Ok. az tak sie nie wdrazalam, kiedy dostalam info, ze nie mozna u nas robic. Ty masz badania przekrojowe gleby na swojej dzialce? Glina jest po calosci? I ile metrow w gląb? Bo u mnie rozne warstwy i 2 m ponizej juz mam zwirek filtrowany, potem glazy narzutowe, znowu troche gliny i znowu zwirek.
Badań jeszcze nie robiliśmy.
Ale wszędzie gdzie było kopane była glina...oprócz kawałka gdzie mam jagodnik Tam był piach i żwir. Ale to najdalej od domu i najwyższy punkt działki
Juzia, to mozesz sie mocno zdziwic. Ja robilam badania i tez myslalam, ze wszedzie glina i piach a tu calkiem co innego. Patrzylam jeszcze na wykopy fundamentow, od razu widac bylo przekrojowke gleby. I tak badan potrzebowalam do budowy domu i wiercenia studni. Dodatkowo zrobilam badania hydrologiczne, w calej inwestycji to zaden koszt. A wode mam na kilku poziomach, wiercili tak by byla jak najlepsza jakosciowo i bez osadow, hydrolog sie przydal.
Juzia oczyszczalnia biologiczna składa się z 3 zbiorników jakby dużych beczek i one są połączone. Są do tego jakieś pompki w takiej skrzynce jak mała szafeczka na zewnątrz. Na ziemi widać tylko 3 okrągłe pokrywy .
U mnie jest drenaż czyli
głęboki długi wykop był. Włóknina Kamienie i rozłączanie w tych kamieniach rurą drenażową. To jest dość głęboko . Kamieni było dużo bardzo pod rurą i na rurze . Tak z metr lub nawet głębiej .
Wrzucamy bakterie specjalne do toalety co 30 dni .
Ty masz taki teren że mogłabys mieć oczyszczalnie ale bym badania gruntu zrobiła jednak.
No chyba że masz kanalizację .
U nas wody gruntowe są nisko co pewno też miało znaczenie przy wyborze rodzaju oczyszczalni.
Oczyszczalnia jest o wiele tańsza w użyciu od szamba bo osad się wybiera raz na dwa lata zgodnie z instrukcją . My to robimy co roku .
My mamy oczyszczalnie na 8 osób . Wzięliśmy taka bo my dużo wody w domu zużywamy . Jest nas teraz troje . Było 4.
Ta oczyszczalnia przy studni odpada bo trzeba zachować jakieś odległości . Dokładnie nie wiem jakie ale architekt przy projekcie sprawdzał jakieś mapy czy nie ma gdzieś studni po sąsiadach bo nie dostalibyśmy zgody . Mieliśmy ją w projekcie z domem ujęta na jednym pozwoleniu .
I postarałam się o kasę z gminy . Dali 1/3 kosztu .
Ja to w ogóle nie umiem wybierać takich rzeczy na podstawie obrazków Wszystko muszę najpierw zobaczyć na żywo i czasem bywa tak, że coś co mi nie gra na zdjęciu czy na obrazku, a w realu jestem tym zachwycona. Podobnie mam z próbkami. Jak muszę coś wybrać na podstawie próbki to potem tydzień to odchorowuję
Są też jednozbiornikowe oczyszczalnie biologiczne
W ogóle jest taki wybór, że głowa boli.
Ile lat już macie ten drenaż?
Bo na glinie się nie powinno robić, bo się zapycha po kilku latach...
No chyba, że się dokopali do bardziej przepuszczalnego podłoża jak kopali pod te rury?
Kanalizacji tam nie ma, bo to jest kawałek od głównej wioski.
Przy pozwoleniu na budowę projektant wrysował oczyszczalnię na mapce, ale projektu samej oczyszczalni jeszcze nie mamy... bo ja się zdecydować nie mogę
A i w urzędach męcą w głowie, bo każdy mówi co innego.
Chciałam bez zgłaszania do Wód Polskich... ale się chyba jednak tego nie ominie :/
Juzia oczyszczalnia od 2019 działa. Porcja bakterii na rok to ok 140 zł. Działa jak należy .
Mamy z firmy bamarctech . Wszystko działa jak dotąd. Do zrobienia tego drenażu przyłożyli się bardzo bo M ich pilnował. U nas wszystko jest mocne i porządne bo moój chłop miał bzika takiego że chciał raz a najlepiej jak się dało.
U Ciebie to wszystko gdybanie bez badań gruntu. Glinę masz ale co pod spodem metr albo dwa ?
Zrób badania . Zrobią odwierty w paru miejscach i się dowiesz czy inwestować w oczyszczalnie czy robić szambo co bedzie tańsze w budowie ale drogie w eksploatacji.
Jeszcze Ci dopowiem że woda po odzysku w szklanej próbówce wygląda jak woda po myciu naczyń . Jest mętna, bez zapachu i bez jakich kawałków czy drobin. Więc jak zrobiony dobrze drenaż to chyba długo nie powinien się zapychać .
Na 3m w dół była glina
Ale sprawdzane tylko w kilku miejscach... i nie tam gdzie ma być oczyszczalnia, więc badania się przydadzą.
Jeśli pod spodem nie mam piachu/żwiru, to w żadne drenaże i studnie chłonne nie idę.
Szamba też nie chcę.
Zostanie mi kombinowanie ze złożami roślinnymi...