Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogród Basi i Romka

Ogród Basi i Romka

Basieksp 08:18, 18 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13836
Mój judaszowiec coś złapał. Nie wiem tak do końca co mu jest. Zaczęły schnąć mu liście i opadają. Jeszcze kilka dni temu było ok, na początku zauważyłam dosłownie kilka liści, takie obwiędnięte były, a wczoraj pod wieczór, już dość dużo, suche, opadają. Ma półcień, to nie od słońca. Za sucho napewno nie miał, zastanawiam się czy mogłam go przelać, bo też coś takiego wyczytałam, ale raczej nie, może raz go podlałam jak było naprawdę sucho. Za radą Sylwi, obetnę mu gałązki, może uda się zobaczyć co ma w środku. Nie chciałam bym się go pozbywać. Kilka metrów dalej rośnie mój drugi, duży zielony, on jest zdrowy. Zdjęcie byle jakie, bo pada. Sucha robi się jakby jedna strona.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
gogo 13:45, 18 lip 2026


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9803
Biedny judaszowiec, wyraźnie choruje, życzę powodzenia w leczeniu, bo szkoda drzewka.

A, to Ty masz inną odmianę grujecznika, mój ma teraz zielone liście, a świeci, gdy zaczyna gubić liście (dość wcześnie).
____________________
W ogródku emerytki Wierzchosławice koło Bolkowa wizytowka w ogrodku emerytki
Joku 14:27, 18 lip 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14255
Podobne objawy zauważyłam na mojej wiosną nabytej magnolii Genie. Też zaczęły więdnąć i zasychać liście na najdłuższej gałązce. Zbiegło się to z największymi upałami do 40 st. więc podejrzewałam wpływ temperatury. Pęd wycięłam, na przekroju gałązki nic podejrzanego nie zauważyłam. Jednak fragment pędu na odcinku kilku cm wyglądał jakby był suchy. Podejrzewam że egzemplarz już w szkółce był felerny bo było kilka suchych gałązek. Zauważyłam to dopiero po posadzeniu. Na razie nie stosowałam żadnych środków bo nie wiem co robić. Reszta magnolii wygląda na razie ok. i oby tak zostało.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Basieksp 17:09, 18 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13836
gogo napisał(a)
Biedny judaszowiec, wyraźnie choruje, życzę powodzenia w leczeniu, bo szkoda drzewka.

A, to Ty masz inną odmianę grujecznika, mój ma teraz zielone liście, a świeci, gdy zaczyna gubić liście (dość wcześnie).


Kupiłam jakiś środek grzybobójczy i będę go ratować. No mam nadzieje, że się uda. Mam go drugi rok, zimę ładnie przezimował, ładnie wypuszczał nowe przyrosty i nagle takie coś.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Basieksp 17:12, 18 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13836
Joku napisał(a)
Podobne objawy zauważyłam na mojej wiosną nabytej magnolii Genie. Też zaczęły więdnąć i zasychać liście na najdłuższej gałązce. Zbiegło się to z największymi upałami do 40 st. więc podejrzewałam wpływ temperatury. Pęd wycięłam, na przekroju gałązki nic podejrzanego nie zauważyłam. Jednak fragment pędu na odcinku kilku cm wyglądał jakby był suchy. Podejrzewam że egzemplarz już w szkółce był felerny bo było kilka suchych gałązek. Zauważyłam to dopiero po posadzeniu. Na razie nie stosowałam żadnych środków bo nie wiem co robić. Reszta magnolii wygląda na razie ok. i oby tak zostało.


Ja go za chwilę pójdę opryskać i chyba przytnę. Przestało u nas padać. Nie wiem dokładnie kiedy to się zaczęło, czy to coś grzybowe, bo te największe upały były już jakiś czas temu. A to zaczęło się chyba kilka dni temu, wcześniej nic nie zauważyłam.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
LIDKA 20:48, 18 lip 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14094
Nieświadomi czasem o co chodzi drzewom.
Zdechły mi 2 grujeczniki w jednym miejscu rok po roku. Obok drugi dogorywał. Wykopałam go i siedzi w doniczce i na życie mu się zbiera
Dzisiaj prawie umarła sliwowiśnie też wpakowałam do donicy. Korzeń miała w porządku. Tylko nie rosła i prawie łysa a rok siedziała w ziemi. Posadziłam nową w to miejsce .


Trzymam kciuki za judaszka. Ja już nie kupię żadnego rarytaska bo nie mam do nich ręki . A walczyć mi się nie chce z wiatrakami. Już mi rodki wystarczą do cackania się .
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
sylwia_slomc... 21:42, 18 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90014
Po samych listkach objawy podobne do werticiliozy. Może ziemia w której rósł w doniczce była zakażona tym grzybem i teraz na tyle się rozrosło w roślinie, że zatkało kanaliki.
Profilaktycznie podlałabym preparatem również tego zdrowego obok. A wokół tego chorego zlej glebę szeroko, nie tylko tu gdzie posadzony. Ja wylewałam całą konewkę lub dwie jednorazowo. I odkażaj spirytusem( denaturat) wszystkie narzęedzia uzywane do tego drzewka, ale i gleby w jego pobliżu. Czyli tak sekator jak i szpadel. Bo rozniesiesz inaczej na inne części ogrodu i rośliny.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Basieksp 22:38, 18 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13836
LIDKA napisał(a)
Nieświadomi czasem o co chodzi drzewom.
Zdechły mi 2 grujeczniki w jednym miejscu rok po roku. Obok drugi dogorywał. Wykopałam go i siedzi w doniczce i na życie mu się zbiera
Dzisiaj prawie umarła sliwowiśnie też wpakowałam do donicy. Korzeń miała w porządku. Tylko nie rosła i prawie łysa a rok siedziała w ziemi. Posadziłam nową w to miejsce .


Trzymam kciuki za judaszka. Ja już nie kupię żadnego rarytaska bo nie mam do nich ręki . A walczyć mi się nie chce z wiatrakami. Już mi rodki wystarczą do cackania się .


No mam nadzieję, że się uratuje. Z rodkami nie mam problemu, właściwie, do tej pory z innymi roślinami też nie miałam problemu, do teraz.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Magara 22:42, 18 lip 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10445
Basia, u mnie podobnie do Twojego judaszowce wygląda jedna wiśnia, taka zwykła, owocowa. W pewnym momencie okazało się, że część gałązek jest suchych, martwych. Liście uschnięte. Gdzieś 10 procent całości, ale drzewko jest spore i ma jakieś 10 lat.
Co dziwne - owocuje, nawet na tych marnych, martwych gałązkach.
Totalnie nie wiem o co chodzi, obstawiam, że o zawirowania pogodowe i stres z tym związany. Pogoda nas i roślin nie rozpieszcza. Albo upały, albo zimnica. U mnie dochodzą wiatry.
Mam nadzieję, że dodałam Ci otuchy - bo skoro owocowe drzewo ma owoce na martwych gałązkach - to ma wolę życia i nie może to być żadna straszna zaraza Ja tej wersji się trzymam
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Basieksp 22:48, 18 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13836
sylwia_slomczewska napisał(a)
Po samych listkach objawy podobne do werticiliozy. Może ziemia w której rósł w doniczce była zakażona tym grzybem i teraz na tyle się rozrosło w roślinie, że zatkało kanaliki.
Profilaktycznie podlałabym preparatem również tego zdrowego obok. A wokół tego chorego zlej glebę szeroko, nie tylko tu gdzie posadzony. Ja wylewałam całą konewkę lub dwie jednorazowo. I odkażaj spirytusem( denaturat) wszystkie narzęedzia uzywane do tego drzewka, ale i gleby w jego pobliżu. Czyli tak sekator jak i szpadel. Bo rozniesiesz inaczej na inne części ogrodu i rośliny.


Zlałam wokół niego tym opryskiem ziemię. Dodatkowo prawie całą rabatę wokół niego. Mam jeszcze dwa judaszki, tez je opryskałam i jeszcze kilka innych roślin. A sekator zawsze odkażam, przed każdym cięciem denaturatem. Em mocno tego pilnuje, nawet gdybym zapomniała. Nie odkażałam nigdy grabek, łopatek. Będę tego pilnować. Kurcze, tak się cieszyłam na tego judaszka, kupiłam go sobie na okrągłe urodziny. Nic, teraz muszę poczekać i poobserwować.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies