Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6190
600zł za pismo, oby było warto
Szanowni Państwo,
działając w imieniu Pani xxxxxxxxxxxxxx (odpis pełnomocnictwa do wglądu w siedzibie pełnomocnika) w związku z dotychczasową korespondencją prowadzoną z Państwem przez moją Mocodawczynię informuję, że Pani xxxxxxxxxxxxxxx konsekwentnie stoi na stanowisku, iż zgłaszana usterka nie wchodzi w zakres odpowiedzialności sprzedającego z tytułu rękojmi. Brak jest zatem jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych do uznania zgłaszanych przez Państwa roszczeń z tytułu rękojmi.
Przede wszystkim zwracam uwagę, że zgodnie z art. 559 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili. Zgłaszana przez Państwa usterka nie spełnia powyższych przesłanek. Nie istniała ona bowiem w chwili przejścia na Państwa niebezpieczeństwa w związku z nabyciem nieruchomości (co potwierdzają w szczególności dokonane przez strony umowy oględziny i sporządzony protokół), ani nie wynika z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w ww momencie. Co istotne, nie przedstawili Państwo jakichkolwiek miarodajnych dowodów mogących wykazać, że zgłaszana usterka spełnia przesłanki pozwalające uznać ją za wadę w rozumieniu art. 559 kc.
W rzeczywistości mamy do czynienia z usterką, która pojawiła się w trakcie normalnej eksploatacji budynku, co zresztą nie jest niczym nadzwyczajnym i może występować w trakcie użytkowania budynku. Zwracam uwagę, co zresztą wielokrotnie czyniła moja Mocodawczyni, że zakupili Państwo dom używany, a instalacja kanalizacyjna funkcjonowała prawidłowo w momencie przekazania Państwu zakupionej nieruchomości. Pojawienie się usterki po kilku miesiącach od zakupu nie jest niczym nadzwyczajnym i może się zdarzać, zwłaszcza mając na uwadze fakt zakupu domu używanego, upływ czasu i bieżącą eksploatację instalacji.
Fakt wystąpienia usterki nie przesądza zatem, że istniała ona w momencie przejścia na Państwa ryzyka związanego z zakupem nieruchomości, ani że wynika z przyczyny tkwiącej w ww momencie przedmiocie sprzedaży. Państwa twierdzenia co do rzekomego wcześniejszego występowania zacieków oraz potencjalnego zagrożenia dla konstrukcji budynku nie mają pokrycia w rzeczywistości, w szczególności nie zostały poparte jakąkolwiek dokumentacją techniczną lub opinią biegłego. Należy także wziąć pod uwagę, że zgłaszana usterka ma charakter miejscowy, nie wpływa na konstrukcję budynku (wbrew Państwa kontrfaktycznym twierdzeniom) oraz jest łatwa do usunięcia, a w szczególności nie spełniałaby przesłanek wady istotnej w rozumieniu art. 560 § 1 k.c. (abstrahując w tym miejscu od tego, że zgłaszana usterka, zgodnie ze stanowiskiem mojej Klientki, nie stanowi wady, która byłaby objęta rękojmią).
Podpisany przy wydaniu nieruchomości protokół dokumentował stan możliwy do zweryfikowania w dacie oględzin i nie potwierdza istnienia wskazywanej przez Państwa wady. Zgodnie z informacjami mojej Mocodawczyni oględziny obejmowały m.in. wskazywane przez Państwa miejsce pojawienia się zacieków, wobec czego, gdyby takowe istniały w momencie przekazania, zostałyby wówczas zauważone.
Mając powyższe na uwadze, brak jest jakichkolwiek podstaw, zarówno faktycznych, jak i prawnych, do usunięcia zgłaszanej przez Państwa usterki przez moją Mocodawczynię w ramach rękojmi. Usterka ta, z uwagi na jej charakter, powinna zostać usunięta przez Państwa w ramach normalnej, bieżącej eksploatacji i bieżącego utrzymania budynku.
Co za tym idzie, moja Mocodawczyni nie uznaje zgłaszanych przez Państwa roszczeń w jakimkolwiek stopniu. W szczególności Pani xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx nie akceptuje ponoszenia przez nią kosztów usunięcia usterki w jakiejkolwiek wysokości, gdyż brak ku temu podstaw prawnych i faktycznych. Zwracam uwagę, że rękojmia nie służy usuwaniu przez sprzedającego wszelkich usterek, jakie mogą się pojawić w toku eksploatacji domu po sprzedaży. Nie takie są bowiem istota i cel rękojmi.
Jeżeli chodzi o przedstawioną przez moją Mocodawczynię propozycję dokonania oględzin przez wykonawcę instalacji, stanowiła ona wyraz dobrej woli z jej strony i swego rodzaju ukłon w Państwa stronę, zresztą - wedle przekazanych mi informacji - już nie pierwszy. W żadnym razie nie stanowiło to i nie stanowi uznania zasadności zgłaszanych przez Państwa roszczeń, których moja Klientka konsekwentnie nie akceptuje. Ponadto, z uwagi na Państwa stanowisko w sprawie, zasadny jest wniosek, że nie są Państwo zainteresowani propozycją mojej Mocodawczyni, w związku z czym należy uznać ją za niebyłą.
Ufam, że niniejsze pismo przyczyni się do zweryfikowania Państwa stanowiska i zaprzestania kierowania w stosunku do mojej Mocodawczyni bezpodstawnych roszczeń. Jednocześnie informuję, że na ten moment moja Mocodawczyni nie widzi merytorycznych przesłanek do dalszej polemiki. Jeżeli mają Państwo odmienne zdanie, macie Państwo pełne prawo do skorzystania z drogi sądowej. Jest to oczywiście uzależnione od Państwa swobodnej decyzji, która, jak ufam, zostanie podjęta po wszechstronnym rozważeniu wszelkich okoliczności sprawy i możliwych implikacji takiego kroku, w tym w aspekcie kosztów postępowania i czasu jego trwania. W razie zainicjowania ewentualnej drogi sądowej, moja Mocodawczyni, co oczywiste, będzie konsekwentnie bronić swojego stanowiska, które jest Państwu doskonale znane.
Informuję także, że w razie kontynuowania przez Państwa działań pod adresem mojej Klientki, co oczywiście zależy wyłącznie od Państwa swobodnej decyzji, moja Mocodawczyni podejmować będzie wszelkie przewidziane prawem kroki, celem obrony jej praw i interesów.
Wszelką korespondencję w przedmiotowej sprawie proszę kierować na adres Kancelarii.
Z poważaniem
____________________
Anna
Moja nowa działka