tak właśnie myślałam, na węższej myślę o trawach lub coś małego np. niskie jałowce albo coś podobnego. Niestety na całej dł wszystkich rabat odwalam śnieg, mam tam duże hałdy bo inaczej musiałabym go przerzucać za płot. Tam gdzie myślę o hortkach też jest dużo śniegu ale mam nadzieję, że hortki wytrzymają, zakładam, że je będę przycinać na zimę. Naprzeciwko hortek rośnie moja duża tuja, kiedyś rosły obok niej hosty, teraz myślę, by posadzić pod tują kilka kulek np. cisowych i pomiędzy nimi jedno dodatkowe drzewko dlatego uznałam, że gdybym dała jeszcze kulki tam gdzie hortki to już byłoby za dużo, ma być prosto ale elegancko. Za domem na tej zaokrąglonej mogę już poszaleć z kolorami bo to oglądam z tarasu. Na tej bardzo wąskiej mam praktycznie cały czas cień, bo budynek przesłania ją, przed domem gdzie myślałam o hortkach mam cały czas słońce, praktycznie patelnia a ta za domem zaokrąglona jest słoneczna, tylko pod tujami jest ciemno
właśnie pomyślałam, że ta rabata przed domem z hortkami będzie cała biała, czy nie za dużo tego białego.....kiedyś myślałam by wsadzić tam jarząbki bo są kolumnowe i kolorowe / Ania tak zrobiła/ tylko trudno byłoby mi do nich dobrać kolejne drzewko koło tej dużej tuji, musiałby tam wtedy być jakiś niwak
Biały jest bardzo elegancki. One kwitną od lipca, wiec to taki orzeźwiający w upały kolor
Musiałabyś wybrać jakąś małą odmianę Hydrangea paniculata, może Bobo?
A tam gdzie bardzo wąsko może jakieś turzyce i bergenie? Ze względu na śnieg nie dawalabym tam nic fikuśnego ani na pniu.
a myślałam o Limelight, Bobo wiem, że jest małe ale w praktyce jej nie widziałam. Bergenię mam jedną ale po zimie wygląda fatalnie, dlatego raczej ją pominę. Ewka , właśnie aż się prosi moim zdaniem o coś na pniu, please
Trzeba tak pomyślec by zimę przetrwało, ale cieszyło już od wiosny, bo hortki późno startują, stą Ewa dobrze mysli o tych bergeniach, do cienia, zimozielone i kwitnące, są różne odmiany nie wszystkie po zimie nieciekawie się prezentują
Są różne odmiany bergenii. Niektóre wyglądają lepiej, niektóre gorzej po zimie. Popytaj dziewczyn z wieloletnim stażem ogrodowymjakie mają i z których są najbardziej zadowolone. Ja nie mam ani takiego stażu ani bergenii
Viburnum tinus na pniu jest śliczne, ale chyba by u Ciebie jednak nie przeżyło niestety.
Mogłabyś posadzić jakąś trzmielinę na pniu. Te o biało obrzezanych liściach wyglądają bardzo ładnie.
Bardzo fajnie wygląda Cotoneaster adpessus 'Variegatus', jesienią sie przebarwia na czerwono. Albo Cotoneaster suecicus 'Coral Beauty' , ładnie się przewiesza.
fakt bergenie u sąsiadki /nn odmiana/ wyglądają po zimie jakby je ktoś walcem przejechał ale teraz stanęły na nogi, tylko ta moja sztuk 1 wygląda jakby zdechła, chyba wybiorę się na szabry do sąsiada
Sylwia dziękuję za głos
muszę poczytać o nich, wczoraj wybrałam się do ogrodniczego bo pogoda brzydka i nic się nie dało robić w ogrodzie /generalnie u mnie spadł śnieg i temperatura oscylowała wokół zera/ i wpadło nam w oko kilka okazów. Laurowiśnia ładnie kwitnie i jest zimozielona, szkoda że u mnie nie przetrwa, ale osobiście wpadła mi w oko. Mojemu wpadła w oko ARAUCARIA, sosna Ophir, cyprys Columnar, cis Hilii, a mnie tuja Whipcort, sosna Wintergold, tawułki, bez czarny na pniu i Compactum Viburnum opulus