Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Trawiasto liściasty bez thui

Pokaż wątki Pokaż posty

Trawiasto liściasty bez thui

Fleszu 14:00, 27 maj 2021


Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 418
Wczoraj Panowie zrobili stopy fundamentowe pod altanę 8 szt i zabetonowali w nich kotwy. Teraz 2-3 tyg muszę poczekać aż beton porządnie zwiąże i można zacząć budowę.

Tymczasem ostatnie tulipany w gruncie w nieco zacienionym miejscu doczekały dnia matki. Wskazówka na przyszły rok by śmiało sadzić tulipany w półcieniu, wyjdą później ale długo się trzymają. To miejsce w którym rosną ma słońce od rana do około godz 14. Później cieniuje żywopłot grabowy. Takie miejsce chyba można określić półcieniem?



Nieco dalej pod grabami posadziłem rok temu 3 rododendrony. Cunningham White, liliowy Calsap i fioletowy (nie znam odmiany). Wyszło ciekawie, bo kwitną po kolei. Biały właśnie kończy, liliowy w pełni rozkwitu a fioletowy zaczyna.



Z tyłu od płn -wsch Goldkrone




____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Fleszu 14:06, 27 maj 2021


Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 418
Jak pora na rodki to i azalie.

Spek's Orange posadzony rok temu


Juanita posadzona niedawno


Jest jeszcze najładniejszy, krwistoczerwony Nabucco, ale w tym roku postanowił nie kwitnąć. Od razu przeszedł w rozwój liści. Piszą w internetach, że on kwitnie w czerwcu, ale możliwe że najpierw rozwija liście a potem kwitnie?


"Kwitnie bardzo późno, pod koniec pierwszej dekady czerwca. Odmiana najbardziej czerwona spośród wszystkich znanych azalii i nie blednąca na słońcu, w pełni mrozoodporna"

____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Fleszu 14:16, 27 maj 2021


Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 418
Kilka ujęć mikro z rabaty typu skalniak. Rabata w całości nie nadaje się jeszcze do pokazania To część ogrodu z której nie jestem dumny. Żona nazwała go Marsjańska Kupą Absolutnie miała rację.
Rok temu zamieściłem zdjęcia tego czegoś w jakimś wątku projektowym i Szefowa mnie zrugała potężnie

Kupa stopniowo jest naprawiana. Docelowo ma to być rabata z niskimi trawami, lawendami, płożącymi jałowcami, kilka kulek bukszpanowych o ile nie zjedzą ich ćmy. Tłem będą świerki, a pomiędzy nie wkomponowane 2 czerwone azalie (post powyżej).

Aktualnie na tej rabacie jest zbyt duży misz-masz

____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Agatorek 15:10, 27 maj 2021


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 12739
Widać, że jesteś pracowity i nie odpuszczasz . Piękny domek zbudowałeś, a i altana super się zapowiada
Ogród też przyciąga wzrok. Skalniak wyglada super

Pozdrawiam
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje
Fleszu 16:11, 27 maj 2021


Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 418
Skalniak jako całość nie wygląda super. Tylko poszczególne zbliżenia dziękuję za miłe słowa
____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Rojodziejowa 19:28, 27 maj 2021


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 7683
Witam Cię Fleszu Bryła domku super, działka fajna, ciekawa jestem ciągu dalszego, więc będę zaglądać
____________________
Asia Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną i powoli traci rozum [zgromadzone/zasadzone]
Fleszu 13:15, 28 maj 2021


Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 418
Witaj, zajrzałem do Twojego ogródka. Ładnie, lubię wielopoziomowe ogrody, też bym chciał takie skarpy u siebie. U mnie płasko i trochę nudno przez to.

Wczoraj wypożyczyłem opryskiwacz spalinowy (taki jetpack zakładany na plecy)i zrobiłem oprysk Ortusem na żywopłot grabowy. 20 litrów cieczy weszło. Rok temu w lipcu graby zaczęły marnieć, z końcem sierpnia były już brązowe a we wrześniu uschły. Diagnoza - szpeciel, pordzewiacz grabowy.



W marcu tuż przed startem wegetacji opryskałem preparatem olejowym (Emulpar), wczoraj Ortus. Jeszcze raz gdzieś za miesiąc po cięciu pójdzie jeszcze inny środek i mam nadzieję, że to paskudztwo wytępię.

____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Fleszu 12:19, 31 maj 2021


Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 418
Wczoraj zrobiliśmy sobie wycieczkę do Pisarzowic. Przepiękny japoński ogród. Oczywiście nie obyło się bez zakupów.

Powiększyliśmy kolekcję klonów o Little Princes i Autumn Moon. Trwają rozważania gdzie je posadzić. Jeden chyba będzie jako soliter w żwirku od wschodniej strony altany tak by nie paliło go słońce, a drugi w trawniku pomiędzy Garnetem i i Atropopurpureum.

Klonów mamy już 5, nie licząc pospolitego Globosum posadzonego nad kompostownikami.

Przy okazji pytanie do znawców klonów, czy ten poniżej to Atropopurpureum?



jeszcze Garnet



Garnet i Atropo rosną 3m od płd-zach ściany domu, słońce mają od wczesnego popołudnia aż do wieczora. Czy nie za dużo słońca jak dla nich?

i Orange Dream


____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Fleszu 13:49, 10 cze 2021


Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 418
NAWADNIANIE

Zdecydowałem się na system automatycznego nawadniania, rok temu za dużo było męki z wężami i zraszaczami i pilnowaniem tego.

Złożyłem też wniosek w programie Moja Woda licząc, że uda się większość wydatków sfinansować dotacją
Aktualnie posiadam 2 studnie chłonne. Zaczynając budowę obawiałem się o nadmiar wody opadowej, (na 3/4 działki mam glinę pod humusem) stąd pomysł studni chłonnych w piaszczystym podłożu do których sprowadzam wodę z dachu. Teraz chcę tą wodę gromadzić, więc zakupiłem 2 takie prowizoryczne "wkłady" do studni z kręgów pojemność 1000L każdy


Zrobiłem projekt i obliczenia, zakupiłem cały system zraszaczy, rur, złączek, skrzynek elektrozaworów i sterownik. Będzie 17 zraszaczy z dyszami MP Rotator podzielonych na 6 sekcji + 2 sekcje na linię kroplującą.

Mam bardzo słabą wydajność źródła wody (27 l/min) przy ciśnieniu 2,5 bar, w godzinach wieczornych w suchych porach nawet mniej dlatego tyle sekcji. Sekcje zraszaczy podzieliłem tak, by żadna nie brała więcej niż 24 l/min. Podlewanie będzie ustawione na godziny nocne gdyż podczas dużego poboru wody spada ciśnienie i mogłyby się zraszacze nie wynurzyć.

System jest tak pomyślany, żeby wykorzystywać też wodę opadową poprzez zawór przełączający wodociąg/zbiornik. W zbiornikach będą pompy zanurzeniowe. Ponieważ krany z wodą mam tuż przy rurach spustowych z dachu, będzie opcja napełniania zbiorników wodą z wodociągu przez wsadzanie węża do małego otworu w rurze spustowej, przy okazji wykorzystując też zbiorniki jako dozownik nawozów zarówno pod linie kroplujące rabaty jak i do zraszaczy trawnika.

8 czerwca zacząłem montaż, staram się tak prowadzić rury, by jak najmniej ingerować w trawnik - jak się da to wkopuję rury na skraju rabat.




____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Fleszu 14:08, 10 cze 2021


Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 418
Nie wspominałem chyba jeszcze o jednym ważnym miejscu w ogrodzie. Kompostownik.
Założony rok temu z palet, dwukomorowy. Zasilany wszelkim zielskiem z ogrodu (poza skoszoną trawą którą wywożę na łąki). Kompostownik ma też bardzo miłych mieszkańców - 1000 sztuk dżdżownic kalifornijskich.


Nad nim posadziłem klon globosum żeby cieniował.

Po roku przyszła pora zajrzeć na dno jednej z komór. Wyprodukowało się całkiem sporo czarnego złota które w większości dałem pod maliny oraz pod nowo posadzone magnolię i powojniki o których będzie nieco dalej.


____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies