A może, tak jest. Bo wyczytałam też, że judaszki nie lubią zalania i wtedy młode też tak mogą reagować. No ja go nie przelałam i ta myśl odrzuciłam ale faktycznie po tych wielkich upałach, mocno i dość długo u nas padało. Na ogrodzie miałam stojącą wodę w niektórych miejscach, gdzie nigdy wcześniej woda nie stała. On raczej nie stał w kałuży, ale wody miał bardzo dużo. Może to taki szok, tej myśli będę się trzymać