Prześlicznie masz a lilii zazdroszczę. Mi ziemne stworzenia zjadają, mam tylko jedną przy samych tujach, nie wiem jak się jej udało przetrwać i na jak długo.
U mnie hortensje bukietowe w dużo późniejszym stadium. Tylko pączusie, czekam na kwiaty.
Bardzo mi się podoba ten powojnik Niobe. Lubię takie intensywne kolory. Jeszcze zwróciłam większa uwagę na floksy niebieskie. Prześliczne są. W ubiegłym roku kupiłam floksa Blue Boy, ale jak na razie ma gałązki bez kwiatów. Czy się pojawią?
Mam też pytanie do Ciebie o hortensję dębolistną (tez mam od roku). Na razie ma tylko listki. Kiedy pojawiają się kwiaty? Cieszę się, że z 3 przeżyły 2, ale czekam na kwiaty.
Dziękuję bardzo!
U mnie na szczęście gryzonie lilii nie ruszają, więc problem z głowy.
Ale współczuję z tą jedną przy tujach — to prawdziwa bohaterka że przetrwała
Może tujki ją chronią?
Trzymam kciuki żeby Twojej ocalałej nic nie było i w przyszłym roku miała koleżanki obok siebie
Codziennie inspekcja mojego sąsiada na działce z tyłu i nad stem. Chodzi sobie z tyłu, zagląda nad staw, a czasem wpadnie w tryb "majsterkowicza". Podbierze kępy skoszonej trawy która mam gdzieś w roślinach wyłożona albo patyk z ogrodu i dumnie niesie do swojego gniazda. Cały czas coś remontuje Patrzę na to i myślę, że to największy przywilej mieć takiego gościa w ogrodzie.
U Ciebie hortensje bukietowe jeszcze w pączkach? U mnie już zaczynają pokazywać kolor, ale to chyba przez to gorące lipcowe słońce. Poczekaj jeszcze chwilę
jak już ruszą, to odwdzięczą się kwiatami do przymrozków,
Moje kwitną na słońcu a te w cieniu i pod tujami też są w pączkach.
Powojnik Niobe też jest moim faworytem Ten aksamitny, ciemny bordo to po prostu cudo. Na tle zieleni wygląda jak klejnot. Tylko na razie mały i młody
A floksy niebieskie... rozumiem Cię Mój `Blue Boy` też pierwszy rok miał tylko gałązki i już myślałam że nic z niego. W drugim roku poszedł jak burza i zakwitł. Daj mu czas i trochę kompostu wiosną. Na pewno się pojawi! Floksy lubią się rozkręcać powoli.
Co do hortensji dębolistnej ona jest cierpliwa U mnie zakwitła dopiero w 3 roku. Pierwsze 2 lata miała same liście i budowała korzenie. Jak przeżyły Ci 2 z 3 to już sukces! W przyszłym roku na pewno pokaże pierwsze kwiatki. Lubi stanowisko półcieniste. Ale u mnie daje radę na słońcu.
Oj, chciałabym żeby te nie niebieskie floksy rozrosły się mi bardziej.
No racja, nie da się chyłkiem przejść obok tych Twoich rabat. Cudne lilie (uwielbiam je), hortensje w fazie dużo bardziej zaawansowanej niż moje, piękne trawy, wspaniałe powojniki i oczywiście tawułki, żurawki i inne cuda.
Aniu, masz jak w raju.
Pozdrawiam, dobrego dnia.
Żegnam się z oklaskami, jak Hania.
Aniu, ależ masz cudnego sąsiada, masz super warunki, więc pewnie po trawce, przy stawie sobie spaceruje i wyłapuje co nieco do jedzenia u Ciebie bujnie, kolorowo, tak jak lubię, cudny mamy czas w ogrodach
Basiu, dziękuję za takie piękne słowa! Serce rośnie jak się czyta
Masz rację z tymi hortensjami w tym roku te na słońcu już szaleją Jeszcze nie wszystkie, te w cieniu jeszcze w w większych i mniejszych paczkach.
A lilie niektóre już przekwitły a inne zaczynają, to będzie dopiero pokaz u zapach cudny. ;D
Zapraszam Cię wirtualnie na kawę między rabaty. Może kiedyś i na żywo?
Pozdrawiam serdecznie
Moniu, widzisz jak mu dobrze Chodzi jak pan domu, rano trawka, w południe chłodna kąpiel przy stawie, a pod wieczór przekąska prosto z moich terenów . Nic tylko żyć.
A ogród w tym roku wdzięczny wszystko buchnęło kolorami i zapachami. Cudownie, że mamy teraz ten czas.
Daj znać co u Ciebie kwitnie najpiękniej!