Dołączył: 10 lut 2023
Posty: 441
Hej, też trochę popracowałam. U mnie sadzenie roślin równa się wyrywanie darni, więc robię to na raty. Kupiłam agastache beelicious Pink, zasadzony. Teraz jak Cie czytam zrozumiałam, że mogłam podzielić te rośliny, bo duże przyszły.. Posadziłam też jezowke Nugat oraz clematisa Betty corning, to mój 1 clematis. Posadziłam go koło róży pnacej, zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziś jeszcze wsadziłam Lubin biały kupiony w szkółce. Rok temu też miałam, ale nie przetrwał zimy. Kilka dni temu wsadzałam jezowke blada, ale tak marna sadzonka przyszła, że mogę tylko liczyć na jej wrodzony wigor. Posadziłam też też kłosowca Blue Fortune, też mikrusi. Te dzisiejsze były wypasione. No i tyle, a narobiłam się okropnie. To nie koniec wyrywania darni, ale już nie dzisiaj.
____________________
Ola