hankaandrus_44
11:03, 12 kwi 2026
Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7742
Violetko, jeszcze jestem cała. Trochę się "ogarnęłam" ze zdrowiem, ale teraz trzeba podgonić sprężystość mięśni, żeby dotrzeć do ogrodu.
Wiosennych kwiatków już chyba nie zobaczę, krokusy przekwitły, inne pewnie też już zasychają.
Nadzieja w pierwiosnkach. W tygodniu chyba uda się z pogodą dogadać. Nie omieszkam zdać relację.
Wiosennych kwiatków już chyba nie zobaczę, krokusy przekwitły, inne pewnie też już zasychają.
Nadzieja w pierwiosnkach. W tygodniu chyba uda się z pogodą dogadać. Nie omieszkam zdać relację.