Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Choroby trawnika

Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75509
Dodany 00:18, 17 lip 2012
Skoro "grzechów" nie ma, to może cyrkulacja powietrza zbyt mała, bo pewnie ogród zaciszny, albo za mokro. Podlej z konewki z sitkiem a nie opryskuj.
Mika

Dołączył: 12 cze 2012
Skąd: W-wa
Posty: 80
Dodany 07:59, 17 lip 2012 , edytowany o 08:02, 17 lip 2012
Ja również prosze o pomoc.
Mój trawnik, posiany jakieś 1,5 miesiąca temu, zaczął najpierw żółknąć a potem zauważyliśmy bardzo dużo jakby wypalonych brązowych plam. Teraz już wiem, że to choroba grzybowa, stawiam na zgorzel siewek, ale może się mylę....



Te brązowe plamy były pokryte jeszcze białym nalotem (pewnie pleśń). Przy pierwszym koszeniu trawa wręcz śmierdziała zgnilizną..
Niestety wszystko przez te deszcze.. My mamy mało przepuszczalną ziemię, tzn. jakieś 20 cm od powierzchni jest glina, ponad nią nawoziliśmy ziemię, taką raczej piaszczystą. A przy zakładaniu trawnika na jego powierzchni około 200 m kw. wysypaliśmy jakieś 70 worów torfu odkwaszonego.
No, ale jak przychodzi taka ulewa, że nam studzienki z odprowadzenia rynien wybijają to w sumie trudno się dziwić..

Wracając do trawy, to spryskałam ją preparatem antygrzybowym, trawa była koszona dopiero pierwszy raz (w poprzedni weekend), na wys. 5 cm.
Nastęnie wkurzyłam się i powyrywałam ręcznie całą tą trawę, która śmierdziała i była najgorsza (z tych brązowych placków), jednak trawnik nadal jest w pozopstałych miejscach żółty, i też zaczynają znów pojawiać się te brązowe plamy.
Czyli wygląda to tragicznie, bo nie dość że trawa nie ma zielonego koloru to jeszcze jest wydziobana przeze mnie miejscami do gołej ziemi..



Proszę o poradę co teraz robić?
Czy wyrwać resztę trawy tej żółtej, zaerować, przeorać, zasiać nową??
Nie wiem jak teraz postąpić, czy może w te puste placki dosiać trawę, a resztę, tę żółtą, nawieźć??
Trawnik jeszcze nie był nawożony, powiedziano nam żeby to zrobić dopiero po drugim koszeniu.
Baaaardzo prosze o pomoc..

A, jeszcze jedno, jak w sklepie ogrodniczym powiedzieliśmy, że mamy ziemię gliniastą pod spodem to doradzono nam trawę Sahara, która wytrzymuje braki wody... hahaha qrcze nie pomyśleliśmy z kolei, że przecież w naszym klimacie to i tak więcej jest mokrych dni niż upalnych i suchych...
____________________
Mika
Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75509
Dodany 08:21, 18 lip 2012
Chyba właśnie złą trawę doradzono, no nie wiem, ziemia gliniasta pod spodem i doradzono trawę na suchy teren?
Ja bym skosiła nisko, zrobiła wertykulację, wydrapała ten filc. Trudno, będzie gorzej wyglądała. Potem nakłuwanie rurkami i piaskowanie, aby poprawić przepuszczalność gleby.

Na koniec dobre nawożenie z nawozem o zwiększonej zawartości żelaza i podlanie aby go rozpuścić.


Skrócona wersja - niskie koszenie, wygrabienie filcu i nawóz plus podlanie.

http://www.ogrodowisko.pl/artykuly/306-napowietrzanie-trawnika
Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75509
Dodany 08:23, 18 lip 2012
Trawa na żółtozielony kolor, te choroby grzybowe oprócz dużej wilgotności biorą się z braku składników pokarmowych. Nawożenie co miesiąc może znacznie pomóc. Koszenie bez kosza, koniecznie aby nie filcować trawnika i coroczna wertykulacja.
Mika

Dołączył: 12 cze 2012
Skąd: W-wa
Posty: 80
Dodany 13:42, 18 lip 2012 , edytowany o 13:43, 18 lip 2012
Dziękuję Danusiu, tak też zrobimy, ale chyba mimo wszystko spróbuje najpierw wersję skróconą..
Niech no tylko qrcze przestanie padać ten deszcz...
A, jeszcze jedno, a właściwie dwa pytanka: czy po wygrabieniu filcu i w tych wydziobanych przeze mnie dziurach dosiać trawę? oraz jaki nawóz zastosować?
Pozdrawiam serdecznie!
____________________
Mika
Anita1978
Image

Dołączył: 04 lip 2012
Skąd: Okolice Piotrkowa Trybunalskiego
Posty: 5840
Dodany 13:53, 18 lip 2012
Gardenarium napisał(a)
Skoro "grzechów" nie ma, to może cyrkulacja powietrza zbyt mała, bo pewnie ogród zaciszny, albo za mokro. Podlej z konewki z sitkiem a nie opryskuj.

witam
ja juz pisałam wcześniej w poście "kłopoty z trawnikiem", ale chciałam zapytać jeszcze o to podlewanie konewką- ja mam to samo na trawniku, nawóz z żelazem juz dałam, a teraz czekam aż przestanie lać i chcę dać coś na grzyby- czy topsin 500 będzie ok? i czy spryskać cały trawnik??? czy podlać plamy?
Dodatkowo mam jeszcze grzybki kapeluszowe
trawnik zakładany był z rolki w ubiegłym sezonie- ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie...
z góry dziękuję za odpowiedź
____________________
ogródek Anity
Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75509
Dodany 18:51, 19 lip 2012
Na grzybki chyba Mogeton pomaga, aby to nie były czarcie kręgi

Wyrywaj je albo koś.


Mika -Nawóz bym zastosowała np. Florovit z żelazem, a moim ulubionym nawozem jest Hydrocomplex - niebieskie granulki

Posyp wole miejsca dobrą ziemią z worków i przegrab, oraz posiej nasiona.
Mika

Dołączył: 12 cze 2012
Skąd: W-wa
Posty: 80
Dodany 08:01, 20 lip 2012
Jeszcze raz serdecznie dziękuję!
Dziś się biorę za nawożenie i dosiewki..
wreszcie przestało padać
____________________
Mika
Anita1978
Image

Dołączył: 04 lip 2012
Skąd: Okolice Piotrkowa Trybunalskiego
Posty: 5840
Dodany 10:07, 20 lip 2012
Gardenarium napisał(a)
Na grzybki chyba Mogeton pomaga, aby to nie były czarcie kręgi

Wyrywaj je albo koś.


Mika -Nawóz bym zastosowała np. Florovit z żelazem, a moim ulubionym nawozem jest Hydrocomplex - niebieskie granulki

Posyp wole miejsca dobrą ziemią z worków i przegrab, oraz posiej nasiona.



Chciałam jeszcze dopytać, po jakim czasie mogę powtórnie zastosować nawóz na ten mój nieszczęsny trawnik???
Uzyłam właśnie florovit z żelazem ( na tą plamistość czerwoną, czy nitkowatość...), ale po tygodniu nie widzę różnicy...
I jak dobrze, że jest ogrodowisko- bez tego teraz ani rusz
____________________
ogródek Anity
Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75509
Dodany 07:47, 21 lip 2012
Polałaś trawnik i rozpuściłaś nawóz?
Je też zastosowałam i u mnie widzę różnicę, bo trawnik zrobił się wyraźniej ciemnozielony. Może za mało tego nawozu, na torebce jest napisane na jaką powierzchnię, tego się trzeba trzymać.

Nawóz nie jest na czerwoną nitkowatość, on po prostu pomaga trawie być silniejszą i bardziej odporną na choroby.

Na czerwoną nitkowatość podlej Topsinem trawnik.

Powtróne nawożenie za 3-4 tygodnie. Ostatnie normalne, potem jesienne - jesienny nawóz z mniejszą zawartością azotu.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies