Kto ma forsycje w ogródku? Czas wstawić gałązki do wazonu. Ja w tym roku nie mam. Jesienią była wycinana na skwerku, a dalej w parku, to zbyt daleka droga/ Wstawiam obrazek z archiwum.
Haniu, u nas już były. Ogród, to była jedna wielka gąbka mocno nasiąknięta wodą. Nie dało się chodzić, bo noga wpadała w to błoto. Piękne wiosenne zdjęcia. Dużo zdrówka.
Dziękuję za odwiedziny. Dziś byłam w laboratorium na ostatnich badaniach, w poniedziałek następny, okaże się czy ten sezon będzie bez zdrowotnych kłopotów. Wam tez życzę słonecznego ogrodowania.