Wasze komentarze zrobiły mi dzień.
Jest mi bardzo miło, że podoba się Wam moja ścieżka.
Tez ją bardzo lubię.

Ale jak zwykle ciągle poprawiam nasadzenia.
Może trochę na żywo wygląda ciut inaczej, bo jednak szersza perspektywa trochę zmienia percepcję.
Aniu, przymrozki były, ale dzisiaj nie miałam kiedy sprawdzić, czy cos uszkodziły. Wczoraj na szybko przeszłam po ogrodzie i nie widziałam jakiś wielkich strat.
Chyba najbardziej ucierpiała czereśnia.
Nareszcie ma być ciepło. Nareszcie będzie można normalnie popracować w ogrodzie. Licze, że po południu i jutro będę mogła w końcu dokończyć pielenie.
W sobotę wybieram się do Zielonych Progów.
Muszę dokupić paproci na rabatę pod czereśnią. Dzisiaj przychodzą hosty, przesadzę epimedia i rabat powinna być gotowa.
Także mam nadzieję, że w niedziele podziałam