Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Studnia w ogrodzie

margi
Img 1694

Dołączył: 21 lis 2012
Skąd: lubuskie
Posty: 1142
Dodany 09:31, 15 sty 2013
Danusiu,mam tam wysoki poziom wód gruntowych,ziemia gliniasta,te cisy,które już tam rosną chorują,radziłaś aby dać im ziemi odkwaszonej,zrobię to na wiosnę.No i czy hortensje będą chciały tam żyć?Pomysł bardzo mi się podoba,dziękuję
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70677
Dodany 10:26, 15 sty 2013
Podnieś cisom rabatę i wymień glebę, a hortensje lubią lekko kwaśną to dodaj trochę kompostu lub ziemi ogrodowej i będą rosły.
margi
Img 1694

Dołączył: 21 lis 2012
Skąd: lubuskie
Posty: 1142
Dodany 10:50, 15 sty 2013
Danusiu jeszcze jedno pytanie,te cisy,które rosną wzdłuż palisady mogłabym wykorzystać na ekran do zasłonięcia studni?czy lepiej zostawić gdzie są
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70677
Dodany 16:17, 15 sty 2013
Ekran trzeba posadzić gęsto i niższe okazy niż te pod płotem.

Tak jak tutaj

http://www.ogrodowisko.pl/watek/556-zywoploty-strzyzone-z-cisa
margi
Img 1694

Dołączył: 21 lis 2012
Skąd: lubuskie
Posty: 1142
Dodany 22:28, 15 sty 2013
Danusiu dziękuję za pouczający wątek,rozumiem niższymi okazami podsadzić,a jak Ci się widzi te pod płotem zostawić?będzie o.k.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70677
Dodany 12:44, 16 sty 2013
Zostawić tamte.
margi
Img 1694

Dołączył: 21 lis 2012
Skąd: lubuskie
Posty: 1142
Dodany 20:24, 16 sty 2013
Wielkie dzięki
Justyna
Img 1705

Dołączył: 25 paź 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 2283
Dodany 20:22, 03 kwi 2013
Mam problem z nadmiarem żelaza w wodzie.
Studnia powstała w tamtym roku, 7 metrów, rura i pompa bodajże 750 W.
Woda służy tylko i wyłącznie do podlewania ogrodu. Czytałam o szkodliwym wpływie żelaza na zdrowie ludzkie, urządzenia, nie znalazłam o wpływie na rośliny, ale domyślam się, że ten nadmiar jest nie korzystny i przydałoby się go zneutralizować. Tylko jak?
Po uruchomieniu pompy, oddam wodę do zbadania, ale nadmiar żelaza widoczny jest gołym okiem (osad, zapach).
W wątku o zeolicie przeczytałam, że jest stosowany jako materiał filtrujący.
Wiecie może coś na ten temat?
Ktos uporał się już z nadmiarem żelaza wodzie.
____________________
Mój zielony świat / Wizytówka
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70677
Dodany 21:45, 03 kwi 2013
Żelazo zabarwia rośliny na brązowawy kolor, zapycha dysze w zraszaczach, ale filtrowanie wody będzie zbyt kosztowne. Nie opłaci się tego robić do nawadniania. Zażelaziona woda za bardzo nie szkodzi roślinom, ale zabarwia wszystko łącznie z kostką czy elewacją jak zraszacze są źle ustawione czy źle dobrane.

I rozwiązanie: wiercenie głębszej studni, żeby nie była to woda podskórna.
Studniarz będzie wiedział jaka powinna być głębokość.

II rozwiązanie - budowa stawu na działce i wtedy żelazo się uwalnia, podlewa się wodą ze zbiornika, natomiast wadą jest to, że codzienne dopełnianie wody spowoduje, że dostarcza się azotany i wtedy nie można utrzymać czystości wody w zbiorniku, bo rozwijają się glony.



Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4424
Dodany 08:33, 04 kwi 2013
Mam tak samo, zbyt duża ilość żelaza w wodzie ze studni uniemożliwiła nam założenie automatycznego nawadniania. Rozprowadziliśmy rury tak jak do automatu, ale podłączamy podlewanie trawnika ręcznie. Zraszacze mam jedyne na rynku, które wytrzymują taki stopień zabrudzenia, system kropelkowy w rabatach jest po sezonie odtykany ręcznie, bo ponad połowa kroplowników jest zatkana. Gdybym jeszcze raz miała robić tę linię kroplującą, to bez kroplowników, wąż z dziurkami tylko. Chyba jednak będziecie musieli wykopać głębszą studnię.
____________________
borówcowy wizytowka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies