Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Plamy na trawniku

pakapa

Dołączył: 29 kwi 2014
Posty: 4
Dodany 08:53, 29 kwi 2014 , edytowany o 08:59, 29 kwi 2014
Witam. Jestem nowym użytkownikiem portalu i szukam poradu dotyczącej plam na trawie. Około 4 lata temu założyła mi firma trawnik i po ok 2 latach pokazały się na nim plamy, które pomomo nawożenia róznymi nawozami są nadal. Nikt nie potrafi ustalić przyczyny. Jasne plamy są z reguły przed koszeniem wyższe. Proszę o pomoc. Krzysztof






Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75509
Dodany 21:22, 29 kwi 2014
Te jasne plamy, to niepożądane gatunki traw, trzeba je wyrywać a na ich miejsce wsiewać trawy z mieszanki trawnikowej.

Albo nasiona były w glebie, albo firma użyła kiepskich nasion z tymi gatunkami, które właśnie wyrosły. One nawet kwitną, gdy pozostałe gatunki wyglądają dobrze.
pakapa

Dołączył: 29 kwi 2014
Posty: 4
Dodany 07:53, 30 kwi 2014
Bardzo dziękuję. Zastnawia mnie jednak fakt, dlaczego te plamy wyszły po ok 2-3 latach? Firma przy mnie otwierała worek z trawą Bar platinum , a więc nie była to trawa marketowa. Jednak to pierwsza logiczna odpowiedź. Czeka mnie trochę pracy...
gemciu83

Dołączył: 09 mar 2014
Skąd: PTB
Posty: 386
Dodany 10:18, 30 kwi 2014
Jeżeli to trawa Barenbruga to jakość (oszustwo) nasion odpada.
Masz psa ?
Trawa nie koszona w tych miejscach nie jest przypadkiem intensywnie ciemno zielona, a tylko po skoszeniu jasno zielona?



Wycięcie fragmentów trawnika jest rozwiązaniem.
____________________
Jakub Zielone Centrum Spokoju
pakapa

Dołączył: 29 kwi 2014
Posty: 4
Dodany 10:25, 30 kwi 2014
Trawa jest teraz ciemnozielona bo jest po nawożeniu, po skoszeniu jest identycznego koloru. Jeżeli chodzi o psa to sąsiad ma malutką suczkę kundelka i nieraz on ucieka do nas. Jednak po piesku to jest placek w ciemniejszym odcieniem i wyższą trawą , a u mnie plama jest koloru jasniejszego od reszty.
gemciu83

Dołączył: 09 mar 2014
Skąd: PTB
Posty: 386
Dodany 10:29, 30 kwi 2014
To nóż i wytnij dany fragment i dosiej trawy bo może też być tak, że to wiechlina się przyplątała z łąk, pastwisk itd. jeżeli takie są niedaleko Ciebie.

____________________
Jakub Zielone Centrum Spokoju
waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4573
Dodany 03:42, 01 maj 2014
pakapa.
Te jaśniejsze kępki traw to wiechlina roczna. Ja też mam posianego ,,Barenbruga" i na pewno nie jest to zanieczyszczenie mieszanki. Jest to samosiew lub nawet nasiona mogą być przeniesione na stopach lub obuwiu. Te cytrynowe kępki co roku mogą przybierać różne nasilenie występowania na trawniku. Musisz się uzbroić w cierpliwość i delikatnie podważając płytki system korzeniowy wiechliny usunąć ją ręcznie. Jest to o tyle skuteczne iż trawa ta nie tworzy rozłogów. W puste miejsca od razu posiej trawę i obsyp nasiona ziemią.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
zakol13

Dołączył: 10 wrz 2012
Posty: 94
Dodany 10:51, 01 maj 2014
Niestety to wiechlina roczna, można to stwierdzić bo 2 ostatnich zdjęciach na których wyraźnie widać ową wiechline w stanie kwitnięcia. Ogromny problem, bo chemii na to nie ma, jest to trawa jak każda inna więc opryski na nią zniszczą także resztę trawnika. U mnie ten sam problem, z roku na rok będzie coraz gorzej, bo wiechlina roczna jest ekspansywna i wypiera inne gatunki traw z łatwością. Wyrywanie ręczne to jak walka z wiatrakami, raczej nie jest możliwe pozbycie się jej w taki sposób chyba, że jest jej minimalna ilość. Rok temu miałem podone plamy jak u Ciebie, teraz to już ponad połowa trawnika.

Oprócz jasnych plam fatalnie wygląda też, gdy kwitnie, bardzo niszczy to efekt wizualny trawnika. Zauważyłem, że wiechlina potrafi w ciągu kilkunastu godzin od skoszenia już wypuścić ponad poziom innych traw nowe kwiatostany. Do tego potrafi je tworzyć tuż przy ziemi, gdzie kosiarka nie sięga. Jeśli będziemy mieć upalne i suche lato te plamy zginą, zostawiając puste place. Wtedy możemy je obsiać poprawną trawą ale niestety przed zginięciem miliony nasion trafią do ziemii i wykiełkują w przyszłym sezonie.


Obawiam się, że chcąc mieć jednolity trawnik bez tego szajsu, trzeba zacząć od zera na początku skutecznie zabijając wiechlinę (i resztę) roundapem.

Jest to problem dotykający nawet takie miejsca jak płyty na pierwszoligowych stadionach, czytając google łatwo natknąć się na artykuł o boisku w Warszawie, które nawiedziła wiechlina roczna. Tam trzeba było wymienić całą płytę.
____________________
gemciu83

Dołączył: 09 mar 2014
Skąd: PTB
Posty: 386
Dodany 12:02, 01 maj 2014
Bez przesady.
Chemia punktowo można zastosować środek jeśli już nie chce się bawić w zakładanie trawnika poprzez wycinanie fragmentów trawnika. Punktowo czyli nałożenie środka na wybrane źdźbła trawy pędzlem.

Ponadto nigdy nie wyeliminuje się wiechliny z trawnika, traw itd. jest to nie realne, więc nie dajcie się zwariować.

Z naturą nikt nie wygrał i jeśli chcecie wygrać to tylko w świecie wirtualnym zaprojektujcie ładny trawnik.

Ta trawa może być na chodniku miejskim, krawężniku, asfalcie szczeliny gdzieś się wysiać i zostanie przyniesiona. Jeżeli dobrze pamiętam to ona lubi w miejscach często deptanych się pojawiać.
Jak wokół zabudowań są łąki, pola to przyjdzie sama bez pytania.

Zakładanie trawnika mija się z celem.


Spróbuj skosić trawnik poniżej ostatniej regulacji najniżej jak się da.
____________________
Jakub Zielone Centrum Spokoju
waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4573
Dodany 14:47, 01 maj 2014
gemciu83 napisał:
Ponadto nigdy nie wyeliminuje się wiechliny z trawnika, traw itd. jest to nie realne, więc nie dajcie się zwariować. Z naturą nikt nie wygrał i jeśli chcecie wygrać to tylko w świecie wirtualnym zaprojektujcie ładny trawnik


Po pierwsze z tą naturą trzeba obcować na codzień tak jak ja. W swoim ogrodzie od lat nie stosuję żadnych sztucznych nawozów ani chemicznych oprysków. To samo tyczy się trawnika i gleby na której rośnie trawa. Włos mi się na głowie jerzy jak czytam posty w wątku o zakładaniu trawnika z siewu. Porady odnoszące się do stosowania na starcie przeróżnych chemicznych pestycydów i syntetycznych nawozów są rodem wyjęte z horroru. Najpierw niszczy się wszystko to co mogłoby mieć w przyszłości pozytywny wpływ na zdrowy rozwój i wygląd trawnika narażając przy tym własne zdrowie na szwank, a następnie liczy się na jakieś cuda. Myślę sobie wtedy, że osoby które tak podchodzą do tematu chcą mieć zapewne jeszcze ładniejszy trawnik od mojego który nigdy tych chemicznych przyjemności w życiu nie zaznał. Na ogół mijam się z tym tokiem myślenia.
Powracając do tematu to właśnie niewłaściwa pielęgnacja trawnika ma duży wpływ na to, że przerzedzone, pożółkłe od nawozów lub wypalone do gołej ziemi place są najczęściej zasiedlane przez chwasty w tym również przez uciążliwe inne gatunki traw. Systematyczne usuwanie wiechliny rocznej od pierwszego dnia wysiewu lub ułożenia trawnika z rolki może wyeliminować ją całkowicie z naszej darni która musi mieć przy tym odpowiednią gęstość i prawidłowo rozbudowany system korzeniowy.
Oto przykład z mojego pięcioletniego trawnika który corocznie ma jednolitą barwę i nie pochodzi ze świata wirtualnego.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies