pomidory mam w szklarni prawie wszystkie, wszystkie ze zdjęć.

Parę posadziłam w gruncie, ale tam mam ledwo kilka zawiązanych na krzyż i czy dotrwają do etapu dojrzałego owocu to loteria. Pogoda jest taka że bardzo wątpię, burze, mżawki, zimne noce (po 12 stopni ostatnio). Tylko szklarnia ma sens choć pomidory chyba ze złota są zważywszy na jej cenę
No i niczego nie pryskam, więc albo mają wolę przetrwania albo nie
W ogródku emerytki 22:20, 04 lip 2026


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9845
Do góry
Naszła mnie w tym roku ochota na własne pomidory i mam - odmiana Betalux
Tak zaczynałam:
Wysiałam 16 kwietnia (trochę późno),
to sadzonki 31 maja

Tu wsadziłam do donic 12 czerwca i zrobiłam im nad głowami "szklarnię"

A tak wyglądają dzisiaj

I jest pierwszy pomidorek

I dostały namiot, bo "szklarnia" zrobiła się za mała.


Anna i Ogród 2 11:52, 02 lip 2026


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8663
Do góry
I na koniec znowu szklarnia: pomidorki i papryczki
Znowu na wsi 22:35, 26 cze 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10463
Do góry
Jola, może spróbuję, ale dla pewności pewnie i tak zamówię
Zimy u nas ostatnio srogie, więc nie wiem czy szklarnia by coś pomogła
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 18:00, 04 cze 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7492
Do góry
Szklarnia







Magary Dramaty z Rabaty 23:12, 16 maj 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10463
Do góry
Basia - dziś znowu padało, ale bardzo ładnie i umiarkowanie. Akurat w przerwach na kawę

Mirka - trzymam kciuki. Aura jest jaka jest, ale przecież nie można tych pomidorów trzymać w domu w nieskończoność...
Moja szklarnia to chyba 2,5 na 4, z pamięci piszę.
Poliwęglan komorowy, nie zielenieje, jeszcze. Przed montażem bardzo starannie zasklepialismy brzegi paneli jakimś specjalnym silikonem. To nie była fajna robótka.
Staraliśmy się robić to dokładnie a i tak widzę, że jakaś woda się tam przedostaje. Jak? Nie mam pojęcia. Wydaje mi się jednak, że bez tego zasklepianie by było dużo gorzej. Planujesz szklarnię ???

Tarcia - no musimy Sezon u nas jest jaki jest.
Parafrazując - "kto ma ogród na północy Polski, ten się w cyrku nie śmieje"
Magary Dramaty z Rabaty 16:06, 13 maj 2026


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34449
Do góry
Superancka ta Twoja szklarnia U mnie juz po tulipanach, ale kwitly dlugo, bo mam pare odmian kwitnacych po sobie. Zimno teraz i pada u mnie, tak jak przystalo na tych "zimnych ogrodnikow".
Magary Dramaty z Rabaty 22:30, 12 maj 2026


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11439
Do góry
Tulipanki śliczne, ale zdjęć mało. Szklarnia super, jestem ciekawa upraw winogronowych.
Magary Dramaty z Rabaty 15:06, 11 maj 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12141
Do góry
Magara napisał(a)
Sylwia regał wymuszony, u mnie nawet w szklarni zbyt zimno na cokolwiek

Mirka - w szklarni miałam:
- posianą rzodkiewkę - już zjedzona,
- trzy rzędy szpinaku - już zebrany, zamrożony,
- sałaty - rosną, jeden rządek,
- buraki - j/w - na wczesne chłodniki.
Wysiał mi się koperek, skąd? Nie mam pojęcia. Pewnie z kompostu. Ale już zebrałam, zamroziłam i zapisałam w kalendarzu, żeby w marcu sypnąć nasion. Zanim będzie czas pomidorów koperek na zimę będzie do zebrania.
Pomidory bym chciała sadzić już teraz ale mnie prognozy powstrzymują. Moje sadzonki w domu marnieją ale czekam. Kaloryfer też mam w pogotowiu
Winorośl sadzona w zeszłym roku, ciężko opiniować. Dziś zauważyłam, że jedna zawiązuje owoce. W poprzednim sezonie nie chorowała, chociaż pomidory zaraza dopadła bardzo wcześnie, no ale to był u nas mega mokry sezon
Szklarnia właśnie świętuje roczek Tak, była myta. Poliwęglan ok, póki co.
Temat słońca to u mnie loteria. Ale sąsiad tyle drzew wyciąl, że słońca coraz więcej.

Kasia - kombinuje jak mogę, żeby pożytek ze szklarni był jak największy Sklepowe nowalijki mnie dobijają...

Basia - chyba pierwszy raz złe prognozy się nie sprawdziły



Dziękuję za odpowiedzi na wszystkie pytania
Myślałam że bez mycia się obejdzie, ale widzę że nie
No mnie też te prognozy trochę hamują, poczekam do piątku, teraz jeszcze wtorek -czwartek ma być zimno.
Szpinak i ja już zebrałam i zamroziłam, najedliśmy się listków i jeszcze sporo zamroziłam
Rzodkiewkę i sałatę miałam w mojej donicy podokiennej przykryte włókniną, świetnie sobie radziły, rzodkiewka już zjedzona, takiej wielkiej nigdy nie miałam sałata jeszcze ciągle jest, muszę ją chyba przesadzić bo tam ma być miejsce dla papryk
O koperku pod folią nie pomyślałam, u mnie sam się wysiał na rabatach i rośnie, ale jest jeszcze mały.
O burakach czytałam że słabe sąsiedztwo z pomidorami, lepiej przesadź, bo pomidory przy nich słabiej rosną, dobre sąsiedztwo to pory , selery, bazylia
Magary Dramaty z Rabaty 14:13, 11 maj 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 14077
Do góry
Magara napisał(a)
Sylwia regał wymuszony, u mnie nawet w szklarni zbyt zimno na cokolwiek

Mirka - w szklarni miałam:
- posianą rzodkiewkę - już zjedzona,
- trzy rzędy szpinaku - już zebrany, zamrożony,
- sałaty - rosną, jeden rządek,
- buraki - j/w - na wczesne chłodniki.
Wysiał mi się koperek, skąd? Nie mam pojęcia. Pewnie z kompostu. Ale już zebrałam, zamroziłam i zapisałam w kalendarzu, żeby w marcu sypnąć nasion. Zanim będzie czas pomidorów koperek na zimę będzie do zebrania.
Pomidory bym chciała sadzić już teraz ale mnie prognozy powstrzymują. Moje sadzonki w domu marnieją ale czekam. Kaloryfer też mam w pogotowiu
Winorośl sadzona w zeszłym roku, ciężko opiniować. Dziś zauważyłam, że jedna zawiązuje owoce. W poprzednim sezonie nie chorowała, chociaż pomidory zaraza dopadła bardzo wcześnie, no ale to był u nas mega mokry sezon
Szklarnia właśnie świętuje roczek Tak, była myta. Poliwęglan ok, póki co.
Temat słońca to u mnie loteria. Ale sąsiad tyle drzew wyciąl, że słońca coraz więcej.

Kasia - kombinuje jak mogę, żeby pożytek ze szklarni był jak największy Sklepowe nowalijki mnie dobijają...

Basia - chyba pierwszy raz złe prognozy się nie sprawdziły


Ja ostatecznie szklarni nie zrobilam tylko skrzynie. I w sumie nie narzekam. W jednej wysiewam dzis drugi rzut rzodkiewek, one szybko rosna. Wzeszła mi pietruszka, koperek, szczypior i wczesne ogorki. Wczoraj posialam 2 rodzaje fasoli szparagowej, buraka lisciowego oraz 1 rzadek ogorka sremskiego. Zobaczymy czy wzejdzie. Zamiast pomidorow posadzilam 6 krzaczkow malin miniaturowych, wszystkie juz zawiazaly owoce a truskawki frigo wczesne posadzone w marcu tez juz maja kwiaty. I to mi wystarcza, choc odrobina normalnosci. Na pomidory juz sie nie rzucam planuje w jednym miejscu posadzic 2 kolumnowe ligole jak znajde takowe.
Anna i Ogród 2 09:38, 11 maj 2026


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8663
Do góry
anabuko1 napisał(a)

A gdzie trzymalas te gałązki cisowe ?
Fajnie się ukorzenily
Tylko patrzeć jak zapełni się szklarnia zielonymi sadzonkami.

Cisy były w słoiku na parapecie wschodnim. Prawie rok.
Magary Dramaty z Rabaty 08:58, 11 maj 2026


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13622
Do góry
Magarku, piękne szklarniowe zdjęcie - czuć wiosnę.
Szklarnia z kwitnącym tłem prezentuje się katalogowo Przyłączam się do uwag dziewczyn, że pokazujesz ją zdecydowanie za rzadko.
Magary Dramaty z Rabaty 23:48, 10 maj 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10463
Do góry
Sylwia regał wymuszony, u mnie nawet w szklarni zbyt zimno na cokolwiek

Mirka - w szklarni miałam:
- posianą rzodkiewkę - już zjedzona,
- trzy rzędy szpinaku - już zebrany, zamrożony,
- sałaty - rosną, jeden rządek,
- buraki - j/w - na wczesne chłodniki.
Wysiał mi się koperek, skąd? Nie mam pojęcia. Pewnie z kompostu. Ale już zebrałam, zamroziłam i zapisałam w kalendarzu, żeby w marcu sypnąć nasion. Zanim będzie czas pomidorów koperek na zimę będzie do zebrania.
Pomidory bym chciała sadzić już teraz ale mnie prognozy powstrzymują. Moje sadzonki w domu marnieją ale czekam. Kaloryfer też mam w pogotowiu
Winorośl sadzona w zeszłym roku, ciężko opiniować. Dziś zauważyłam, że jedna zawiązuje owoce. W poprzednim sezonie nie chorowała, chociaż pomidory zaraza dopadła bardzo wcześnie, no ale to był u nas mega mokry sezon
Szklarnia właśnie świętuje roczek Tak, była myta. Poliwęglan ok, póki co.
Temat słońca to u mnie loteria. Ale sąsiad tyle drzew wyciąl, że słońca coraz więcej.

Kasia - kombinuje jak mogę, żeby pożytek ze szklarni był jak największy Sklepowe nowalijki mnie dobijają...

Basia - chyba pierwszy raz złe prognozy się nie sprawdziły
Magary Dramaty z Rabaty 20:52, 09 maj 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 2052
Do góry
Czyli zakup tulipanów zakończony sukcesem
Dobrze wiedzieć, że da się kupić bez pomyłek. Ciekawe jak się sprawdzą za rok.

Szklarnia - no urodziwa bez wątpienia, jak biżuteria ogrodowa. Tło też piękne i bardzo urodę szklarni podkreśla
Magary Dramaty z Rabaty 07:38, 09 maj 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14393
Do góry
Zdjęcie ze szklarnia cudne. Za rzadko i za mało fot z ogrodu. Przejdź się z tym tabletem i obfoc ogród bo mój robi lepsze foty od poprzedniego tel.

Tulipany masz cudne. Żałuję że nie zamówiłam jesienią od Holendra bo teraz jestem rozczarowana.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies