Przejrzałam Twój wątek, tzn. na razie pierwszych kilkanaście stron i kilkanaście ostatnich. Widać różnicę i ogrom pracy włożonej w ogród. A ogród masz piękny, nietuzinkowy. Już samo ukształtowanie terenu wymusiło tę oryginalność. Właśnie takie ogrody lubię

.
Gratuluję grujeczników. Bujne i gęste drzewa. Piękne.
W moim ogrodzie jest jedna większa skarpa, ale nieobsadzona. Jest na tyłach domu i budynków gospodarczych, prawie niewidoczna. Biegają tam jaszczurki. Kompletnie dzikie, zarośnięte chwastami miejsce.
Ale - ostatnio sadziłam pęcherznice na małej skarpie, którą mam pod brzozami na granicy działki. Zauważyłam, że szybko wysychały i raczej nie tylko z powodu brzóz. Cała woda z podlewania spływała na dół. Musiałam im zrobić takie małe ziemne wały, żeby zatrzymać wodę z podlewania...
W Przemyślu jest wiele ogrodów podobnych do Twojego ze względu na ukształtowanie terenu. Miasto leży na kilku wzgórzach rozsianych wokół doliny rzeki. Ja sama mieszkam na Zniesieniu, no ale nie mam tam ogrodu

. Widzę jednak nieraz naprawdę ekstremalne nasadzenia. Może kiedyś zrobię trochę zdjęć podczas spaceru i wrzucę w mój wątek dla urozmaicenia

.
____________________
Magda - okolice Przemyśla
Wiejski ogród Magdy