Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Drzewa, krzewy owocowe i pnącza o jadalnych owocach

tuchan
Kola

Dołączył: 12 lip 2015
Skąd: Ciechanów
Posty: 91
Dodany 20:44, 04 kwi 2018 , edytowany o 21:01, 04 kwi 2018
Elinka przedstawiłem Ci swoją wizję dot. formowania tej jabłoni . Dla mnie jest za gęsto i za dużo gałęzi z których później będą konary. Użyj wyobraźni jak gęste będzie to drzewko!? Owoce będę wówczas małe i niedoświetlone. Dlatego zaproponowałem Ci radykalne cięcie teraz. A to, że nawet stracisz pąki kwiatowe w tym roku to nic nie zmienia. Pierwsze 3 lata są przeznaczone na formowanie drzewka, a na owoce przyjdzie pora później.

Co do winorośli. Pomyśl na zdaniem: Winorośl owocuje na latoroślach, których jeszcze nie ma. Są tylko pąki z których te latorośla wyrosną. Te pąki są na zeszłorocznych latoroślach, które zdrewniały i stały się łozami. I jak się nad tym zastanowisz to już będziesz wiedziała jak ciąć.

Twój Plan dotyczący Cięcia winorośli też nie wygląda tak głupio. Nie wiem tylko czy masz zamiar jak wybiją zostawić po 2 latorośla i dać obydwu owocować? Ja tak nie robię, robię tak jak Ci zaznaczę na fotce. Czerwony kolor to cięcia. Bliższą pnia łozę proponuję uciąć na dwa pąki. Ona będzie wykorzystana w przyszłym roku. Dalszą łozę odgiąć do poziomu (niebieska strzałka). I to z niej wybiją latorośla, którym dam owocować w tym roku. Reszta do wycięcia.
____________________
Elinka

Dołączył: 05 paź 2015
Skąd: Wielkopolska
Posty: 597
Dodany 20:59, 04 kwi 2018
Twoja propozycja ciecia to forma pojedynczego guinota dobrze mi sie wydaje?
Myslalam zeby wyciac ta gruba pozioma galaz- drewno a zostawic pierwsza loze jak mowisz do przygiecia ale te dalej polozone lozy sa duzo grubsze i silniejsze od tej co chcesz zostawic dlatego sie waham czy nie pojsc w inne ciecie ze zostawiam to grube poziome ramie na ramie stale a zeszloroczne lozy skracam za drugim pakiem i jeden bedzie na latorosl owocujaca a drugi zastepczy na kolejny rok takich dwupakowych mialabym cztery ,piec na calym ramieniu..
Co myslisz gdybym jednak chciala zostawic poziome ramie to moge tak ciac?
____________________
elinkowy-ogrod
tuchan
Kola

Dołączył: 12 lip 2015
Skąd: Ciechanów
Posty: 91
Dodany 21:04, 04 kwi 2018 , edytowany o 21:04, 04 kwi 2018
Powiem tak, że ja tak nigdy nie ciąłem, ale będąc szczerym widziałem człowieka który ciął właśnie tak ja proponujesz. Tak, masz rację cięcie które zaproponowałem to pojedynczy guyot
____________________
Elinka

Dołączył: 05 paź 2015
Skąd: Wielkopolska
Posty: 597
Dodany 21:51, 04 kwi 2018
Krzysztof a powiedz przy twojej wersji guyota co sie dzieje w kolejnym roku wytne calkiem ta co teraz zostawie a na owoce bedzie jedna z tych dwoch po prawej stronie ?

Wolalabym guyota bo wydaje sie prostsza do ogarniecia i taka chcialam na poczatku tylko za wysoko skrocilam potem na sila obnizalam do poziomu i to ramie takie grube mi wyroslo ze troche szkoda mi go wycinac stad te dylematy że zmiana formy.
____________________
elinkowy-ogrod
tuchan
Kola

Dołączył: 12 lip 2015
Skąd: Ciechanów
Posty: 91
Dodany 22:25, 04 kwi 2018
Tak, za rok wytniesz całą łozę z której w tym roku wyrosły owocujące latorośla. Natomiast z tymi dwoma łozami (bo już zdrewniały) bliższymi pnia zrobisz to samo co teraz, czyli jedną odegniesz, drugą na dwa oczka. I tak co roku. Ważne, żeby na 2 oczka zawsze ciąć tą niżej położoną łozę a odginać tą wyższą. Powoduje to, że nie podnosimy winorośli - pień jest niski.
____________________
Annak
Img 1346

Dołączył: 17 sie 2017
Skąd: Warszawa
Posty: 967
Dodany 18:19, 09 kwi 2018
tuchan napisał(a)
Bardzo dziękuję za życzenia, również życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych Czekam na zdjęcia za tydzień.

Krzysiu, jestem, zgodnie z umową. Zapomniałam na działkę aparatu, ale foto komórką, mam nadzieję, będzie wystarczająco dokładne. Mam więcej zdjęć, jeśli będzie trzeba to wrzucę na moim wątku, żeby tu nie zaśmiecać




Daj znaka co z tą moją winoroślą robić i kiedy

____________________
Ania Mała działka_wielkie nadzieje
tuchan
Kola

Dołączył: 12 lip 2015
Skąd: Ciechanów
Posty: 91
Dodany 20:53, 11 kwi 2018 , edytowany o 23:17, 11 kwi 2018
Ba, kiedy? Jest za późno na cięcie, bo takie rzeczy robi się np. w połowie lutego jak jest pogoda. Ja najwcześniej ze wszystkich drzewek i krzewów tnę właśnie winorośl. Dlaczego nie tnie się później? Dlatego, że łoza płacze w miejscu cięcia. Lecą ogromne ilości soków. To osłabia roślinę. Przejdźmy do Twojej sztuki. Masz wyjątkowo dużo niepotrzebnego drewna. Mało zdrewniałych łóz z tamtego roku. Winorośl będzie owocowała coraz wyżej. Trzeba ją opuścić. Załóżmy, że widzę ją w połowie lutego. Leci całe drewno poza tym przy którym postawiłem "1". Te drewno z "1" poleci, ale w przyszłym roku. W tym je tylko skracam, jak zaznaczyłem. Zdrewniałe łozy z tamtego roku na drewnie z "1" rozkładasz według upodobania. Z pąków na tych jasnobrązowych łozach wybiją latorośla na których będą owoce. Ile takich łóz zostawić - ano policz sobie mniej więcej pąki i zostaw tyle ile pisałem już w tym poście. Nie musisz wycinać całych zeszłorocznych łóz, ale np. na jednej zostawisz sobie 2 pąki, na drugiej 6 pąków itd. Chodzi o to że latorośla z tych pąków będą rosły pionowo do góry i żeby ładnie były rozłożone na pergoli, nie zasłaniały jedne drugich. Najważniejsze są jednak te dwie najniższe łozy (masz do nich strzałkę).Każdą z nich przytnij za 2 pąkiem. To na nich w przyszłym roku odbudujemy winorośl i będzie wyglądała jak się należy. Z każdego pąka, czyli z 4 które tam zostawiłaś, wyjdą po 4 latorośla. Jeżeli będą chciały owocować oberwiesz im kwiaty. Teraz tak - mamy kwiecień. Cięcie winorośli o tej porze roku to błąd. Czy ja bym na swojej działce z taką winoroślą jak Twoja zaryzykował. Tak. Zabezpieczyłbym też rany po cięciu. Czy Cię do tego namawiam - nie. I nie biorę odpowiedzialności jak zrobisz inaczej Polecam też zakopać w odległości nawet jednego metra od tej latorośli pół worka wapna - zwykłego budowlanego.
____________________
Annak
Img 1346

Dołączył: 17 sie 2017
Skąd: Warszawa
Posty: 967
Dodany 19:30, 03 maj 2018
Prośba do Mazana, lub innych znawców tematu. Jesienią pytałam o morele i dostałam od Mazana taką odpowiedź:
"Z dużym przybliżeniem można powiedzieć, że mogła to zrobić śluzownica. Teraz szkodnik ,jako poczwarka, zimuje w glebie pojawiając się od połowy maja. Wówczas dopiero po lustracji rozet liściowych można zacząć ją zwalczać stosując np Sumi Alpha. Lubi atakować drzewa owocowe i spokrewnione z nimi ozdobne. Po odciętej gałęzi moreli na gładko w czerwcu/ lipcu i posmarować miejsce szczepienia roztworem np topsinu lub dithane"
Przyszedł czas, że muszę zastosować Sumi Alpha, właśnie go kupiłam, ale może ktoś wie w jakim stężeniu? Na opakowaniu są dawki na hektary oprysków...
Będę wdzięczna za podpowiedź.
____________________
Ania Mała działka_wielkie nadzieje
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 08:34, 04 maj 2018
Annak

Najczęściej stosowane jest stężenie 0,05% /5 ml/10 l wody/. Dla zabezpieczenia drewna roślin leśnych i użytkowych oraz ozdobnych jest zalecane także 0,2 - 1,5% do zwalczania szkodników drewna /szeliniak i inne korniki/.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Annak
Img 1346

Dołączył: 17 sie 2017
Skąd: Warszawa
Posty: 967
Dodany 10:06, 04 maj 2018
Dziękuje Mazanie, to jest ta sluzownica, o której jesienią rozmawialiśmy. Dziś wieczorem zrobię oprysk
____________________
Ania Mała działka_wielkie nadzieje
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies