Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Judith 17:15, 13 paź 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14588
Magara napisał(a)
Słoneczny dzień robi robotę, o tej porze roku szczególnie

Sporo takich dni u nas, większość właściwie.
Cieszą bardzo, to prawda . Tylko coraz krótszy dzień wkurza…
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 17:19, 13 paź 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14588
nicol21 napisał(a)
Jesienny ogród piękny.
Przez te dorosłe drzewa wygląda zupełnie innaczej niż spora częśc ogrodów tutaj prezentowanych. Ale też na pewno ma swoje wyzwania.... zwłascza jak przyjdzie pora usunięcia liści z trawy

No ale póki co - można sie tylko zachwycać.

Nicol, wyzwania są, ale gdy człowiekowi przejdzie z czasem przekonanie o konieczności wymuskania, to inaczej postrzega ogród . Jesienny nieporządek przestaje być problemem, a staje się oczywistym elementem rzeczywistości.
Co do usuwania liści w trawy - jak pisałam Lidce - nie jest to wyzwanie, to najłatwiejsza część jesiennych porządków . W przeciwieństwie do dębowych liści na rabatach - tu wyzwanie jest, zaiste.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 17:23, 13 paź 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14588
ElzbietaFranka napisał(a)
Nawiązując do niechcenia. Wczoraj byłam na działce też chodziłam i podziwiałam kolorki nic poza tym. Kilka lat wstecz miałabym wygrabione liście. Teraz sobie leżą i myślę sobie jeszcze wygrabie niech opadają.
Jednak liście dębu to pryszcz względem opadłych igieł sosnowych które też będę usuwać. Inaczej źdźbło trawy nie urośnie pod nimi a tego nie chce.
Tak jej u ludzi małe drzewa mały kłopot lisciowo- igłowy wielkie duży kłopot gdzie to wszystko upchać po sprzęcie

Z biegiem czasu człowiek też obojętnieje. Mam nadzieja, że to minie

Igliwia u mnie też masa, ale jesienią grabię tylko z trawnika, na rabatach zostawiam. Wiosną nadmiar ściągam jako zbite duże płachty .
W kwestii obojętnienia - to nie tak. Po prostu inaczej postrzegam ogród i jesienny nieporządek w ogrodzie nie jest problemem, ale normalnością i pięknem .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 18:14, 13 paź 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14588
Bee napisał(a)


Prawda, że trochę promieni słonecznych i świat jest jakoś taki ładniejszy i bardziej optymistyczny.

Bardzo mi się podoba Twój ogród przypominający park. Duże drzewa tworzą piękny nastrój.


Dziękuję, cmok!
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies