Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Sosnowe zacisze

Pokaż wątki Pokaż posty

Sosnowe zacisze

Mariposa 09:33, 28 sty 2018
Rusa ka admira  vanessa atalanta

Dołączył: 29 gru 2017
Posty: 1335
Kojak napisał(a)
Elu przestrzegano mnie aby nie sypać próchniaczka zbyt dużo do zaprawiania dołów pod rośliny, poza tym można go stosować jak każdy inny kompost. Po otwarciu worka, można zauważyć, że próchniaczek wygląda jak zwęglone drobne gałązki, ma zupełnie inny wygląd niż typowy kompost robiony w ogrodzie. Co do kompostownika, Przednie deski są zamocowane w stalowych prowadnicach pod kątem 45 stopni, każdą można wysunąć do przodu i w ten sposób otworzyć cały front co ułatwia dostęp do środka.


Dzięki, Kojak, w tym roku będą tymczasowe kompostowniki, ale po uporządkowaniu tej części ogrodu, chcę zrobić docelowo jakieś solidne i wygodne w użytkowaniu. Twój pomysł podoba mi się, a wykonanie super!
Kompost będę kupowała w ilościach hurtowych, aby z obornikiem i korą pomieszać z moją gliną, poleży to wszystko do przyszłego roku, to będzie OK.
____________________
Ela Motylogród
Kojak 10:45, 28 sty 2018
Dzia eczka z lotu ptaka

Dołączył: 19 lis 2017
Posty: 361
Elu w kompostowni cały czas sprzedają próchniaczka kup mniejszy worek I obejrzyj go mnie w pierwszym momencie bardzo zaskoczył. Podobno można go zakupić w big packet. Moim zdaniem on nawozi, ale w małym stopniu poprawia strukturę ziemi.
____________________
TomekSosnowe zacisze
Kojak 11:04, 28 sty 2018
Dzia eczka z lotu ptaka

Dołączył: 19 lis 2017
Posty: 361
Muszelko Ja również nie mogę zrozumieć wywożenia za płot lub do lasu wszystkiego Co jest niepotrzebne na własnej posesji. A odnośnie odpadów kuchennych to ich nie man... Pod wpływem wielu publikacji zakupiłem dwa lata temu porcję startową dżownic kalifornijskich pojemnik z nimi stoi w piwnicy. Moje pieszczoszki przerabiają wszystko, dodatkowo otrzymuję sok dżownicowy jako nawóz do podlewania. Z ich powodu mam też więcej swobody w piwnicy... Żonka nie lubi robaków.
____________________
TomekSosnowe zacisze
Mariposa 11:14, 28 sty 2018
Rusa ka admira  vanessa atalanta

Dołączył: 29 gru 2017
Posty: 1335
A toś mnie w tej chwili zastrzelił z tym próchniaczkiem... A ja już byłam szczęśliwa, że mam gdzie kupić w takich ilościach.
No cóż, chyba rzeczywiście najpierw kupię trochę i zobaczę, co to.
____________________
Ela Motylogród
rozark 11:25, 28 sty 2018
Astrid 2016 06 07 065 ogr

Dołączył: 27 paź 2014
Posty: 6323
Witam cie Tomku Przybywaj na następne spotkanie . Czystego powietrza ci zazdroszczę. Będę zaglądać w miarę możliwości czasowych
____________________
pozdrowionka
Kojak 11:34, 28 sty 2018
Dzia eczka z lotu ptaka

Dołączył: 19 lis 2017
Posty: 361
Witam Reniu. Coś ostatnio nIe mam szczęścia do spotkań towarzyskich. Jak nie choroba to praca. Nikita przestanie mnie zapraszać...
____________________
TomekSosnowe zacisze
Muszelka 12:13, 28 sty 2018
Muszelka

Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 2528
Kojak napisał(a)
Muszelko Ja również nie mogę zrozumieć wywożenia za płot lub do lasu wszystkiego Co jest niepotrzebne na własnej posesji.


Dokładnie. W tej chwili obserwuję wysypywanie na drogę popiołu. Toż to cenny, naturalny nawóz! W swym składzie ma niezbędny dla roślin potas, fosfor, wapń, magnez oraz in. mikroelementy. Nie zawiera tylko azotu, ale ten obfituje w zieleninie wrzucanej do kompostu, w chwastach, ściętej trawie. Po cóż kupować sztuczne nawozy mineralne, a darmowy popiół wyrzucać na drogę?
____________________
Ogród Muszelki
Muszelka 12:19, 28 sty 2018
Muszelka

Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 2528
Kojak napisał(a)
Pod wpływem wielu publikacji zakupiłem dwa lata temu porcję startową dżownic kalifornijskich pojemnik z nimi stoi w piwnicy. Moje pieszczoszki przerabiają wszystko, dodatkowo otrzymuję sok dżownicowy jako nawóz do podlewania. Z ich powodu mam też więcej swobody w piwnicy... Żonka nie lubi robaków.


A ja kalifornijki od 20. lat mam w kompoście, razem z rodzimymi dżdżownicami. Przeżywają zimy i doskonale mnożą się
Do kompostu, razem z resztkami bio, wrzucamy też zużyte papierowe ręczniki kuchenne (przy zakupie zwracamy uwagę, by nie były chlorowane).
Małe dżdżowniczki aż mlaskają z zachwytu W "pracującej" części kompostu są ich tysiące.

____________________
Ogród Muszelki
Muszelka 12:30, 28 sty 2018
Muszelka

Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 2528
Kojak napisał(a)
Z ich powodu mam też więcej swobody w piwnicy... Żonka nie lubi robaków.


Ty łobuzie!
____________________
Ogród Muszelki
Kojak 12:41, 28 sty 2018
Dzia eczka z lotu ptaka

Dołączył: 19 lis 2017
Posty: 361
Muszelko zazdroszczę hodowli. W jednym z kompostowników mam zamiar wstawić "podłogę", która będzie zbierać soczek. W moim przypadku dużym utrudnieniem jest fakt, że jestem tam weekendowo. Większość prac wykonuję sam. Pierwsze lata poświęcałem na budowę I wykończeniówkę domku. Rok 2017 nie sprzyjał na prace w terenie. Z braku czasu wyrywam po kawałku teren I staram się sukcesywnie go zagospodarować. Czyli stosuję zasadę małych kroczków, co powoduje, że będę miał zajęcie na lata. Z tego powodu chciałbym zrobić w tym roku jak najwięcej nasadzeń krzaków Co pozwoli mi w przyszłości zająć się "wypełniaczami" I ozdobnikami.
____________________
TomekSosnowe zacisze
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies