Faktycznie, całkiem inne zdjęcia. Współczuję tych strat po zimie, najbardziej szkoda tego wiciokrzewu, tak pięknie wyglądał. Aniu, Twój ogród to jeden z tych, które najbardziej mi się podobają na forum. A irysy aktualnie masz przepiękne, jak się nazywają?
Dziękuję za odwiedziny Magdaleno
Bardzo fajnie się rozmawiało. Miałam wrażenie że mogłybyśmy jeszcze tak długo
O Nałęczowie myślę namiętnie. Zobaczymy jak mi się egzaminy ułożą.
Irysy mam zdobyczne. Ktoś je wywalił na pobliski ugór a ja je przygarnęłam. Mnożą się jak głupie ale są odporne na suszę więc mi to nie przeszkadza. Dzielę i upycham w miejsca gdzie nic nie chce rosnąć