Ale pomidorki będą, ale mówię tak z pełnym przekonaniem, bo rosną w pojemniczkach po śmietanie z Krasnegostawu (Krasnystawu?), a ja tę śmietanę znam, za każdym razem, gdy jestem w Krakowie, zajadam się nią dosłownie
Pozdrawiam pomidorki i Ciebie Marysiu
witam Marysiu
Przychówek rośnie w siłę - gratuluję
W biedronce sa "takie" rzeczy? Nigdy tam nie byłam, bo nie mam w okolicy - myślałam, że to spożywczak.
Czy Was również tak masakrycznie zasypało? U nas "armagiedon" jak mawiał nasz Dziadek - wiosny ani widać buuuuu
ps. Marysiu o zabytku u mnie na stronie , bo nie wiem jak to sie robi - czy odpisywać na Twój post u mnie, czy u Ciebie?
pozdrawiam gorąco, bo chyba tylko to "gorąco" może przegonić w końcu zimę