Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Zielono zakręcona

wilana
38a

Dołączył: 13 sty 2016
Skąd: łódzkie
Posty: 316
Dodany 09:46, 15 sty 2016
Witam Wszystkich!
Odważyłam się! Zalogowałam się na Ogrodowisku, ustawiłam awatarka i rozpoczynam swój wątek.
Jestem Waszym cichym towarzyszem i kibicem od 2013 roku. Trafiłam tu szukając pomysłu na warzywnik i .. zostałam, oczarowana Danusią i Waszymi ogrodami.
Postaram się krótko streścić dotychczasową historię mojego ogródeczka.
W 2012 r. kupiliśmy 12- arową działkę.
Po poprzednich właścicielach zostały tuje odgradzające nas częściowo od sąsiadów, pigwowce i dwie irgi. Dodatkowo rosły tu zdrowe winorośle i leszczyna.
____________________
Ewa-Zielono zakręcona
rozark
Astrid 2016 06 07 065 ogr

Dołączył: 27 paź 2014
Skąd: Łódź
Posty: 6263
Dodany 09:48, 15 sty 2016
Witaj
Daleko masz do Łodzi?
____________________
pozdrowionka
wilana
38a

Dołączył: 13 sty 2016
Skąd: łódzkie
Posty: 316
Dodany 09:48, 15 sty 2016
W 2013 r. rozpoczęliśmy budowę i za zebraną ziemią wygospodarował się pusty fragmencik działki . Wtedy już wiedziałam, że stanie tu moja ukochana szklarnia. Skoro miały pojawić się pomidorki to nie wypadało zostawić ich bez towarzyszy. Dołączyły do nich dwa kosze na warzywa, krzaczki owocowe: maliny, borówki, porzeczki i agrest.
____________________
Ewa-Zielono zakręcona
wilana
38a

Dołączył: 13 sty 2016
Skąd: łódzkie
Posty: 316
Dodany 09:49, 15 sty 2016
Bez większego doświadczenia, bez dużego nakładu pracy i czasu poświęconemu temu kawałkowi ziemi, roślinki urosły i mogliśmy cieszyć się malutkimi marchewkami, fasolką, cukinią, ziołami itd.
____________________
Ewa-Zielono zakręcona
wilana
38a

Dołączył: 13 sty 2016
Skąd: łódzkie
Posty: 316
Dodany 09:52, 15 sty 2016
Jesienią zebraliśmy owoce pigwowca i aronii na nalewki i nie mogłam uwierzyć ile radości można mieć z tak małego kawałeczka ziemi.

W roku 2014 budowa nadal trwała, a ja przesadzałam, kombinowałam z nowymi warzywami. Koparka rozwiozła ziemię i zaczęłam wsadzać rośliny ozdobne. Wydawało mi się, że mam plan... Jednak nuda w okolicznych szkółkach pokomplikowała mi plany. Nie miałam czasu jeździć gdzieś dalej i szukać wymarzonych egzemplarzy. Plan poszedł w zapomnienie i wtedy poznałam właścicielkę pewnej szkółki i się zaczęło. Okazało się, że na zakupach u niej wpadam w trans i odjeżdżałam samochodem załadowanym aż po dach doniczkami . M. był w lekkim szoku ale cóż.., dobrze że kasa poszła na rośliny niż na kolejny ciuch.

____________________
Ewa-Zielono zakręcona
wilana
38a

Dołączył: 13 sty 2016
Skąd: łódzkie
Posty: 316
Dodany 09:53, 15 sty 2016
Jeszcze w 2014 r. winorośl dostała nową podporę i pojawił się kompostownik.

Niestety potem musiałam skupić się na czymś zupełnie innym i działeczka zeszła na bardzo daleki plan.
____________________
Ewa-Zielono zakręcona
kasia_w
20170702 182726

Dołączył: 16 sie 2013
Skąd: Wrocław- okolice
Posty: 4920
Dodany 09:55, 15 sty 2016
Hej Ewa
Wątek mnie zaciekawił, co dalej?
Piękne kosze warzywnicze, niczym z Anglii. Skąd je masz?
wilana
38a

Dołączył: 13 sty 2016
Skąd: łódzkie
Posty: 316
Dodany 09:56, 15 sty 2016
Z nowym rokiem 2015 przyszła nowa wiara, że dam radę opanować chwasty i uporządkuję to co już rośnie. I tak powolutku, powolutku, na ile czas pozwolił sadziłam, przesadzałam, pieliłam i porządkowałam.
Latem przeprowadziliśmy się już do naszego domku i miałam więcej czasu na „ogródkowanie”.




____________________
Ewa-Zielono zakręcona
wilana
38a

Dołączył: 13 sty 2016
Skąd: łódzkie
Posty: 316
Dodany 10:01, 15 sty 2016



____________________
Ewa-Zielono zakręcona
wilana
38a

Dołączył: 13 sty 2016
Skąd: łódzkie
Posty: 316
Dodany 10:03, 15 sty 2016
Przepraszam za jakość zdjęć ale zwykle tylko z komórką biegałam po ogrodzie i niestety nie skupiałam się na tym co cykam, ale obiecuję poprawę.

Teraz trochę o mnie . Podobają mi się ogrody uporządkowane, nowoczesne z ograniczoną ilością gatunków. Jestem zachwycona konsekwencją właścicieli i zazdroszczę opanowania. Ja niestety- stety jestem osobą, która najlepiej czuje się w ogrodach z mnóstwem roślin. Różnorodność stylów, rośliny wylewające się z rabat to moja bajka. Wychodzę z założenia, że jest tyle pięknych roślin więc dlaczego nie mieć ich u siebie i cieszyć się ich widokiem ile się da. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to dobre i wychodzi wielki misz- masz, ale na razie to mi w duszy gra.
____________________
Ewa-Zielono zakręcona
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies