Zapraszam
Bory już tuż tuż ale okazało się wczoraj że pani sprzedająca nie dostarczyła na czas jednego dokumentu i Kowr zostawił sprawę bez rozpoznania.
Jak urzędniczki nie ubłagam w poniedziałek żeby przywróciła termin to zabawa zaczyna się od początku. Tyle dobrze że ogłoszenie na e-rolnik już swoje powisiało więc może Kowr się zlituje i to popchnie. Jak nie to dopiero końcem sierpnia będzie zgoda na zakup i potem jeszcze lasy więc jak do końca roku to kupię to się ucieszę

Niemniej co się odwlecze to nie uciecze, myślę.
Zbiory są powoli nie nadążam co mi się całkiem podoba
Ogarnęliśmy trochę dzisiaj, ja chwasty a M koszenie trawy. Młoda zdała szkolenie na opiekuna wypoczynku, niedługo jedzie na obóz koński na tydzień do stajni a kolejny jako opiekun. Tym razem zamiast kosztować tą przyjemność kupe kasy, ona ma koszty pokryte i jeszcze chyba 1600 tygodniowo dostanie. W międzyczasie wyniki z matur i okaże się gdzie się dostanie na studia. A póki co pracuje na magazynie i przerzuca paczki InPostu

mówi że nie rzuca paczkami z roślinkami przez wzgląd na mnie buahahahah
A potem lecą do Malagi i przez miesiąc będą wracać pociągami zwiedzając po drodze korzystając z darmowych przejazdów i 50proc zniżki na noclegi.i jeszcze tydzień na Kaszubach gdzieś wciśnie, pod namiotem na dziko na naszej działce nad jeziorem

Zazdro bo my tylko do Anglii na tydzień a potem dopiero zima 2027 i kolejny urlop heh