Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Wyglądam jak trzy czwarte kotleta więc zaczyna się dieta....

Juzia
4

Dołączył: 09 gru 2011
Skąd: Mazury
Posty: 34637
Dodany 19:52, 03 gru 2012
Agacia napisał(a)
No to ja też zacznę Od tego, żeby jeść o stałych porach: 7:00, 11:00, 14:00, 18:00 i pić min. 8 szklanek płynów dziennie. Małymi kroczkami Jak się uda to już będzie wielki sukces

P.S. Zgadzam się z Karoliną, u mnie też dieta pt. 'Być zajętym' się sprawdza. Najgorzej jak przychodzi wieczór, wreszcie wszystko jest zrobione i człowiek zaczyna mieć czas... A jeszcze dobry film, lampka wina i wszystkie postanowienia idą się czesać


O to to to!!!!
Też jem z nudów
____________________
W Kruklandii :)
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 19:54, 03 gru 2012
A ja przejadam stres.
Jak się zdenerwuję, wkurzę, to idę do lodówki.
A ponieważ denerwuje mnie wszystko....
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
zawitka
Hydrangeas

Dołączył: 18 lut 2012
Skąd: koło Warszawy
Posty: 12674
Dodany 14:17, 19 gru 2012
Tak ta dieta to cud .Witajcie Ja odchudzałam się dietą Dukan latem owszem spadła waga ale nie tak rewelacyjnie ale o to mi chodziło i teraz tak jak Alinak napisała to niczego sobie nie odmawiam ale zawsze coś za coś.Jak zje np. batonika to już był posiłek i chodzę za zgłodnieję i w międzyczasie muszę polatać.Waga utrzymuje się a nawet bardzo wolno spada.Cleba zjadam tylko rano przed lekami razowa kromeczka i to wszystko. A ważne jeszcze mięsko z jarzynami. i waga pod ręką .Powodzenia .
kaisog1
 mg 6729

Dołączył: 14 lut 2011
Skąd: Warszawa/Kubusiowo
Posty: 13110
Dodany 22:21, 19 gru 2012
Ja tyz byłam na DUkanie.... ojjjj rezulataty były boskie! Wyglądałam lepiej jak przed ciążą.... ale pojawiły mi sie problemy z sercem... i nie jestem przekonana czy sama sobie ta dieta nie zrobiłam.... tylko fakt, że ja tej diety przestrzegałam bardzo....
____________________
Pozdrawiam Małgorzata Kubusiowo, Kubusiowo II, Mini Kubusiowo
baraga1904
Dsc 1084

Dołączył: 22 lip 2010
Posty: 6854
Dodany 22:28, 19 gru 2012
kaisog1 napisał(a)
Ja tyz byłam na DUkanie.... ojjjj rezulataty były boskie! Wyglądałam lepiej jak przed ciążą.... ale pojawiły mi sie problemy z sercem... i nie jestem przekonana czy sama sobie ta dieta nie zrobiłam.... tylko fakt, że ja tej diety przestrzegałam bardzo....


...ja miałam problemy z nerkami "sprawami kobiecymi"... efekty były super i też drakońsko jej przestrzegałam..
aa...po świetach zaczynam dietę z Vitalii - juz kiedyś na niej byłam ale krótko...chcę zacząc od nowa i na dłużej...niestety dieta jest płatna...
grazyna
Img 1646

Dołączył: 20 gru 2012
Skąd: małopolska,blisko Krakowa
Posty: 2281
Dodany 10:58, 21 gru 2012
A widziałyście ostatni "krzyk mody" - Dietę owsiankową ?
____________________
Grażyna Tu odpoczywam
dajana
Resize 600 600 1 text dajana100  8

Dołączył: 23 sty 2011
Skąd: małoplska
Posty: 3750
Dodany 14:45, 21 gru 2012
Oj dziewczynki wykończycie sobie zdrowie tymi dietami ale każdy jest panem swego ciała nie będę wam prawic morałów Wkleję wam dla humoru cudowne lustereczko .


____________________
Czarodziejskie miejsce na ogród dajany[częśćII]
Borbetka
1466874 629428240528719 1613375508 o

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4504
Dodany 09:57, 22 gru 2012
A ja byłam na dietach rozmaitych, Dukana, Montignaca, bez węglowodanów, nie łączenia i w Vitalii też byłam dwa razy. Dieta z Vitalii to jak gadanie z robotem, schematyczne, niby kontakt mailowy z dietetykiem i psychologiem jest, ale mi to nie pomagało. Najbardziej śmieszne momenty przeżywałam ćwicząc z komputerem, który gadał ... dawaj, jeszcze, dasz radę, super ci idzie ... kładłam się ze śmiechu.
Jedno wiem, jeśli wola jest słaba, jest bardzo ciężko, a ja takową mam. Unikam więc w nadmiarze spotkań towarzyskich z zastawionym zwłaszcza słodyczami stołem, bo to dla mnie jest biodrowym koszmarkiem. Koleżanka, rodzinka, ciasteczka, potem kolacyjka, a wszystko w większości wieczorem. Nie mam nadwagi i nigdy nie miałam, ale czuję że mam za dużo. Moje stare sukienki wiszą w szafie. Zatem postanowiłam, że od Nowego Roku robię sobie badania tzw. przegląd i pojadę tak: 5 posiłków dziennie, bez dojadania, trochę mniejsze porcje, zamiast słodyczy można zjeść figę albo suszony owoc, więcej wody i herbaty zielonej lub czerwonej (ale ona jest taka ble), raz w tygodniu joga na zajęciach i przeplatany program SHAPE Ewy Chodakowskiej z callaneticsem w tygodniu (kartka wisi do odhaczania na tablicy). Będę miała motywację do ćwiczeń, bo córcia ma krzywy kręgosłup i ćwiczyć musi w domu.
Zatem kobietki nie odmawiajcie sobie niczego, ale jak się skonsumuje więcej, to spalić trzeba więcej i już.
____________________
borówcowy wizytowka
elzbieta_g
Ma y g  d

Dołączył: 18 wrz 2013
Skąd: podkarpacie
Posty: 4785
Dodany 18:47, 27 gru 2013 , edytowany o 15:08, 28 gru 2013
temat wart odświeżenia po świątecznych rarytasach
w święta jem jak,, pasi brzuch,, a po świętach stosuję dietę NŻT tzn. nie żryj tyle ale zazwyczaj tylko 1 dzień bo więcej nie wytrzymam totalny brak silnej woli
____________________
Ela-Ogród Eli, / Wizytówka
Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 22:34, 01 sty 2014
Nigdy żadna dieta mnie nie odchudziła.... Mnie gubią słodycze : podjadanie ciasteczek w pracy (ah te nudne narady), cukierki, ciasta świąteczne.... Dlatego gdy chcę się odchudzić to unikam cukru (nie znoszę gorzkiej kawy i herbaty - wtedy używam słodzik) oraz katuję się ćwiczeniami. Innego wg mnie skitecznego sposobu nie ma.... Nawet gdy się odchudzicie bez ruchu ciało będzie sflaczałe...... Wiec lepiej się bardzo intensywnie ruszać i jeść niż nie jeść bez ruchu...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies