Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Ogród w dolinie 01:22, 08 cze 2026


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10915
Do góry
Roocika napisał(a)

A dziś się przeszłam, bo jutro wyjazd. Póki słonecznie
To jak jestem przy skarpach to kawałek tej płaskiej części.

Na skarpie kwitną Kaliny koralowe, tawuły brzozolistne, które sadziłam jesienią i mają tylko kilka kwiatów, Bodziszka korzeniaste. Do kwitnienia szykują się piwonie i czarne bzy.



Zakwitły lilaki meyera, w końcu wyglądaj zdrowo i pięknie pachną.



Asiu, obie skarpy masz ładne. Ta z irgą i ta na tych zdjęciach też bardzo ładnie się prezentuje.
Bylin masz dużo, kwitną pięknie.
Piwonie na bogato. Czym je karmisz? Moja trochę słabsza. Ale też się z niej cieszę.
A lilak Meyera u mnie przemarzł zimą i kwiatki padły.
Zuch dziewczyna z Ciebie Asiu. Dwoje dzieci i taki ogród ogarniasz. Gratuluję.
Kraina spełnionych marzeń 11:41, 07 cze 2026


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5714
Do góry
Narsilia napisał(a)
Ogród piękny te piwonie w kolokwicji wow jak najpiękniejszy bukiet, ogród bardzo duży tym bardziej podziwiam za porządek i naprawdę staranne utrzymanie , no ostatnie lata to wyzwanie dla wielu ,,sprawdzonych roślin,,

Ja też ci polecam tawuły jako krzewy wypełniacze które są bezobsługowe moje ulubione to little Princess
To prawda, fajna, niska odmiana. Dała by kontrast z cisami.

Ciekawe są też Goldflame i wyższa (nie tak bardzo kulista, zielona) Anthony Waterer
Kraina spełnionych marzeń 11:36, 07 cze 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1924
Do góry
Ogród piękny te piwonie w kolokwicji wow jak najpiękniejszy bukiet, ogród bardzo duży tym bardziej podziwiam za porządek i naprawdę staranne utrzymanie , no ostatnie lata to wyzwanie dla wielu ,,sprawdzonych roślin,,

Ja też ci polecam tawuły jako krzewy wypełniacze które są bezobsługowe moje ulubione to little Princess
Kraina spełnionych marzeń 18:44, 06 cze 2026


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2259
Do góry
Marcin89 napisał(a)
Pierwsze moje myśli: mini budleje, tawuły japońskie w odmianach, tawuły brzozolistne Tor lub Tor Gold, niskie odmiany pęcherznic. Opcjonalnie karłowe krzewy kwitnące - jaśminowce, żylistki, krzewuszki - tu nie kojarzę odmian, ale pewnie są jakieś


Faktycznie, może krzewuszka nana variegata? Na tle ciemnych cisów moglaby fajnie wyglądać. Poza tym kwitnie wcześnie, czyli właśnie wtedy, gdy brakuje mi tu koloru.
Kraina spełnionych marzeń 18:32, 06 cze 2026


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5714
Do góry
MagdaLenka napisał(a)


Lidka, faktycznie jest sporo tej przestrzeni i tyle samo roboty. Dziś właśnie rozmawiałam z koleżanką, że trzeba było zrobić rabaty ozdobne tylko wokół domu na połowie działki, a resztę zostawić jako dzicz i kosić od czasu do czasu.

Rabaty frontowe miały być reprezentacyjne i często zbierają dobre opinie.
Będą oczywiście do drobnej korekty, bo nie wszystkie hakonki dają radę. Tu na lewo od cisów trzeba je czymś zastąpić.


Ktoś ma jakiś pomysł? Myślę o niewysokich a szerokich krzewach...
Pierwsze moje myśli: mini budleje, tawuły japońskie w odmianach, tawuły brzozolistne Tor lub Tor Gold, niskie odmiany pęcherznic. Opcjonalnie karłowe krzewy kwitnące - jaśminowce, żylistki, krzewuszki - tu nie kojarzę odmian, ale pewnie są jakieś
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 08:16, 06 cze 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Cieszę się, że osiedlowa tak obsadzona, że ciągle tam coś się dzieje Przekwitły tawuły Grefsheim pod murem a teraz swoje pięć minut mają tawuły nippońskie, kwitną pęcherznice i zaraz zakwitną tawuły japońskie oraz fioletowe przetaczniki.

Glina i zielsko 15:23, 04 cze 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13759
Do góry
pestka56 napisał(a)
Rozważałaś tawuły:
Spiraea ×cinerea (tawuła szara) ’Grefsheim’
Spiraea nipponica (tawuła nippońska) 'Snowmound'
A może Exochorda macrantha (obiela mieszańcowa) 'The Bride'.
Deutzia scabra (żylistek szorstki) też kwitnie biało, ale są żylistki hybrydowe, które kwitną na różowo.

Rok temu posadziłam sporo pęcherznic kalinolistnych z tych nowszych odmian, które nie rosną bardzo wysokie. Są kolorowe przez cały sezon. Mam: 'Andre', 'Chameleon', ALL BLACK 'Minall2', DIABLE D'OR® 'Mindia' PBR, LADY IN RED 'Tuilad', 'Zdechovice', AMBER JUBILEE 'Jefam', 'Magic Ball’, 'Schuch'. Kupiłam w Sadowniczym bardzo ładne krzaczki. Nadal mają dużą ofertę, więc warto zajrzeć.


Nie przepadam za tawułami i wyleczyłam się z internetowych zakupów. Żylistek i obiela fajne i jakgdzueś trafie to może zagoszczą w ogrodzie.

Kasia dzięki za polecajki .
Glina i zielsko 15:00, 04 cze 2026


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5544
Do góry
Rozważałaś tawuły:
Spiraea ×cinerea (tawuła szara) ’Grefsheim’
Spiraea nipponica (tawuła nippońska) 'Snowmound'
A może Exochorda macrantha (obiela mieszańcowa) 'The Bride'.
Deutzia scabra (żylistek szorstki) też kwitnie biało, ale są żylistki hybrydowe, które kwitną na różowo.

Rok temu posadziłam sporo pęcherznic kalinolistnych z tych nowszych odmian, które nie rosną bardzo wysokie. Są kolorowe przez cały sezon. Mam: 'Andre', 'Chameleon', ALL BLACK 'Minall2', DIABLE D'OR® 'Mindia' PBR, LADY IN RED 'Tuilad', 'Zdechovice', AMBER JUBILEE 'Jefam', 'Magic Ball’, 'Schuch'. Kupiłam w Sadowniczym bardzo ładne krzaczki. Nadal mają dużą ofertę, więc warto zajrzeć.
Glina i zielsko 12:28, 04 cze 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13759
Do góry
GingerO napisał(a)
Lidko masz zdjęcie krzewuszki popet? Napisałam znowu u innej osoby, myśląc że u Ciebie pisze. Chcę coś wsadzić w miejsce umarlwgo klona


Niska bo miniaturka.
U mnie drugi sezon.
Polecam.

Tu widać 3 szt
Pomiędzy mam tawuły jap. które kwitną później.
Ogród w dolinie 22:07, 03 cze 2026


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
antracyt napisał(a)

Jutro chwilka wolnego, to może uda Ci sie coś pstryknąć

A dziś się przeszłam, bo jutro wyjazd. Póki słonecznie
To jak jestem przy skarpach to kawałek tej płaskiej części.

Na skarpie kwitną Kaliny koralowe, tawuły brzozolistne, które sadziłam jesienią i mają tylko kilka kwiatów, Bodziszka korzeniaste. Do kwitnienia szykują się piwonie i czarne bzy.



Zakwitły lilaki meyera, w końcu wyglądaj zdrowo i pięknie pachną.

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 16:51, 31 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14109
Do góry
Mrokasia, Marcin, Wafel, Alicja, białe byliny to faktycznie rutewki White Clouds oraz ostrogowce . Reszta to tawuły Tor Gold, krzewuszki Picobella Rosa i tawuły japońskie. Te japońskie to pomysł małżonka .
Pęcherznice planuję pod dębami. Ale to już w kolejnym okresie budżetowym . Teraz jeszcze mam do dokupienia Amanogawę, zawciągi i kilka rutewek.

Edi, wiadomka .
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 08:36, 31 maj 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21495
Do góry
A co to za wysoka bylina z jasnymi kwiatami?
Rabata od razu zyskała na pełności . Efekt wow zapewniony. Te krzaczki to tawuły? Widzę brzozolistną. A te zielonolistne?
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 13:11, 30 maj 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
Judith napisał(a)

A może nie kwitną, bo je przycinasz zbyt szybko? U mnie jest głównie cień i uboga gleba, nie ma to raczej wpływu na tawuły van Houtte’a.
Moje kwitną wyłącznie te z żywopłotu. Inne tnę w kulę, bo w przypadku soliterów kluczowy jest dla mnie pokrój, nie zaś kwitnienie. I to niezależnie od odmiany, podobnie traktuję tawuły japońskie.


Właśnie w zeszłym roku, ani w tym nie przycinałam, ale takie jest moje podejrzenie, bo od strony kosaćców, lekko, ale kwitną, ale tam jest więcej słońca, a z z drugiej strony ogniska gdzie jest głęboki cień nie kwitną prawie w ogóle. Za to w pierwszym roku jak brzozy były malutkie kwitły wszystkie.

Ja też lubię limonkę, mam wrażenie, że z roku na rok coraz więcej u mnie tego koloru w ogrodzie.
Ogrod nad bajorkiem 11:43, 29 maj 2026


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 12340
Do góry
TAR napisał(a)
Jola ja chce perukowce zamiast wypadnietych judaszowcow. Eternal mial w dołach żurawki, hosty, rauriefy i rdesty. Mysle, ze do perukowcow tez bedzie pasowac. Z bodziszkami tez sie zgodzi.

W poprzednim ogrodzie z perukowcami rosły fotergile, tawuły, wilczomlecze, rozchodniki i niskie kosówki


Ja coś podejrzewam że u mnie jest nie sam problem z perukowcem, co problem z kolorem czerwonym
Ogrod nad bajorkiem 11:38, 29 maj 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13745
Do góry
Jola ja chce perukowce zamiast wypadnietych judaszowcow. Eternal mial w dołach żurawki, hosty, rauriefy i rdesty. Mysle, ze do perukowcow tez bedzie pasowac. Z bodziszkami tez sie zgodzi.

W poprzednim ogrodzie z perukowcami rosły fotergile, tawuły, wilczomlecze, rozchodniki i niskie kosówki
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 19:10, 27 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14109
Do góry
ajka napisał(a)


Oczywiście tawuły miałam na myśli.

A może nie kwitną, bo je przycinasz zbyt szybko? U mnie jest głównie cień i uboga gleba, nie ma to raczej wpływu na tawuły van Houtte’a.
Moje kwitną wyłącznie te z żywopłotu. Inne tnę w kulę, bo w przypadku soliterów kluczowy jest dla mnie pokrój, nie zaś kwitnienie. I to niezależnie od odmiany, podobnie traktuję tawuły japońskie.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 10:11, 27 maj 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
Judith napisał(a)

Ania, obawiam się, że nie zakumałam . Thuje czy tawuły masz na myśli?


Oczywiście tawuły miałam na myśli.

Ja zimą planuję, ale kupuję na bieżąco jak wiosna rusza na całego, przestałam spieszyć się z zakupami, bo to się nigdy nie opłaca.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 21:42, 24 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14109
Do góry
ajka napisał(a)
Zachwycił mnie ten twój tawułowy żywopłot. Ja posadziłam tuje pod brzozami i po latach przestały prawie kwitnąć, one potrzebują słońca. No i w sumie nie bardzo wiem co z tym fantem zrobić, bo po pierwsze nie wiem co miałabym zamiast nich posadzić, bo lubię je choćby za to, że robią zieloną ścianę, a po drugie nie wiem gdzie miałabym je przesadzić Chyba przed płot

Edit: chwilę po tym jak to napisałam, zdałam sobie sprawę, że jednak mam dla nich lepsze miejsce, tyle, że w miejscu obecnego trawnika przy drzewach owocowych To byłaby ciężka robota, ale może jednak warta zachodu

Ania, obawiam się, że nie zakumałam . Thuje czy tawuły masz na myśli?
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:27, 24 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14109
Do góry
mrokasia napisał(a)
Uhuhuhu, a co tu się szykuje? Zeznawaj no szybko!
Ładna robótka . Teraz takie niemal czyste płótno, no nie?

Dwie hortensje przesadzę, żeby nie było szpaleru, lecz grupa. W dalszej części będą krzewuszki Picobella Rosa i małe odmiany pęcherznic lub tawuły Tor Gold. Do tego seslerie, jeżówki, zawciągi lub inne kwitnące byliny, które mnie skuszą w CO .

No niemal, ale to niemal robi różnicę . Zbyt mocno siedzi dotychczasowy układ .
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 09:38, 22 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14109
Do góry
Magara napisał(a)

Plany zostają - dwadzieścia potrzebuję, ma być szpalerek oddzielający ogród "ozdobny" od pierdolnika
Gdzie kupię, nie wiem. Muszę najpierw ogarnąć temat z poprzednim "zakupem" i się rozejrzeć...

Uuu, no to sporo. Ale jak to nie wiesz? - w okolicy Gdańska na pewno masz centra ogrodnicze . Te tawuły są dość pospolitymi roślinami, myślę, ze nie będzie problemu, by je znaleźć stacjonarnie. A na oszusta to wiesz - siłom i godnościom osobistom .

W temacie samej idei oddzielania pierdolnika podzielę się swoim doświadczeniem.
Otóż miałam ci ja pierdolnik, który był tym pierdolnikiem długi czas i żadna myśl mi (nam) do głowy nie przyszła, by pierdolnikiem być przestał. Zatem gdy lata temu kupowaliśmy thuje na żywopłot, część z nich była posadzona tak, by ów pierdolnik zasłonić. Po kilku latach pierdolnik zaczął jakoś tak naturalnie znikać: powstała ładna drewniana szopka, rabata, całkiem ładne kompostowniki. I thuje zrobić musiały wypad .

EDIT: etapy życia pierdolnika

1. pierdolnik na całego (rok 2018)


2. pierdolnik za płotkiem (OMG!) z gałązek brzozowych, pamiętam, jak go pracowicie układałam... i posadzone thujki (2019)


3. pierdolnik ucywilizowany - już nieduży i przykryty gustowną () szarą plandeką w miejsce wściekle niebieskiej (2020)


4. życie pierdolnika zakończone (2023)


5. rok temu:


Też rok temu, ale z oddali - thuj nie ma, są miskanty kleine silberspinne (nie znalazłam lepszego zdjęcia...):

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies