Piękny czas hortensji w moim ogrodzie Też pewnie kochacie ten czas ?
Te limonkowe wiechy hortensji bukietowych rozświetliły mi dziś rabaty.
Każda inna,jedna na pniu, inne w towarzystwie liliowców i powojników.
Uwielbiam ten moment lata, kiedy hortensje biorą wszystko na siebie i królują w ogrodzie.
Aniu, Wszystko w oczy wchodzi, nie da się przejść chyłkiem. I liliowce, i lilie. I trawy w pięknej zieleni. Wszystko to pokazuje, że ktoś o nie dba, że patrzy czy sucho nie mają , no i od tych wścibskich Łąkowych chudziaków strzeże.
Tak pięknie pisać nie umiem, ale wytrzeszcz oczu opanowałam do perfekcji, i do tego te ochy i achy! Jednym słowem: WOW !
Masz rację, kolorów teraz w ogrodzie od groma i aż ciężko nadążyć z fotografowaniem Liliowce szaleją, a zapach lilii unosi się wieczorami po całym ogrodzie,to najlepszy perfum.
Współczuję z tymi liliowcami nad rowem. Susza i przymrozek to zabójcza mieszanka. Może w przyszłym roku się zrewanżują podwójnie? Trzymam kciuki!
A hortensje bukietowe u mnie nie wszystkie jeszcze rozjaśniały. Te bardziej na słonecznych stanowiskach.
Daj znać jak Twoje się obudzą.
W moim ogrodzie dzieje się
Róże pudrowe obsypane kwiatami, floksy w każdym kolorze, krwawnik i jak różowe puszki i następne lilie kwitną lub się otwierają.
Lipiec w pełni i pachnie latemna całego
Haniu, dziękuję z całego serca za te ochy i achy
Aż się uśmiechnęłam czytając! Masz rację, nie da się przejść chyłkiem. Teraz w ogrodzie jest taki moment, że wszystko chce pokazać się naraz, liliowce wystrzeliły, lilie i kwitną i szykują pąki, trawy szumią, a hortensje zaczynają swoje show.
A te "łąkowe chudziaki" to prawda, pilnuję żeby nie weszły tam gdzie nie trzeba Dbanie, podlewanie, odchwaszczanie... ale to wszystko dla tych chwil, kiedy można usiąść z kawą i tylko patrzeć. A ja mam teraz więcej czasu na siedzenie...
Twoje słowa to najlepszy komplement dla ogrodnika! Cieszę się że sprawiłam Ci tyle radości oczami.
Wysyłam Ci wirtualny bukiet z mojej rabaty i pozdrowienia
Lipiec w moim ogrodzie
Monardy płoną maliną i huczą od pszczół.
Floksy w różach i bieli obsypały rabaty, a burgundowa klematis kradnie show.
Koleusy w donicach jak malowane, liliowce dokładają słońca.
Kolorowo, gęsto i pachnąco. Najpiękniejszy czas
Ania ogród przebogaty masz w kolory. Wszystko aż kipi i buzuje. Kwiacia masz moc. Oczu oderwać nie można.
Też lubię czas hortensji . Kwiaty codziennie inne się otwierają. Pięknie błyszczą z daleka.
Miło pospacerować po takim bogatym ogrodzie. Niemal czuć zapach.
Aniu, dzięki za komplementy. Jak się nazywa ten powojnik w kolorze burgund? Mam inny w podobnym, ale cienkie płatki, a ten Twój, to superaśny kolor i widok. Zazdroszczę.
Miłego dnia.
Masz rację, lipiec u mnie to istne kipi i buzuje ) Kolorów tyle, że sama nie wiem gdzie najpierw patrzeć. Floksy, monardy, liliowce, lilie, jeżówki .. codziennie coś nowego się otwiera i zaskakuje.
A hortensje! Też je uwielbiam za to. Rano limonkowe, wieczorem już trochę inne, a w słońcu błyszczą jak małe latarnie. To prawda, z daleka od razu widać te kule światła na rabatach
Cieszę się że poczułaś zapach przez ekran. Zapraszam w myślach na spacer po rabatac, ścieżka wydeptana, kawy by się przydały i można by pogadać o kwiatach godzinami
Hanko, bardzo dziękuję za miłe słowa
Ten burgundowy powojnik to Clematis Niobe. Prawdziwy aksamit! Płatki ma grube, sztywne i taki głęboki, winny kolor że aż oczy się cieszą. Na tle limonkowej zieleni wygląda obłędnie.
Wiem o czym piszesz z tymi cienkimi płatkami — są też piękne odmiany, ale ta Niobe jest taka... dostojna i solidna. Kwiat trzyma się długo i w ogóle nie blaknie na słońcu.
Zazdrościć nie ma czego Powojniki to wdzięczne pnącza. Jak masz miejsce na słońcu to śmiało dokup. Będziesz miała dwie różne burgundowe królowe!
Cieszę się że się podoba.
Miłego dnia i dużo radości w ogrodzie
Widzę rudbekie i lilie, teraz tak jak u Ciebie białe i żółte. A do tego liliowce w całej okazałości ,mnie dzisiaj witały w kwiatach. Moje bordowe już skończyły bieg.
Dziękuję za nazwę klematisa, będę szukać, Dziś podlewałam pomidorki i robiłam zapas wody na potem. U nas pogodnie, a u Was burzowo? PODAJĄ,ŻE CAŁE POŁUDNIE W DESZCZU..
Deszcz potrzebny, ale nie taki z podtopieniem i burzą..
U ciebie już i hortensje i rudbekie, jakieś bardziej zaawansowane już wszystko niż u mnie. Co to za limonkowa odmiana hortensji? Bardzo ładna. Mój eM nigdy nie lubił hortensji, ale jak patrzę po moim ogrodzie to całkiem sporo ich przemyciłam, haha Może pora na kolejną?