Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Studnia w ogrodzie

Justyna
Img 1705

Dołączył: 25 paź 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 2283
Dodany 12:37, 04 kwi 2013
Dziękuję za rozwiązania. 1 skonsultuje, 2 nie wchodzi w grę.
Dobra wiadomość, że żelaźniak nie szkodzi roślinom, uspokoiłam się.
Względy estetyczne, zabrudzenia są do skontrolowania.
Sądziłam, że jest możliwość filtracji, poprzez domontowanie do pompy jakiegoś prostego urządzenia.
____________________
Mój zielony świat / Wizytówka
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70207
Dodany 12:49, 04 kwi 2013
Jest możliwość filtracji tylko to straszny koszt będzie, lepiej pogłębić studnię.
BasiaWol
Dscn5962

Dołączył: 04 kwi 2013
Skąd: okolice Zwolenia
Posty: 37
Dodany 19:44, 04 kwi 2013
Widziałam studnię okręconą siatką i obłożoną kamieniem.Udawała tak modne teraz gabiony.
____________________
Basia
asica
Img 4991

Dołączył: 19 cze 2011
Skąd: Żary
Posty: 3435
Dodany 20:52, 25 kwi 2013
Mam pytanie, czy ktoś orientuje się, jak obecnie prawo stanowi: czy trzeba mieć pozwolenie na wiercenie 15 m studni? Podobno w 2012r coś się zmieniło, w urzędach domagali się plików dokumentów , w tym projektu geologicznego. Później czytałam, że aktualnie nie jest wymagany projekt ani dokumentacja na wykonanie ujęcia wody do zwykłego korzystania (stanowisko Ministerstwa Środowiska dotyczące interpretacji przepisów Ustawy z dnia 9 czerwca 2011r - Prawo Geologiczne i Górnicze odnoszących się do wykonywania ujęć wód podziemnych" z 20 marca 2012 roku).
Jeśli pozwolenie nie jest wymagane, to czy muszę zrobić w Starostwie zgłoszenie?
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70207
Dodany 23:12, 25 kwi 2013
Na każdą studnię trzeba mieć pozwolenie.
marek1988

Dołączył: 05 cze 2013
Posty: 1
Dodany 14:49, 05 cze 2013
Wg mnie to jest wąż ogrodowy tylko nie wiem czy z czasem jak przestanie być już taki sztywny nie będzie sprawiał problemów, ponieważ ta pokrywa cały czas będzie go dociskać.
anula_wn
1175276 660331040644873 40481915 n 1

Dołączył: 08 cze 2011
Skąd: Komorów
Posty: 7847
Dodany 13:00, 30 lip 2013
Mam pytanie do wszystkich, którzy mają studnię w ogrodzie
czy częste korzystanie (podlewanie) nie powoduje jej zamulenia ?
u mnie zabrakło wody..... na dnie jest coś zatyka jej napływanie.....

obdzwoniłam masę firm, które mogą ją oczyścić (nie jest to tanie, niestety) ale czy jest gwarancja, że ona się znów nie zatka, nie zamuli?

czy ktoś MIAŁ może podobny problem???

poradźcie proszę, bo w tej chwili moje nawadnianie ogrodu kompletnie straciło sens....jestem załamana!
____________________
anula mój mały raj na ziemi
Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4423
Dodany 16:00, 30 lip 2013
Anula, ja mam to samo. A teraz jeszcze moja stara pompa wysiadła i firma przywiozła taką o większej mocy. Denerwuję się za każdym razem czy aby będzie odpowiedni wydatek wody i nadąży ona za tą pompą. Pan z firmy powiedział, że pompa nie może chodzić "na sucho". Zamulenie mam nawet od samego początku po odwiercie, bo mam kurzawkę, nie wiem jak to się pisze, ale zafiltrowali tam na dole zbyt gęsto, M. mówił, pod automatyczne nawadnianie. Potem jak się okazało, że automat nie będzie działał z uwagi na zamulenie, sami odpalamy zraszacze i do tej pory było ok. M. mówił, że nie wie jak ta studnia jeszcze długo pociągnie, a Pan zaproponował nowy odwiert, wiadomo za jakie pieniądze. Wg mnie, nie masz Anula żadnej gwarancji, oczyścisz, zapłacisz, może parę lat będzie znowu ok, ale czy na pewno? Ja mam podobnie i możemy sobie podać ręce tylko, bo sama nie wiem, jak ten problem rozwiążę, kiedy woda się faktycznie skończy, a widać, że jest jej mniej.
____________________
borówcowy wizytowka
anula_wn
1175276 660331040644873 40481915 n 1

Dołączył: 08 cze 2011
Skąd: Komorów
Posty: 7847
Dodany 08:39, 31 lip 2013
Borbetka, dzięki wielkie !
u mnie jest tak, że ja nie wiedziałam, że wysysanie wody do podlewania zamuli studnię ..... gdybym wiedziała, nie robiłabym nawodnienia ze studni
teraz jeszcze mówią, ze za wąsko i nie da się podjechać wozem aby oczyścić.... inne f-my mają po 2 wozy do takiej pracy.....
jednym słowem zrobiłam sobie dobrze mam nawodnienie , które nie działa
____________________
anula mój mały raj na ziemi
Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4423
Dodany 08:58, 31 lip 2013
U mnie było tak, że chłopaki wykopali studnię, zafiltrowali, włożyli filtr do doła na ileś tam metrów wgłąb ziemi, powykopywali rowki w wielkim trawniku, bo mam duży ogród, założyli elektronikę i takie tam i to wszystko zrobili nie sprawdziwszy wcześniej czy jest wydatek wody i czy ona się w w ogóle nadaje do systemu automatycznego nawadniania. To dopiero! Jak się okazało, że nie, pozabierali co musieli, a nam zostało podlewanie ręczne. Mam 3 zraszacze, które sobie przestawiam tak jak mi się trawnik zmienia. Nie było to złe przez 10 lat, ale teraz coś z wodą jest nie tak. Życzę wytrwałosci Anula. Nie takie bryły przed nami były .
____________________
borówcowy wizytowka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies